Podeszła do Kaczyńskiego i wypaliła. Tylko spójrzcie na jego minę! "Porno na wyciągnięcie ręki" [WIDEO]
Jarosław Kaczyński aż się skrzywił, gdy usłyszał pytanie Justyny Dobrosz-Oracz. Wyraźnie zakłopotany i zdziwiony prezes zaczął kluczyć wokół tematu edukacji zdrowotnej. Nawrocki wypisał syna z zajęć Temat edukacji zdrowotnej budził przed rozpoczęciem roku szkolnego – o dziwo – ogromne emocje. Przypomnijmy: to nowy, nieobowiązkowy przedmiot, który pojawił się w nowym roku szkolnym. Środowisko prawicowe i kościelne były jednak głęboko poruszone i oczywiście mówiły o jakimś przemycaniu „ideologii” do szkół. A przecież na lekcjach jest mowa m.in. o radzeniu sobie z hejtem w sieci, higienie, dojrzewaniu czy ochronie środowiska. Prawica wolałaby oczywiście, żeby o takich tematach w szkołach opowiadali katecheci, a nie nauczyciele czy psychologowie. Dyskusja o edukacji zdrowotnej zrobiła się jeszcze bardziej gorąca, gdy Karol Nawrocki poinformował, że wraz z żoną podjął decyzję, by wypisać syna z tych zajęć. Kto jak kto, ale akurat prezydent uzależnionemu od nikotyny sam mógłby się na takie zajęcia udać. To nie jest temat prezesa O edukacji zdrowotnej debatowano też jakiś czas temu w studiu TVP Info. Dziennikarka zapytała polityków czy wiedzą jaka jest różnica między menstruacją, a owulacją. Skończyło się ich kompromitacją. Później do sprawy wróciła Justyna Dobrosz-Oracz, która zapytała Jarosława Kaczyńskiego o tamten program i dyskusję związaną z edukacją zdrowotną. – Widział pan tę
![Podeszła do Kaczyńskiego i wypaliła. Tylko spójrzcie na jego minę! "Porno na wyciągnięcie ręki" [WIDEO]](https://crowdmedia.pl/wp-content/uploads/2025/09/IMG_2042.jpg)
Jarosław Kaczyński aż się skrzywił, gdy usłyszał pytanie Justyny Dobrosz-Oracz. Wyraźnie zakłopotany i zdziwiony prezes zaczął kluczyć wokół tematu edukacji zdrowotnej.
Nawrocki wypisał syna z zajęć
Temat edukacji zdrowotnej budził przed rozpoczęciem roku szkolnego – o dziwo – ogromne emocje. Przypomnijmy: to nowy, nieobowiązkowy przedmiot, który pojawił się w nowym roku szkolnym. Środowisko prawicowe i kościelne były jednak głęboko poruszone i oczywiście mówiły o jakimś przemycaniu „ideologii” do szkół. A przecież na lekcjach jest mowa m.in. o radzeniu sobie z hejtem w sieci, higienie, dojrzewaniu czy ochronie środowiska. Prawica wolałaby oczywiście, żeby o takich tematach w szkołach opowiadali katecheci, a nie nauczyciele czy psychologowie.
Dyskusja o edukacji zdrowotnej zrobiła się jeszcze bardziej gorąca, gdy Karol Nawrocki poinformował, że wraz z żoną podjął decyzję, by wypisać syna z tych zajęć. Kto jak kto, ale akurat prezydent uzależnionemu od nikotyny sam mógłby się na takie zajęcia udać.
To nie jest temat prezesa
O edukacji zdrowotnej debatowano też jakiś czas temu w studiu TVP Info. Dziennikarka zapytała polityków czy wiedzą jaka jest różnica między menstruacją, a owulacją. Skończyło się ich kompromitacją. Później do sprawy wróciła Justyna Dobrosz-Oracz, która zapytała Jarosława Kaczyńskiego o tamten program i dyskusję związaną z edukacją zdrowotną.
– Widział pan tę kompromitację? – zapytała prezesa PiS.
– Nie, nie widzę, żeby to była kompromitacja. To nie jest kwestia polityczna – zaczął kluczyć prezes PiS.
Dziennikarka TVP nie odpuszczała.
– Dlaczego panu nie odpowiada wiedza, panie prezesie? Przecież widzi pan co się dzieje w sieci, bo z jednej strony mówcie państwo o seksualizacji, ale seksualizacja jest głównie w sieci. Może pan sobie tutaj odpalić jakikolwiek film w internecie i ma pan porno na wyciągnięcie ręki – kontynuowała Dobrosz-Oracz.
Ale prezes debatować dłużej nie chciał i po chwili się oddalił. A szkoda.
Owulacja? Menstruacja? Prezes @OficjalnyJK: to jest taka ewolucja…
„Bez trybu” Justyny Dobrosz-Oracz dziś o 20.15 w TVP Info! pic.twitter.com/sV0KtkO2qO
— tvp.info 🇵🇱 (@tvp_info) September 24, 2025
Na konferencji prasowej po rozpoczęciu roku szkolnego ministra Barbara Nowacka apelowała do rodziców o niewypisywanie dzieci z edukacji zdrowotnej. Więcej na ten temat pisaliśmy w tym miejscu.
W listopadzie 2025 r. Ministerstwa Edukacji Narodowej podało, że w roku szkolnym 2025/2026 edukacja zdrowotna przyciągnęła 920 925 uczniów, czyli około 30 proc. uprawnionych. Największą frekwencję odnotowano w Wielkopolsce, gdzie uczestniczy 38,59 proc. uczniów, a najmniejszą na Podkarpaciu z wynikiem 17,19 proc.
Źródło: TVP Info
Udostepnij artykul
