Polityka i spoleczenstwo

PiS w amoku po słowach rzecznika rządu. Na ziemię sprowadził ich dopiero Sikorski. "Ośmieszające"

19 września 2025, 20:33176 wyswietlen
Udostępnij:

Mariusz Błaszczak chce dymisji rzecznika rządu, swoje trzy grosze dokłada prezydencki minister, a wszystko przez… Donalda Trumpa. Polityków na ziemię sprowadził dopiero Radosław Sikorski. Pomyłka PAP i przeprosiny W piątek przez polskie media przetoczyła się burza, którą poniekąd wywołały słowa Donalda Trumpa. Poniekąd, bo cała afera zaczęła się od notatki Polskiej Agencji Prasowej, która błędnie zacytowała prezydenta Stanów Zjednoczonych. O co chodzi? – Cóż, pomagamy wywiadowczo. Ale kiedy mówiłem o pomocy lotniczej, miałem na myśli bezpieczeństwo po zakończeniu wojny – powiedział Trump, jednak nie doprecyzował jednak, czy ma na myśli Polskę, czy Ukrainę. Tymczasem PAP początkowo podała, że prezydent USA mówił właśnie o naszym kraju. Później sprostowała tę informację. Zanim jednak pojawiło się sprostowanie, o słowa Trumpa został zapytany Adam Szłapka, który gościł w RMF FM. I odpowiedział całkiem dyplomatycznie. — Jesteśmy razem w NATO. Stany Zjednoczone uczestniczyły w konsultacjach na podstawie art. 4. Amerykanie uczestniczyli w manewrach Żelazny Obrońca. Słowa Donalda Trumpa muszą budzić niepokój. Dlatego ważne jest wzmacnianie sojuszy europejskich — mówił Szłapka. I się zaczęło Ta wypowiedź odpaliła środowisko PiS. – Po tej kompromitacji, nie ma innego wyjścia — Adam Szłapka musi podać się do dymisji. W polskim rządzie nie powinno być miejsca dla człowieka, który regularnie

PiS w amoku po słowach rzecznika rządu. Na ziemię sprowadził ich dopiero Sikorski. "Ośmieszające"

Mariusz Błaszczak chce dymisji rzecznika rządu, swoje trzy grosze dokłada prezydencki minister, a wszystko przez… Donalda Trumpa. Polityków na ziemię sprowadził dopiero Radosław Sikorski.

Pomyłka PAP i przeprosiny

W piątek przez polskie media przetoczyła się burza, którą poniekąd wywołały słowa Donalda Trumpa. Poniekąd, bo cała afera zaczęła się od notatki Polskiej Agencji Prasowej, która błędnie zacytowała prezydenta Stanów Zjednoczonych. O co chodzi? – Cóż, pomagamy wywiadowczo. Ale kiedy mówiłem o pomocy lotniczej, miałem na myśli bezpieczeństwo po zakończeniu wojny – powiedział Trump, jednak nie doprecyzował jednak, czy ma na myśli Polskę, czy Ukrainę. Tymczasem PAP początkowo podała, że prezydent USA mówił właśnie o naszym kraju. Później sprostowała tę informację.

Zanim jednak pojawiło się sprostowanie, o słowa Trumpa został zapytany Adam Szłapka, który gościł w RMF FM. I odpowiedział całkiem dyplomatycznie. — Jesteśmy razem w NATO. Stany Zjednoczone uczestniczyły w konsultacjach na podstawie art. 4. Amerykanie uczestniczyli w manewrach Żelazny Obrońca. Słowa Donalda Trumpa muszą budzić niepokój. Dlatego ważne jest wzmacnianie sojuszy europejskich — mówił Szłapka.

I się zaczęło

Ta wypowiedź odpaliła środowisko PiS. – Po tej kompromitacji, nie ma innego wyjścia — Adam Szłapka musi podać się do dymisji. W polskim rządzie nie powinno być miejsca dla człowieka, który regularnie dezinformuje, a swoimi kłamstwami godzi w bezpieczeństwo Polski – napisał Mariusz Błaszczak. Później do politycznej nawalanki włączył się Paweł Szefernaker, który napisał, że „rządowa agencja informacyjna dezinformuje w sprawie wypowiedzi prezydenta USA na temat naszego bezpieczeństwa”.

– Rozsiewa to dalej niestety rzecznik rząd. W czasach gdy wokół Polski pożar, rząd robi wiele, żeby zepsuć nasze sojusznicze relacje. Niestety używają do tego już nie zapałek, ale miotacza ognia, jakim jest dezinformacja — ocenił szef gabinetu prezydenta RP.

Na jego wpis odpowiedział minister Radosław Sikorski. – Ośmieszające jest podniecanie się notką z podziękowaniem za prezenty i pozdrowieniami dla pierwszej damy – podsumował szef MSZ.

Do całego zamieszania odniósł się również premier Donald Tusk.Niezależnie od interpretacji słów prezydenta Trumpa pragnę przypomnieć, że dodatkową pomoc po ataku dronów dla Polski zadeklarowały Francja, Wielka Brytania, USA, Niemcy, Holandia, Szwecja, Norwegia, Czechy, Portugalia, Włochy — napisał szef rządu.

Źródło: Onet

Udostepnij artykul

Komentarze

Ladowanie...

Dodaj komentarz