Potwierdził, że przyjdzie na RBN! Nawrocki dostanie mocne wsparcie, ale są kontrowersje. „Nie będzie można...”
Karol Nawrocki zwołał Radę Bezpieczeństwa Narodowego. Weźmie w niej udział jeden z prezydenckich współpracowników, co wzbudza kontrowersje. Cenckiewicz na RBN Środa będzie gorącym politycznie dniem. O godzinie 14 w Pałacu Prezydenckim odbędzie się Rada Bezpieczeństwa Narodowego. Spotkanie to już wzbudza emocje, ponieważ jednym z omawianych tematów mają być kontakty marszałka Sejmu Włodzimierza Czarzastego z Rosjanką. Marszałek nie pozostał prezydentowi dłużny i zawnioskował o rozszerzenie agendy posiedzenia o tematy dotyczące związków Karola Nawrockiego ze środowiskiem pseudokibiców. Ale nie tylko próba sił Nawrockiego i Czarzastego wzbudza emocje. Również fakt, że swój udział w Radzie zapowiedział szef Biura Bezpieczeństwa Narodowego Sławomir Cenckiewicz. To jeden z najbardziej zaufanych współpracowników Nawrockiego, problem polega na tym, że nie posiada dostępu do informacji niejawnych. – Nie będzie żadnego show i ataku, na każdą odpowiedź jesteśmy gotowi. Chcielibyśmy porozmawiać poważnie o sprawach państwowych i taka jest intencja prezydenta – zapowiadał Cenckiewicz na antenie Radia ZET. Wcześniej minister koordynator służb specjalnych Tomasz Siemoniak powiedział na antenie TVN24, że jeśli Sławomir Cenckiewicz pojawi się na posiedzeniu RBN, to „nie będzie można żadnych informacji niejawnych przekazać”. – Dyskusja o tym, czy ja mogę uczestniczyć w posiedzeniu RBN-u, które jest zapowiedziane przez prezydenta jako posiedzenie w trybie niejawnym, zastrzeżonym, jest albo nieznajomością prawa,

Karol Nawrocki zwołał Radę Bezpieczeństwa Narodowego. Weźmie w niej udział jeden z prezydenckich współpracowników, co wzbudza kontrowersje.
Cenckiewicz na RBN
Środa będzie gorącym politycznie dniem. O godzinie 14 w Pałacu Prezydenckim odbędzie się Rada Bezpieczeństwa Narodowego. Spotkanie to już wzbudza emocje, ponieważ jednym z omawianych tematów mają być kontakty marszałka Sejmu Włodzimierza Czarzastego z Rosjanką. Marszałek nie pozostał prezydentowi dłużny i zawnioskował o rozszerzenie agendy posiedzenia o tematy dotyczące związków Karola Nawrockiego ze środowiskiem pseudokibiców.
Ale nie tylko próba sił Nawrockiego i Czarzastego wzbudza emocje. Również fakt, że swój udział w Radzie zapowiedział szef Biura Bezpieczeństwa Narodowego Sławomir Cenckiewicz. To jeden z najbardziej zaufanych współpracowników Nawrockiego, problem polega na tym, że nie posiada dostępu do informacji niejawnych.
– Nie będzie żadnego show i ataku, na każdą odpowiedź jesteśmy gotowi. Chcielibyśmy porozmawiać poważnie o sprawach państwowych i taka jest intencja prezydenta – zapowiadał Cenckiewicz na antenie Radia ZET. Wcześniej minister koordynator służb specjalnych Tomasz Siemoniak powiedział na antenie TVN24, że jeśli Sławomir Cenckiewicz pojawi się na posiedzeniu RBN, to „nie będzie można żadnych informacji niejawnych przekazać”.
– Dyskusja o tym, czy ja mogę uczestniczyć w posiedzeniu RBN-u, które jest zapowiedziane przez prezydenta jako posiedzenie w trybie niejawnym, zastrzeżonym, jest albo nieznajomością prawa, albo zwykłą złą intencją – ocenił. Przyznał jednak, że od czasu wyroku Naczelnego Sądu Administracyjnego nie zapoznaje się z materiałami o charakterze niejawnym.
O włos od dymisji?
Co ciekawe, problemy Cenckiewicza z dostępem do informacji niejawnych, mają być powodem konfliktów w Pałacu Prezydenckim. W grudniu Marcin Przydacz miał wręcz przekonywać Nawrockiego do dymisji szefa BBN. Czarę goryczy przelała wizyta przedstawicieli BBN w Waszyngtonie. Miał być dyplomatyczny sukces, skończyło się skandalem. W ostatniej chwili z rozmów został wyproszony polski attaché obrony gen. Krzysztof Nolbert, z którym współpracował Przydacz.
– Działania ludzi Cenckiewicza zaczęły nam szkodzić – mówią Onetowi ludzie związani z Pałacem. Koniec końców Cenckiewicz pozostał na stanowisku. Ale konflikt nie został załagodzony.
Udostepnij artykul
