Polityk PiS wolałby, żeby TO nagranie zniknęło z sieci. Internauci mają używanie! „Uważają swoich wyborców za idiotów”
Politycy PiS wspierają protestujących rolników i rżną głupa, udając, że nie mieli żadnego wpływu na rolnictwo w ostatnich latach. A wypowiedź Janusza Wojciechowskiego z 2023 r. zupełnie pogrąża narrację partię z Nowogrodzkiej. Internet nie zapomina! PiS straszy Mercosur Umowa z krajami Mercosur ma umożliwić stworzenie strefy wolnego handlu między Unią Europejską a Ameryką Południową i ułatwić : europejski eksport maszyn, wina i alkoholu oraz import południowoamerykańskiej żywności. To ostatnie może uderzyć w interesy polskich rolników, co cynicznie stara się wykorzystać lider PiS Jarosław Kaczyński. Nagle stara się wykreować na obrońcę rolników! Warto pamiętać, że Nowogrodzka, gdy rządziła, była za umową: w 2019 r. ówczesny minister spraw zagranicznych Jacek Czaputowicz w czasie swojej wizyty w Brazylii mówił, że chce, by doszło do jej podpisania. Nie składał w Brukseli żadnych pism, które byłyby polskim protestem przeciwko porozumieniu. Nie tylko zresztą on. Wojciechowski też był fanem Mercosur W 2023 r. komisarz Janusz Wojciechowski z PiS mówił, że prace nad umową z Mercosur trwają, ale bagatelizował sprowadzanie z Ameryki Południowej mięsa. – Wielkość kontyngentów z Mercosur nie stwarza takiego zagrożenia dla producentów wołowiny w UE. (…) Niezależnie od jakiegoś niewielkiego importu z Mercosur, polscy rolnicy będą konkurencyjni. Panie redaktorze, kwestia wolnego handlu jest dla Polski

Politycy PiS wspierają protestujących rolników i rżną głupa, udając, że nie mieli żadnego wpływu na rolnictwo w ostatnich latach. A wypowiedź Janusza Wojciechowskiego z 2023 r. zupełnie pogrąża narrację partię z Nowogrodzkiej. Internet nie zapomina!
PiS straszy Mercosur
Umowa z krajami Mercosur ma umożliwić stworzenie strefy wolnego handlu między Unią Europejską a Ameryką Południową i ułatwić : europejski eksport maszyn, wina i alkoholu oraz import południowoamerykańskiej żywności. To ostatnie może uderzyć w interesy polskich rolników, co cynicznie stara się wykorzystać lider PiS Jarosław Kaczyński. Nagle stara się wykreować na obrońcę rolników!
Warto pamiętać, że Nowogrodzka, gdy rządziła, była za umową: w 2019 r. ówczesny minister spraw zagranicznych Jacek Czaputowicz w czasie swojej wizyty w Brazylii mówił, że chce, by doszło do jej podpisania. Nie składał w Brukseli żadnych pism, które byłyby polskim protestem przeciwko porozumieniu. Nie tylko zresztą on.
Wojciechowski też był fanem Mercosur
W 2023 r. komisarz Janusz Wojciechowski z PiS mówił, że prace nad umową z Mercosur trwają, ale bagatelizował sprowadzanie z Ameryki Południowej mięsa.
– Wielkość kontyngentów z Mercosur nie stwarza takiego zagrożenia dla producentów wołowiny w UE. (…) Niezależnie od jakiegoś niewielkiego importu z Mercosur, polscy rolnicy będą konkurencyjni. Panie redaktorze, kwestia wolnego handlu jest dla Polski i UE kluczowa – uspokajał.
Dodawał wtedy, że Europa nie może blokować eksportu, gdyż odpowiedzią może być utrudnianie importu z Unii Europejskiej. Tak tłumaczył idee wolnego handlu. Oczywiście zapomniał dodać, że brzmi to pięknie na papierze, ale w praktyce może uderzać i w europejskich producentów, i konsumentów.
– Uważają swoich wyborców za idiotów – wskazują internauci pod video.
BUM!
Komisarz Wojciechowski w 2023:
„Wielkość kontyngentów z Mercosur nie stwarza zagrożenia dla producentów wołowiny w UE. Niezależnie od jakiegoś niewielkiego importu z Mercosur, polscy rolnicy będą konkurencyjni. Kwestia wolnego handlu jest dla Polski i UE kluczowa” pic.twitter.com/pBTTkW4iLd
— Piotr Leski (@LeskiPiotr) October 11, 2025
Czy jest się czego obawiać?
Umowa handlowa między Unią Europejską a państwami Mercosur (Argentyna, Brazylia, Paragwaj i Urugwaj) ma na celu stworzenie jednej z największych stref wolnego handlu na świecie, zakłada stopniowe znoszenie ceł i barier handlowych, ułatwienia w eksporcie i imporcie towarów oraz usług, a także zacieśnienie współpracy gospodarczej między obiema stronami.
Jednym z najbardziej kontrowersyjnych elementów umowy jest handel produktami rolnymi. Kraje Mercosur są dużymi producentami wołowiny, drobiu, cukru czy soi, które mogą trafiać na rynek UE po niższych cenach. Umowa przewiduje określone kontyngenty importowe, ale nawet one – zdaniem wielu rolników – mogą znacząco wpłynąć na europejski rynek żywności i poziom cen. Polscy rolnicy obawiają się przede wszystkim nieuczciwej konkurencji. Produkcja rolna w krajach Mercosur często odbywa się przy niższych kosztach, m.in. ze względu na tańszą siłę roboczą oraz mniej restrykcyjne normy środowiskowe i sanitarne (co jest niebezpieczne dla konsumentów).
Polski rząd obecnie naciska na Brukselę, by ta zabezpieczyła polskie interesy. Szczegóły umowy mamy poznać w styczniu.
Źródło: Piotr Leski/X
Udostepnij artykul
