Posłowie PiS dostali wytyczne od prezesa, TAK mają bronić Nawrockiego! "Trumpa też oskarżali, a wygrał"
W PiS już wiedzą, jak uratować Karola Nawrockiego: narracja została opracowana i ma pomóc przekonać wyborców, że nic złego się nie stało! PiS murem za Nawrockim W PiS są pewni: I tura wyborów została przez Karola Nawrockiego przegrana, zakładają – zapewne słusznie – że sprawa mieszkania pana Jerzego sprawi, że sporo głosów szefa IPN trafi na konto Sławomira Mentzena. Tyle że w wyborczej dogrywce kandydat z Nowogrodzkiej nadal ma mieć realną szansę pokonania Rafała Trzaskowskiego. W partii nastroje są złe: politycy, z którymi rozmawiała Wirtualna Polska, przyznają, że najgorsze nie było nawet to, jak przed laty względem seniora zachował się Nawrocki (miał przejąć jego mieszkanie, a potem, wbrew gentlemańskiej umowie, przestać się interesować staruszkiem), ale to, jak sztab niezdarnie gasił ten pożar, w sposób chaotyczny i mało przekonujący. – Przed publikacjami Onetu trzeba było samemu opowiedzieć tę historię, wytłumaczyć, że sprawa jest czysta, a Karol przez lata opiekował się starym, schorowanym człowiekiem. Jak do cholery można było to tak odpuścić? – załamywał ręce jeden z działaczy PiS w rozmowie z mediami. Lukrowanie realiów Bicie się z pierś jest tu na miejscu, ale warto dodać, że Jarosław Kaczyński nakazał chyba swoim posłom, by opowiadali o całej sprawie inaczej: przeciwnicy Nawrockiego zaczęli

W PiS już wiedzą, jak uratować Karola Nawrockiego: narracja została opracowana i ma pomóc przekonać wyborców, że nic złego się nie stało!
PiS murem za Nawrockim
W PiS są pewni: I tura wyborów została przez Karola Nawrockiego przegrana, zakładają – zapewne słusznie – że sprawa mieszkania pana Jerzego sprawi, że sporo głosów szefa IPN trafi na konto Sławomira Mentzena. Tyle że w wyborczej dogrywce kandydat z Nowogrodzkiej nadal ma mieć realną szansę pokonania Rafała Trzaskowskiego.
W partii nastroje są złe: politycy, z którymi rozmawiała Wirtualna Polska, przyznają, że najgorsze nie było nawet to, jak przed laty względem seniora zachował się Nawrocki (miał przejąć jego mieszkanie, a potem, wbrew gentlemańskiej umowie, przestać się interesować staruszkiem), ale to, jak sztab niezdarnie gasił ten pożar, w sposób chaotyczny i mało przekonujący.
– Przed publikacjami Onetu trzeba było samemu opowiedzieć tę historię, wytłumaczyć, że sprawa jest czysta, a Karol przez lata opiekował się starym, schorowanym człowiekiem. Jak do cholery można było to tak odpuścić? – załamywał ręce jeden z działaczy PiS w rozmowie z mediami.
Lukrowanie realiów
Bicie się z pierś jest tu na miejscu, ale warto dodać, że Jarosław Kaczyński nakazał chyba swoim posłom, by opowiadali o całej sprawie inaczej: przeciwnicy Nawrockiego zaczęli go atakować, bo ten szedł jak burza – a to zorganizował świetną konwencję w Łodzi, a to spotkał się z Donaldem Trumpem.
Jeszcze inni działacze PiS liczą na boską interwencję: wkrótce zakończy się konklawe i wszyscy będą mówić o nowym papieżu, a katolicki elektorat stanie murem za Nawrockim, który jest… ofiarą całej sytuacji. – Liczymy, że wyborcy skonsolidują się wokół Karola, bo widzą, jak państwo [Donalda] Tuska go atakuje, że to walka „wszyscy na jednego” – powiedział Wirtualnej Polsce anonimowo działacz PiS.
Zresztą PiS widzi nadzieję w czymś jeszcze: w USA też atakowali Donalda Trumpa, a ten wygrał walkę o Biały Dom. – Trumpa też oskarżali, a wygrał – powiedział polityk z Nowogrodzkiej redakcji Wirtualnej Polski.
Posłowie dostali więc parę narracji do wyboru: twierdzą, że celowo wyciągnięto sprawę mieszkania, by poparcie dla Nawrockiego spadło, inni liczą na konsolidację prawicowego elektoratu w czasie konklawe, a także w wyniku masowego ataku „państwa Tuska” na kandydata. W tym wszystkim pojawia się jeszcze jedna ciekawa opowieść, rodem z filmów Patryka Vegi: szefa IPN atakuje ABW, które jest podporządkowane rządowi. Mamy więc i wątki mistyczne, i sensacyjne. Do wyboru, do koloru.
Źródło: wp.pl
Udostepnij artykul
