Polityka i spoleczenstwo

Politycy PiS mają zakaz, ale jest wyjątek. TEN polityk dostał zgodę od prezesa. "O szczegółach nie mogę..."

13 grudnia 2025, 14:32408 wyswietlen
Udostępnij:

Za politykami PiS ważne spotkanie w siedzibie partii na Nowogrodzkiej. Jarosław Kaczyński kazał po nim wszystkim milczeć. Wyjątkiem okazał się Rafał Bochenek. W PiS mają milczeć Władze PiS zorganizowały ważne spotkanie, które trwało prawie trzy godziny. Po jego zakończeniu politycy mieli milczeć – otrzymali zakaz wypowiadania się w mediach na temat tego, o czym rozmawiano – jedynie rzecznik prasowy Rafał Bochenek jest wyjątkiem. Media dowiedziały się, że głównym tematem narady były wewnętrzne spory i walki frakcyjne – ostatnio Jacek Sasin powiedział w jednym z wywiadów, że kolejnym premierem rządu prawicy nie będzie Mateusz Morawiecki, w regionach trwają wzajemne nawalanki pomiędzy działaczami. Na piątkowym spotkaniu nie pojawił się Morawiecki – wybrał spotkanie z mieszkańcami Brzozowa na Podkarpaciu, gdzie na miejscu byli też europosłowie Beata Szydło oraz Daniel Obajtek. O czym dokładnie rozmawiano? Jak na brak byłego premiera i ogólnie uwagi Kaczyńskiego o konflikcie wewnętrznym zareagowali posłowie, którzy pojawili się na miejscu? Pytany przez Fakt.pl o szczegóły skarbnik partii Henryk Kowalczyk  nie chciał nic powiedzieć. — Nie będę niczego dopowiadał w tej sprawie. O szczegółach nie mogę mówić. Tylko to, co rzecznik powiedział — starał się odciąć od tematu. – Było to ważne spotkanie. Rozmowy będą kontynuowane. Zaprzeczam internetowym twierdzeniom, że prezes

Politycy PiS mają zakaz, ale jest wyjątek. TEN polityk dostał zgodę od prezesa. "O szczegółach nie mogę..."

Za politykami PiS ważne spotkanie w siedzibie partii na Nowogrodzkiej. Jarosław Kaczyński kazał po nim wszystkim milczeć. Wyjątkiem okazał się Rafał Bochenek.

W PiS mają milczeć

Władze PiS zorganizowały ważne spotkanie, które trwało prawie trzy godziny. Po jego zakończeniu politycy mieli milczeć – otrzymali zakaz wypowiadania się w mediach na temat tego, o czym rozmawiano – jedynie rzecznik prasowy Rafał Bochenek jest wyjątkiem.

Media dowiedziały się, że głównym tematem narady były wewnętrzne spory i walki frakcyjne – ostatnio Jacek Sasin powiedział w jednym z wywiadów, że kolejnym premierem rządu prawicy nie będzie Mateusz Morawiecki, w regionach trwają wzajemne nawalanki pomiędzy działaczami.

Na piątkowym spotkaniu nie pojawił się Morawiecki – wybrał spotkanie z mieszkańcami Brzozowa na Podkarpaciu, gdzie na miejscu byli też europosłowie Beata Szydło oraz Daniel Obajtek.

O czym dokładnie rozmawiano?

Jak na brak byłego premiera i ogólnie uwagi Kaczyńskiego o konflikcie wewnętrznym zareagowali posłowie, którzy pojawili się na miejscu? Pytany przez Fakt.pl o szczegóły skarbnik partii Henryk Kowalczyk  nie chciał nic powiedzieć. — Nie będę niczego dopowiadał w tej sprawie. O szczegółach nie mogę mówić. Tylko to, co rzecznik powiedział — starał się odciąć od tematu. – Było to ważne spotkanie. Rozmowy będą kontynuowane. Zaprzeczam internetowym twierdzeniom, że prezes Kaczyński był zdenerwowany w trakcie dyskusji – dodał.

Bochenek, choć mógł rozmawiać z mediami, nie był rozmowny. — Takie prezydia odbywają się rutynowo, dosyć regularnie, właściwie w każdym miesiącu tego rodzaju spotkania kierownictwa naszej formacji odbywają się pod kierunkiem pana premiera Jarosława Kaczyńskiego — powiedział dziennikarzom.

Reporterzy dowiedzieli się tylko, że omawiana była „aktualna sytuacja polityczna w naszym kraju”. – Analizujemy sytuację społeczną, gospodarczą i rozmawiamy o sprawach, które dotyczą kwestii wewnętrznych w funkcjonowaniu naszego środowiska politycznego – relacjonował. — Dzisiaj spotkanie dotyczyło również dwulecia tego bardzo szkodliwego i dewastującego dla naszej ojczyzny rządu Donalda Tuska — dodał.

Bochenek nie powiedział więc nic konkretnego. Trudno uwierzyć, że w PiS rozmawiają o rządzie Tuska – szczególnie teraz, gdy partia ta niemal rozpada się na naszych oczach.

Źródło: Fakt.pl

Udostepnij artykul

Komentarze

Ladowanie...

Dodaj komentarz