Polityka i spoleczenstwo

Posłanka PiS zorganizowała imieniny w sanktuarium. Nie do wiary, co wylądowało w kropielnicy. "Bardzo boleję"

5 sierpnia 2025, 09:06894 wyswietlen
Udostępnij:

W czasie mszy świętej z okazji imienin posłanki PiS Anny Krupki stało się coś dziwnego. Ktoś użył kropielnicy w szokującym celu! Jak tłumaczy to organizatorka? Kogo ta posłanka PiS zaprosiła na imieniny? Posłanka PiS Anna Krupka miała imieniny. W sanktuarium na Świętym Krzyżu pod Kielcami odbyła się z tego powodu msza święta – oficjalnie zamówiło ją jej biuro poselskie, a na miejscu mogli przebywać tylko goście polityk z Nowogrodzkiej. I tu pojawiła się pierwsza kontrowersja: europoseł Adam Jarubas z PSL oraz poseł Rafał Kasprzyk z Polski 2050 oburzyli się na to, że ich koleżanka po fachu zdecydowała się na taki krok. — To jest takie symptomatyczne między innymi dla pani Krupki, ale również dla innych przedstawicieli PiS-u, że zamienia się Kościół z państwem, to nie powinno mieć miejsca — powiedział Kasprzyk w rozmowie z TVN24. Na tym nie koniec. W czasie mszy ktoś włożył bukiet kwiatów do… kropielnicy. Jak do tego doszło? Sama prosiła się o wpadkę! Najzabawniejsze jest to, że posłanka PiS sama prosiła się o krytykę, bo opublikowała w sieci zdjęcie, na którym stoi obok działacza PiS Jacka Toś, i właśnie w tle widać, że ktoś włożył do kropielnicy bukiet kwiatów. — Ja nie zwróciłam na to uwagi,

Posłanka PiS zorganizowała imieniny w sanktuarium. Nie do wiary, co wylądowało w kropielnicy. "Bardzo boleję"

W czasie mszy świętej z okazji imienin posłanki PiS Anny Krupki stało się coś dziwnego. Ktoś użył kropielnicy w szokującym celu! Jak tłumaczy to organizatorka?

Kogo ta posłanka PiS zaprosiła na imieniny?

Posłanka PiS Anna Krupka miała imieniny. W sanktuarium na Świętym Krzyżu pod Kielcami odbyła się z tego powodu msza święta – oficjalnie zamówiło ją jej biuro poselskie, a na miejscu mogli przebywać tylko goście polityk z Nowogrodzkiej.

I tu pojawiła się pierwsza kontrowersja: europoseł Adam Jarubas z PSL oraz poseł Rafał Kasprzyk z Polski 2050 oburzyli się na to, że ich koleżanka po fachu zdecydowała się na taki krok. To jest takie symptomatyczne między innymi dla pani Krupki, ale również dla innych przedstawicieli PiS-u, że zamienia się Kościół z państwem, to nie powinno mieć miejsca — powiedział Kasprzyk w rozmowie z TVN24.

Na tym nie koniec. W czasie mszy ktoś włożył bukiet kwiatów do… kropielnicy. Jak do tego doszło?

Sama prosiła się o wpadkę!

Najzabawniejsze jest to, że posłanka PiS sama prosiła się o krytykę, bo opublikowała w sieci zdjęcie, na którym stoi obok działacza PiS Jacka Toś, i właśnie w tle widać, że ktoś włożył do kropielnicy bukiet kwiatów.

— Ja nie zwróciłam na to uwagi, mówiąc szczerze. Nie wiem, kto te kwiaty tam umieścił. Natomiast ta kropielnica z tego, co wiem, ona już jest tam nieczynna. Natomiast absolutnie nie wiem, dlaczego te kwiaty się tam znalazły — broniła się teraz Krupka.

Mało tego, twierdzi, że stała się ofiarą, a Jarubas i Kasprzyk dopuścili się wobec niej „brutalnego ataku”. — Bardzo boleję nad tym, że w ramach tego ataku także zaatakowano Kościół i to miejsce, klasztor na Świętym Krzyżu, który jest miejscem wspólnym. Ja zamówię w najbliższym czasie mszę za pana Adama Jarubasa i pana Rafała Kasprzyka — załamywała ręce w rozmowie z TVN24.

Źródło: TVN24

Udostepnij artykul

Komentarze

Ladowanie...

Dodaj komentarz