Polityka i spoleczenstwo

Polski generał bije na alarm. Do TEGO dąży Rosja i już wygrywa. "Wbijanie klina"

1 października 2025, 11:43804 wyswietlen
Udostępnij:

Rosja coraz mocniej wpływa na zwiększanie antyukraińskich nastrojów w Polsce. Generał Roman Polko alarmuje, że Kreml już osiąga swój cel. Nie dajcie się złapać na rosyjską propagandę Internet jest coraz mocniej zalewany treściami, które przedstawiają Ukraińców w negatywnym świetle. Rosja konsekwentnie działa na rzecz dyskredytowania naszych wschodnich sąsiadów, aby pogorszyć dot. ich nastroje w Polsce, gdzie udało im się znaleźć bezpieczne schronienie uciekając przed wojną. Propaganda Kremla ma na celu szerzenie jak największej liczby fake newsów, na które miałby łapać się przeciętny zjadacz chleba, po czym jego pogląd na Ukraińców ulegałby znacznemu pogorszeniu. Przykład? We wtorek 30 września rosyjska agencja prasowa TASS puściła w świat informację, powołując się ponoć na ustalenia Służby Wywiadu Zagranicznego Rosji, jakoby ukraińskie władze miałyby przygotowywać prowokację przeciwko Polsce oraz Rumunii w formie symulowanych ataków na infrastrukturę krytyczną. Zwróćcie uwagę na fakt, że w ramach trwającej wojny hybrydowej dochodzi do licznych ataków cybernetycznych ze strony rosyjskich hakerów. Wszystko to, aby wywołać kolejne zamieszanie w różnych sektorach, czym tylko podsycane są obawy ludzi o eskalację konfliktów militarnych. Dodajmy do tego rosyjską propagandę wymierzoną w Ukrainę, czym tylko osłabia się jej morale na froncie i mamy efekty w postaci rosnącego poparcia dla działań Kremla. W rozmowie z serwisem

Polski generał bije na alarm. Do TEGO dąży Rosja i już wygrywa. "Wbijanie klina"

Rosja coraz mocniej wpływa na zwiększanie antyukraińskich nastrojów w Polsce. Generał Roman Polko alarmuje, że Kreml już osiąga swój cel.

Nie dajcie się złapać na rosyjską propagandę

Internet jest coraz mocniej zalewany treściami, które przedstawiają Ukraińców w negatywnym świetle. Rosja konsekwentnie działa na rzecz dyskredytowania naszych wschodnich sąsiadów, aby pogorszyć dot. ich nastroje w Polsce, gdzie udało im się znaleźć bezpieczne schronienie uciekając przed wojną. Propaganda Kremla ma na celu szerzenie jak największej liczby fake newsów, na które miałby łapać się przeciętny zjadacz chleba, po czym jego pogląd na Ukraińców ulegałby znacznemu pogorszeniu.

Przykład? We wtorek 30 września rosyjska agencja prasowa TASS puściła w świat informację, powołując się ponoć na ustalenia Służby Wywiadu Zagranicznego Rosji, jakoby ukraińskie władze miałyby przygotowywać prowokację przeciwko Polsce oraz Rumunii w formie symulowanych ataków na infrastrukturę krytyczną.

Zwróćcie uwagę na fakt, że w ramach trwającej wojny hybrydowej dochodzi do licznych ataków cybernetycznych ze strony rosyjskich hakerów. Wszystko to, aby wywołać kolejne zamieszanie w różnych sektorach, czym tylko podsycane są obawy ludzi o eskalację konfliktów militarnych. Dodajmy do tego rosyjską propagandę wymierzoną w Ukrainę, czym tylko osłabia się jej morale na froncie i mamy efekty w postaci rosnącego poparcia dla działań Kremla.

W rozmowie z serwisem Gazeta.pl były członek GROM, generał Roman Polko ostrzegał przed coraz silniejszym wpływem rosyjskiej dezinformacji. Wspomniana „zapowiedź” ukraińskiej prowokacji w jego opinii jest „absolutną bzdurą”. – Skąd miałby się wziąć zwrot polegający na tym, że Ukraina antagonizowałaby teraz Polskę, która jest ważna dla Kijowa choćby pod kątem zaopatrzenia wojskowego? Ukraina pomaga Polsce np. przy budowaniu systemów antydronowych, przekazuje wszystkie informacje dotyczące Rosji. Kreml cały czas prowadzi politykę polegającą na tym, żeby skłócać naród polski i ukraiński, żeby wbijać klina między nasze społeczeństwa. Taka narracja jest powielana przez oficjalne czynniki – skomentował ekspert.

Wojskowy wyjaśnił szerzej, na czym polegają działania zwolenników Władimira Putina w ramach wojny hybrydowej. Rosja jest ekspertem od „zielonych ludzików”, od działania pod fałszywą flagą, od trucia nowiczokiem, od dywersji w postaci podpaleń. Flota cieni, drony, rakiety, zakłócanie sygnału GPS – przez tego rodzaju rosyjskie działania Europa nigdy nie była tak blisko wojny, jak obecnie – stwierdził

Źródło: Gazeta.pl 

Udostepnij artykul

Komentarze

Ladowanie...

Dodaj komentarz