Polityka i spoleczenstwo

Poseł PiS tak bronił Nawrockiego, że aż chwycił za telefon. Monika Olejnik nie wytrzymała. "Czas kończyć"

13 maja 2025, 14:07766 wyswietlen
Udostępnij:

Silne emocje po ostatniej debacie prezydenckiej wystąpiły również na antenie TVN24, gdzie dyskutowali politycy z różnych partii. Poseł PiS Zbigniew Bogucki zrobił coś, czym zadziwił nawet Monikę Olejnik. Gorąco po debacie w studiu TVN24 Poniedziałkowa debata prezydencka dostarczyła kolejnych emocji i tematów do dyskusji w przestrzeni publicznej. Wielokrotnie wracano do afery mieszkaniowej dot. kandydata PiS – Karola Nawrockiego – który w niejasnych okolicznościach wszedł w posiadanie mieszkania od swojego starszego wiekiem, schorowanego sąsiada. Po drodze szef IPN dał się kilkukrotnie przyłapać na kłamstwie. Przypomnijmy, że dwa tygodnie temu podczas innej debaty – organizowanej przez „Super Express” – powiedział, że on także należy do grona Polaków, którzy posiadają wyłącznie jedno mieszkanie. Bardzo szybko okazało się natomiast, że jest on właścicielem dwóch nieruchomości, z czego jedna wcześniej należała do wspomnianego staruszka.  Na temat dyskutowano również po ostatniej konfrontacji kandydatów, ale w studiu TVN24, gdzie spotkali się między innymi Aleksandra Gajewska (KO) i Zbigniew Bogucki (PiS). Ten drugi oczywiście bronił Nawrockiego i próbował przytaczać mało logiczne argumenty na jego korzyść. Bogucki stwierdził, że w Warszawie trwa „dzika reprywatyzacja” i że władze stolicy eksmitują niektóre osoby z ich lokali. Był to oczywiście przytyk w stronę Rafała Trzaskowskiego, którego Nawrocki oraz cała partia z Nowogrodzkiej boi

Poseł PiS tak bronił Nawrockiego, że aż chwycił za telefon. Monika Olejnik nie wytrzymała. "Czas kończyć"

Silne emocje po ostatniej debacie prezydenckiej wystąpiły również na antenie TVN24, gdzie dyskutowali politycy z różnych partii. Poseł PiS Zbigniew Bogucki zrobił coś, czym zadziwił nawet Monikę Olejnik.

Gorąco po debacie w studiu TVN24

Poniedziałkowa debata prezydencka dostarczyła kolejnych emocji i tematów do dyskusji w przestrzeni publicznej. Wielokrotnie wracano do afery mieszkaniowej dot. kandydata PiS – Karola Nawrockiego – który w niejasnych okolicznościach wszedł w posiadanie mieszkania od swojego starszego wiekiem, schorowanego sąsiada. Po drodze szef IPN dał się kilkukrotnie przyłapać na kłamstwie.

Przypomnijmy, że dwa tygodnie temu podczas innej debaty – organizowanej przez „Super Express” – powiedział, że on także należy do grona Polaków, którzy posiadają wyłącznie jedno mieszkanie. Bardzo szybko okazało się natomiast, że jest on właścicielem dwóch nieruchomości, z czego jedna wcześniej należała do wspomnianego staruszka. 

Na temat dyskutowano również po ostatniej konfrontacji kandydatów, ale w studiu TVN24, gdzie spotkali się między innymi Aleksandra Gajewska (KO) i Zbigniew Bogucki (PiS). Ten drugi oczywiście bronił Nawrockiego i próbował przytaczać mało logiczne argumenty na jego korzyść. Bogucki stwierdził, że w Warszawie trwa „dzika reprywatyzacja” i że władze stolicy eksmitują niektóre osoby z ich lokali. Był to oczywiście przytyk w stronę Rafała Trzaskowskiego, którego Nawrocki oraz cała partia z Nowogrodzkiej boi się już chyba bardziej niż samego Donalda Tuska.

Nie mam od pana żadnych informacji, skąd jest taka eksmisja, a chciałam pana poinformować, że eksmisjami i tymi decyzjami zajmują się sądy – uspokajała natomiast Gajewska.

W pewnym momencie poseł PiS chwycił jednak za swój telefon i odpalił na nim film z internetu, który miał stanowić potwierdzenie jego słów. Jakby w sieci nie brakowało treści tworzonych specjalnie na potrzeby fałszywej propagandy. 

Prowadząca tę dyskusję Monika Olejnik, tak samo jak Gajewska, nie kryły swojego zażenowania zachowaniem posła PiS. – Ja myślę, że czas kończyć tę debatę – podsumowała Olejnik.

Źródło: Fakt

Udostepnij artykul

Komentarze

Ladowanie...

Dodaj komentarz