Polityka i spoleczenstwo

Po latach wróciła do TVP, nagle zwróciła się do Nawrockiego. „Może zdobędzie pan sympatię osób…”

20 października 2025, 12:39827 wyswietlen
Udostępnij:

Agnieszka Woźniak-Starak po ponad dekadzie pojawiła się w TVP. Dziennikarka zwróciła się do Karola Nawrockiego. O co chodzi? Powrót po latach W minioną niedzielę widzowie TVP mieli okazję pierwszy raz od 13 lat znów zobaczyć na ekranach niegdyś jedną z gwiazd tej stacji, czyli Agnieszkę Woźniak-Starak. Dziennikarka współpracowała z telewizją publiczną w latach 2003-2012, po czym przeszła do TVN. Teraz zagościła na antenie w ramach programu „Pytanie na śniadanie”, gdzie omawiała kluczową sprawę, o której ostatnio wiele się mówiło w mediach. Chodzi o walkę o prawa zwierząt. Prezenterka wykorzystała czas antenowy, aby poruszyć na wizji kwestię przełomowych zmian, jakie zachodzą w naszym kraju i zwróciła się bezpośrednio do prezydenta Karola Nawrockiego. Przypomnijmy, że przed weekendem w Sejmie przegłosowano ustawę, która zakazuje hodowli zwierząt na potrzeby produkcji futer. Zdecydowanie można stwierdzić, że jest to kwestia ponad obowiązującymi podziałami, ponieważ tak samo głosowali w niej zarówno premier Donald Tusk, jak i prezes PiS Jarosław Kaczyński.  – Stała się rzecz niesamowita, czyli głosowanie ponad podziałami nad ustawą o zakazie hodowli zwierząt na futra. To też ważne, że właśnie ponad podziałami. Zostałam w tym plebiscycie nominowana przez Fundację Otwarte Klatki, z którą walczyliśmy o ten zakaz i nie ukrywam, że to dla nas duże

Po latach wróciła do TVP, nagle zwróciła się do Nawrockiego. „Może zdobędzie pan sympatię osób…”

Agnieszka Woźniak-Starak po ponad dekadzie pojawiła się w TVP. Dziennikarka zwróciła się do Karola Nawrockiego. O co chodzi?

Powrót po latach

W minioną niedzielę widzowie TVP mieli okazję pierwszy raz od 13 lat znów zobaczyć na ekranach niegdyś jedną z gwiazd tej stacji, czyli Agnieszkę Woźniak-Starak. Dziennikarka współpracowała z telewizją publiczną w latach 2003-2012, po czym przeszła do TVN. Teraz zagościła na antenie w ramach programu „Pytanie na śniadanie”, gdzie omawiała kluczową sprawę, o której ostatnio wiele się mówiło w mediach.

Chodzi o walkę o prawa zwierząt. Prezenterka wykorzystała czas antenowy, aby poruszyć na wizji kwestię przełomowych zmian, jakie zachodzą w naszym kraju i zwróciła się bezpośrednio do prezydenta Karola Nawrockiego. Przypomnijmy, że przed weekendem w Sejmie przegłosowano ustawę, która zakazuje hodowli zwierząt na potrzeby produkcji futer. Zdecydowanie można stwierdzić, że jest to kwestia ponad obowiązującymi podziałami, ponieważ tak samo głosowali w niej zarówno premier Donald Tusk, jak i prezes PiS Jarosław Kaczyński. 

Stała się rzecz niesamowita, czyli głosowanie ponad podziałami nad ustawą o zakazie hodowli zwierząt na futra. To też ważne, że właśnie ponad podziałami. Zostałam w tym plebiscycie nominowana przez Fundację Otwarte Klatki, z którą walczyliśmy o ten zakaz i nie ukrywam, że to dla nas duże święto – mówiła Woźniak-Starak.

Ustawa musi jeszcze przejść oczywiście przez Senat, ale nawet w wypadku wskazania ewentualnych poprawek (co ciekawe, zakaz ten nie obowiązuje hodowli królików), finalnie dokument trafi na biurko byłego szefa IPN. Podpis Nawrockiego pod tą ustawą będzie oznaczać wielki sukces obrońców praw zwierząt i, co najważniejsze, zatrzyma ten okrutny proces. 

Wcześniej była ustawa o zakazie trzymania psów na łańcuchu, przy której również politycy głosowali ponad podziałami, znowu Jarosław Kaczyński razem z Donaldem Tuskiem. I te dwie ustawy wylądują teraz na biurku prezydenta. Panie prezydencie, apeluję cały czas: to są ważne dla nas wszystkich ustawy – zwróciła się do Nawrockiego dziennikarka.

Co istotne, zasugerowała także, że prezydent może dzięki temu bardzo dużo zyskać w oczach opinii publicznej. Jak wiadomo, następca Andrzeja Dudy posiada w wielu kręgach bardzo negatywny PR i ciągnie się za nim kilka niewyjaśnionych spraw. Jeżeli chciałby jakoś ocieplić swój wizerunek, a przy okazji zrobić coś naprawdę dobrego dla innych, to jest właśnie idealny moment na to.Myślę, że warto, bo w ten sposób być może zdobędzie pan sympatię osób, które na pana nie głosowały, a to jest jakaś zachęta – powiedziała patrząc wprost do kamery.

Źródło: Onet

Udostepnij artykul

Komentarze

Ladowanie...

Dodaj komentarz