Pożar w Ząbkach. Skala zniszczeń jest porażająca, dramatycznych nagrań przybywa. „Na miejscu są technicy kryminalistyczni”
Pożar w Ząbkach sprawił, że kilkaset osób straciło swoje mieszkania, wiele z nich także dobytek życia – ogień strawił blok mieszkalny. To była tragiczna noc, a zdjęcia i nagrania z miejsca dramatu sprawiają, że łzy napływają do oczu. Pożar w Ząbkach Media starają się dowiedzieć, co dokładnie się stało. Dariusz Sawicki, mieszkaniec Ząbek, który mieszkał w bloku, który stoi naprzeciwko tego, który spłonął, powiedział dziennikarzom, że najpierw zauważył dym – gdy podszedł bliżej, okazało się, że płonęło poddasze budynku. Już on podrzuca pierwszy ślad – problemem okazał się wiatr, który nie tylko nie pomagał w akcji gaśniczej, to jeszcze sprawiał, że ogień szybciej się rozprzestrzeniał. – Wróciłem już do domu. Cały czas trwa akcja gaśnicza. Potrzebne są drabiny. Takie specjalistyczne pojazdy z drabinami, żeby to ugasić, bo to poddasze, jest pięć kondygnacji, więc dosyć wysoko jest źródło pożaru. Widziałem odpadające elementy z elewacji budynku, rynny, kawałki dachu, które leciały na niższe kondygnacje. Też widziałem, że balkony na niższych kondygnacjach się palą i gdzieś ten ogień się rozprzestrzenia na niższe kondygnacje – mówił dalej Sawicki, gdy relacjonował to, co się działo. Nie wiadomo, co dokładnie się stało i co wywołało pożar. Na nagraniach dobrze widać, że blok miał z lotu ptaka

Pożar w Ząbkach sprawił, że kilkaset osób straciło swoje mieszkania, wiele z nich także dobytek życia – ogień strawił blok mieszkalny. To była tragiczna noc, a zdjęcia i nagrania z miejsca dramatu sprawiają, że łzy napływają do oczu.
Pożar w Ząbkach
Media starają się dowiedzieć, co dokładnie się stało. Dariusz Sawicki, mieszkaniec Ząbek, który mieszkał w bloku, który stoi naprzeciwko tego, który spłonął, powiedział dziennikarzom, że najpierw zauważył dym – gdy podszedł bliżej, okazało się, że płonęło poddasze budynku. Już on podrzuca pierwszy ślad – problemem okazał się wiatr, który nie tylko nie pomagał w akcji gaśniczej, to jeszcze sprawiał, że ogień szybciej się rozprzestrzeniał.
– Wróciłem już do domu. Cały czas trwa akcja gaśnicza. Potrzebne są drabiny. Takie specjalistyczne pojazdy z drabinami, żeby to ugasić, bo to poddasze, jest pięć kondygnacji, więc dosyć wysoko jest źródło pożaru. Widziałem odpadające elementy z elewacji budynku, rynny, kawałki dachu, które leciały na niższe kondygnacje. Też widziałem, że balkony na niższych kondygnacjach się palą i gdzieś ten ogień się rozprzestrzenia na niższe kondygnacje – mówił dalej Sawicki, gdy relacjonował to, co się działo.
Nie wiadomo, co dokładnie się stało i co wywołało pożar. Na nagraniach dobrze widać, że blok miał z lotu ptaka kształt litery „N” i jak wyglądała sytuacja.
Sytuacja w Ząbkach.
Wideo: Wawa Hot News 24 pic.twitter.com/FagF625Hlb
— Remiza.pl (@remizacompl) July 3, 2025
Na innych video, jakie trafiły do sieci, widzimy, jak ewakuowani mieszkańcy bloku stoją pod nim i czekają aż ogień zostanie ugaszony.
Pożar bloków mieszkalnych w Ząbkach #TERAZ pic.twitter.com/q4j6m8XXtJ
— Artur Jarząbek ن🇵🇱 (@Artur_Jarzabek) July 3, 2025
Media rozmawiały na miejscu ze świadkami. – Jak blok się już palił to [siostra] z garażu samochód wyprowadzała. Udało się w ostatniej chwili. Tam garaż się pali – powiedziała jednemu reporterów siostra mieszkanki bloku w Ząbkach.
„Jak blok się już palił to z garażu samochód wyprowadzała. Udało się w ostatniej chwili. Tam garaż się pali” – mówi siostra mieszkanki osiedla w Ząbkach, na którym w czwartek doszło do ogromnego pożaru.@wirtualnapolska pic.twitter.com/e7aNre2mnC
— Jakub Bujnik (@JakubBujnik) July 3, 2025
W piątkowy poranek ogień był już ugaszony, ale widok spalonego bloku przeraża.
Ząbki, 6 rano – ogień już dogaszony, ale dobrze widać skalę zniszczeń – kilkaset osób długo pozostanie bez własnego dachu na głową… @RadioZET_NEWS pic.twitter.com/YZi2WKiU7s
— Tomasz Kubat (@TomaszKubat1313) July 4, 2025
Uwaga na dezinformację
Sprawę badają służby. – Na miejscu są już obecni technicy kryminalistyczni skierowani do zabezpieczenia śladów, które będą niezbędne w ustaleniu przyczyn pożaru – podała policja z Warszawy. – Apelujemy o powstrzymanie się od spekulacji i dezinformacji do czasu oficjalnych komunikatów odpowiednich służb – dodała w komunikacie.
I faktycznie, w mediach społecznościowych pojawiło się wiele teorii dot. powodów zaprószenia się ognia, z czego wiele sugeruje podpalenie przez służby ze wschodu.
Aktualizacja:
Aktualnie na miejscu pożaru pracuje łącznie 170 policjantów między innymi z Komendy Powiatowej Policji w Wołominie, Oddziału Prewencji Policji w Warszawie i Wydziału Ruchu Drogowego.
Kolejne siły do wsparcia działań są w drodze.
Na miejscu są już obecni…
— Policja Warszawa (@Policja_KSP) July 3, 2025
Dziś odbędzie się potkanie zespołu zarządzania kryzysowego. Wojewoda mazowiecki przekazał już, że rząd pomoże pogorzelcom. Liczone są już też straty: pożar dotknął ponad 200 lokali, a ponad 500 osób zostało bez domów.
Dziś spotkanie zespołu zarządzania kryzysowego ws. pożaru na osiedlu w Ząbkach. Wojewoda mazowiecki poinformował, na jakie wsparcie mogą liczyć pogorzelcy.
Pożar dotknął ponad 200 lokali, ponad 500 osób zostało bez domów
➡️https://t.co/QJ20PVG96A #pozar #Mazowsze #mazowieckie pic.twitter.com/cO4BgM27tb
— Polskie Radio RDC (@rdcpolskieradio) July 4, 2025
Źródło: X
Udostepnij artykul
