Polityka i spoleczenstwo

Policja go szukała, a Ziobro już w samolocie! Polityk PiS stanie przed komisją? „Będę lądował..."

29 września 2025, 06:51308 wyswietlen
Udostępnij:

W poniedziałek zbiera się Komisja ds. Pegasusa podejmie kolejną próbę przesłuchania Zbigniewa Ziobry. Polityk zapowiedział, że przyleci do Polski. Czas na przesłuchanie Zbigniew Ziobro od dawna bawi się w chowanego z komisją śledczą do spraw Pegasusa. Najpierw unikał przesłuchań, tłumacząc się chorobą, teraz jako wymówki używa wyroku upolitycznionego Trybunału Konstytucyjnego, który 10 września ubiegłego roku wygodnie stwierdził, że komisja działa nielegalnie. Koniec końców, Sąd Okręgowy w Warszawie zgodził się na jego zatrzymanie i przymusowe doprowadzenie na przesłuchanie, które odbędzie się w poniedziałek. Policja była już o 6 rano przed domem Ziobry w Jeruzalu. Funkcjonariusze jednak nie zastali nikogo na miejscu – a przynajmniej nikt nie odpowiadał dzwonienie domofonem. Sam Ziobro w niedzielę wieczorem na antenie telewizji wPolsce24 zapowiedział, że przyleci w poniedziałek do Polski. – Postanowiłem przylecieć do Polski. W poniedziałek wylatuję z Brukseli samolotem o 7.50. Będę lądował w poniedziałek w Warszawie ok. godz. 10 – oświadczył. – Więc tam, jeżeli zdecydują się popełnić przestępstwo ze wszystkimi konsekwencjami na przyszłość, to tam powinien realizować te działania – powiedział. Zaapelował też do szefa MSWiA Marcina Kierwińskiego, by „nie wysyłał policjantów i nie zastraszał moich starszych teściów, czy do mojego kolegi, czy nie straszył może jeszcze mojej mamy w Krynicy kolejnymi patrolami, czy

Policja go szukała, a Ziobro już w samolocie! Polityk PiS stanie przed komisją? „Będę lądował..."

W poniedziałek zbiera się Komisja ds. Pegasusa podejmie kolejną próbę przesłuchania Zbigniewa Ziobry. Polityk zapowiedział, że przyleci do Polski.

Czas na przesłuchanie

Zbigniew Ziobro od dawna bawi się w chowanego z komisją śledczą do spraw Pegasusa. Najpierw unikał przesłuchań, tłumacząc się chorobą, teraz jako wymówki używa wyroku upolitycznionego Trybunału Konstytucyjnego, który 10 września ubiegłego roku wygodnie stwierdził, że komisja działa nielegalnie. Koniec końców, Sąd Okręgowy w Warszawie zgodził się na jego zatrzymanie i przymusowe doprowadzenie na przesłuchanie, które odbędzie się w poniedziałek.

Policja była już o 6 rano przed domem Ziobry w Jeruzalu. Funkcjonariusze jednak nie zastali nikogo na miejscu – a przynajmniej nikt nie odpowiadał dzwonienie domofonem.

Sam Ziobro w niedzielę wieczorem na antenie telewizji wPolsce24 zapowiedział, że przyleci w poniedziałek do Polski.

Postanowiłem przylecieć do Polski. W poniedziałek wylatuję z Brukseli samolotem o 7.50. Będę lądował w poniedziałek w Warszawie ok. godz. 10 – oświadczył. – Więc tam, jeżeli zdecydują się popełnić przestępstwo ze wszystkimi konsekwencjami na przyszłość, to tam powinien realizować te działania – powiedział. Zaapelował też do szefa MSWiA Marcina Kierwińskiego, by „nie wysyłał policjantów i nie zastraszał moich starszych teściów, czy do mojego kolegi, czy nie straszył może jeszcze mojej mamy w Krynicy kolejnymi patrolami, czy moich sąsiadów w Jeruzalu, bo mnie tam nigdzie nie będzie”.

Ziobro na lotnisku

I faktycznie, w poniedziałek rano Ziobro pojawił się na lotnisku w Brukseli. Spotkał go tam dziennikarz TVN24. Polityk PiS nie był jednak rozmowny i nie chciał odpowiadać na pytania reportera.

Jesteście telewizją, która uprawia propagandę, a nie prawdę, więc bardzo mi przykro, ale z propagandzistami nie będę rozmawiał – odparł. Zaprzeczył jednak swoim słowom, bo na lotnisku rozmawiał z… pracownikiem TV Republika i żalił się na swój los. Jak stwierdził, „żyjemy w państwie bezprawia”.

Co jest najbardziej smutne, to że także część sądów, która została przejęta przez Bodnara nielegalnie i teraz przez Żurka, który chwali się, że ostentacyjnie łamie ustawy i ustawia swoich zaufanych prezesów w sądach, można się domyślić, po co to robi. Niestety, sądy są opanowane przez takich ludzi – opowiadał Ziobro.

Udostepnij artykul

Komentarze

Ladowanie...

Dodaj komentarz