Polityka i spoleczenstwo

Pogroził palcem! Kaczyński już ostrzega Konfederację, wymowne słowa prezesa. "Takie deklaracje są"

26 sierpnia 2025, 12:51562 wyswietlen
Udostępnij:

Jarosław Kaczyński planuje już strategię PiS na kolejne wybory. Podczas swojego wystąpienia w Gdańsku skrytykował liderów Konfederacji, których deklaracje wybitnie mu się nie spodobały. Kto z kim powinien tworzyć koalicję? Jarosław Kaczyński nowy tydzień rozpoczął od podróży do stolicy Pomorza, czyli Gdańska, gdzie na terenie legendarnej stoczni spotkał się z wyborcami PiS. Prezes partii z Nowogrodzkiej wyraźnie zakomunikował, że aby udało się wygrać zaplanowane na 2027 rok wybory parlamentarne, to potrzeba większego zaangażowania ze strony sympatyków oraz kontroli nad układem sił w polskiej polityce. – Wielu ludziom w Polsce dzisiaj wydaje się, że droga do tego rządu jest jak autostrada w piękny, słoneczny dzień. Sucho i niezbyt dużo samochodów, tylko nacisnąć gaz i jechać; uważając na radary – mówił i dodał, że w praktyce proces ten jest strasznie skomplikowany. Wspomniał o tym, że liczba oddanych głosów na Karola Nawrockiego w wyborach prezydenckich, czyli 10,5 miliona – to poziom, który trzeba będzie uzyskać za 1,5 roku, aby PiS wygrał wybory do parlamentu.  Następnie prezes poruszył kwestię ewentualnej koalicji z innym prawicowym ugrupowaniem, a dokładnie z Konfederacją. – Po drugie jest kwestia, która tak bardzo zakłóca świadomość i o której postanowiłem po długim zastanowieniu się powiedzieć. Bo już za dużo tego jest ze

Pogroził palcem! Kaczyński już ostrzega Konfederację, wymowne słowa prezesa. "Takie deklaracje są"

Jarosław Kaczyński planuje już strategię PiS na kolejne wybory. Podczas swojego wystąpienia w Gdańsku skrytykował liderów Konfederacji, których deklaracje wybitnie mu się nie spodobały.

Kto z kim powinien tworzyć koalicję?

Jarosław Kaczyński nowy tydzień rozpoczął od podróży do stolicy Pomorza, czyli Gdańska, gdzie na terenie legendarnej stoczni spotkał się z wyborcami PiS. Prezes partii z Nowogrodzkiej wyraźnie zakomunikował, że aby udało się wygrać zaplanowane na 2027 rok wybory parlamentarne, to potrzeba większego zaangażowania ze strony sympatyków oraz kontroli nad układem sił w polskiej polityce.

Wielu ludziom w Polsce dzisiaj wydaje się, że droga do tego rządu jest jak autostrada w piękny, słoneczny dzień. Sucho i niezbyt dużo samochodów, tylko nacisnąć gaz i jechać; uważając na radary – mówił i dodał, że w praktyce proces ten jest strasznie skomplikowany. Wspomniał o tym, że liczba oddanych głosów na Karola Nawrockiego w wyborach prezydenckich, czyli 10,5 miliona – to poziom, który trzeba będzie uzyskać za 1,5 roku, aby PiS wygrał wybory do parlamentu. 

Następnie prezes poruszył kwestię ewentualnej koalicji z innym prawicowym ugrupowaniem, a dokładnie z Konfederacją. – Po drugie jest kwestia, która tak bardzo zakłóca świadomość i o której postanowiłem po długim zastanowieniu się powiedzieć. Bo już za dużo tego jest ze strony naszych potencjalnych partnerów i ja tego partnerstwa w dalszym ciągu nie odrzucam. Powiem potocznym językiem, pal diabli ataki, nawet te obraźliwe i jednocześnie idiotyczne – mówił.

Nie było jednak tak miło, jak mogłoby się wydawać. Kaczyński wspomniał o zasłyszanych deklaracjach liderów Konfederacji, że ponoć byliby w stanie tworzyć kolejny rząd z Platformą Obywatelską. Prezes stanowczo podkreślił, że nie tędy droga. – Takie deklaracje są. I Mentzen to mówi i Bosak to mówi – stwierdził prezes PiS. Dodał, że jeżeli politycy Konfy chcą tym zwiększyć sobie liczbę wyborców i pokazać, że są lepszą alternatywą niż PiS, to czeka ich jedynie rozczarowanie. Prezes stwierdził, że jeżeli działacze Konfederacji „pójdą do Platformy i będą z nią tworzyć rząd to znajdą się po stronie antypolskiej, antypatriotycznej, czegoś, co można nazwać zdradą narodową”. 

Źródło: Wirtualna Polska 

Udostepnij artykul

Komentarze

Ladowanie...

Dodaj komentarz