Premier Tusk od razu zwrócił się do Ziobry. Cała Polska TO usłyszała. "Nie chce pan przejść do historii jako fujara"
Donald Tusk nie mógł przepuścić tej okazji – wbił bolesną szpilę Zbigniewowi Ziobrze w świetle kamer. — Jestem przekonany, że nie chce pan przejść do historii jako „fujara” czy „miękiszon”— premier. Ziobro uciekł na Węgry Premier i lider KO Donald Tusk ma powody, by nie przepadać za Zbigniewem Ziobrą, który uchodzi za jednego z jego największych krytyków. Teraz były minister sprawiedliwości ma coraz mniejsze pole manewru: w czwartek sejmowa komisja regulaminowa i spraw poselskich rozpatrzy wniosek prokuratury o uchylenie jego immunitetu i tymczasowe aresztowanie. W tym wszystkim chodzi o głośną sprawę dot. Funduszu Sprawiedliwości – jak twierdzi prokuratura, można podejrzewać, że Ziobro ma na sumieniu aż 26 przestępstw, w tym kierowanie zorganizowaną grupą przestępczą, która działała w resorcie sprawiedliwości. Do tego to za środki funduszu miał zostać kupiony program Pegasus, którym szpiegowano m.in. Krzysztofa Brejzę, Romana Giertycha czy prok. Ewę Wrzosek. W odpowiedzi na ostatnie wydarzenia, które ostatecznie mogą doprowadzić do jego aresztu, Ziobro uciekł na Węgry i prawdopodobnie tam się teraz ukrywa. Tusk kpi z Ziobry W czasie rozpoczęcia obrad rządu Donald Tusk postanowił zwrócić się do posła-zbiega. — Najchętniej zwróciłbym się bezpośrednio do pana ministra: jestem przekonany, że nie chce pan przejść do historii jako „fujara” czy „miękiszon”

Donald Tusk nie mógł przepuścić tej okazji – wbił bolesną szpilę Zbigniewowi Ziobrze w świetle kamer. — Jestem przekonany, że nie chce pan przejść do historii jako „fujara” czy „miękiszon”— premier.
Ziobro uciekł na Węgry
Premier i lider KO Donald Tusk ma powody, by nie przepadać za Zbigniewem Ziobrą, który uchodzi za jednego z jego największych krytyków. Teraz były minister sprawiedliwości ma coraz mniejsze pole manewru: w czwartek sejmowa komisja regulaminowa i spraw poselskich rozpatrzy wniosek prokuratury o uchylenie jego immunitetu i tymczasowe aresztowanie.
W tym wszystkim chodzi o głośną sprawę dot. Funduszu Sprawiedliwości – jak twierdzi prokuratura, można podejrzewać, że Ziobro ma na sumieniu aż 26 przestępstw, w tym kierowanie zorganizowaną grupą przestępczą, która działała w resorcie sprawiedliwości. Do tego to za środki funduszu miał zostać kupiony program Pegasus, którym szpiegowano m.in. Krzysztofa Brejzę, Romana Giertycha czy prok. Ewę Wrzosek.
W odpowiedzi na ostatnie wydarzenia, które ostatecznie mogą doprowadzić do jego aresztu, Ziobro uciekł na Węgry i prawdopodobnie tam się teraz ukrywa.
Tusk kpi z Ziobry
W czasie rozpoczęcia obrad rządu Donald Tusk postanowił zwrócić się do posła-zbiega. — Najchętniej zwróciłbym się bezpośrednio do pana ministra: jestem przekonany, że nie chce pan przejść do historii jako „fujara” czy „miękiszon” i stawi się pan przed niezależnym wymiarem sprawiedliwości w Polsce — powiedział premier.
Dodał, że sprawa jest poważna i „jedyną metodą, aby wytłumaczyć się z tych zarzutów [jakie wobec Ziobry stawia prokuratura] jest postępowanie zgodne z prawem, zgodne z przepisami”.
Zdaniem premiera ucieczka na Węgry stawiałaby Ziobrę w bardzo złym świetle.
Wspomniane określenia „fujara” i „miękiszon” to cytaty. Były minister sprawiedliwości nazwał na początku tej kadencji Sejmu posłów KO „fujarami”. Z kolei „miękiszonem” w świecie Ziobry był były premier Mateusz Morawiecki, gdy starał się prowadzić z Unią Europejską dialog – w miejsce pójścia z Brukselą na noże.
Źródło: TVN24/Youtube
Udostepnij artykul
