PiS w amoku po słowach rzecznika rządu. Na ziemię sprowadził ich dopiero Sikorski. "Ośmieszające"
Mariusz Błaszczak chce dymisji rzecznika rządu, swoje trzy grosze dokłada prezydencki minister, a wszystko przez… Donalda Trumpa. Polityków na ziemię sprowadził dopiero Radosław Sikorski. Pomyłka PAP i przeprosiny W piątek przez polskie media przetoczyła się burza, którą poniekąd wywołały słowa Donalda Trumpa. Poniekąd, bo cała afera zaczęła się od notatki Polskiej Agencji Prasowej, która błędnie zacytowała prezydenta Stanów Zjednoczonych. O co chodzi? – Cóż, pomagamy wywiadowczo. Ale kiedy mówiłem o pomocy lotniczej, miałem na myśli bezpieczeństwo po zakończeniu wojny – powiedział Trump, jednak nie doprecyzował jednak, czy ma na myśli Polskę, czy Ukrainę. Tymczasem PAP początkowo podała, że prezydent USA mówił właśnie o naszym kraju. Później sprostowała tę informację. Zanim jednak pojawiło się sprostowanie, o słowa Trumpa został zapytany Adam Szłapka, który gościł w RMF FM. I odpowiedział całkiem dyplomatycznie. — Jesteśmy razem w NATO. Stany Zjednoczone uczestniczyły w konsultacjach na podstawie art. 4. Amerykanie uczestniczyli w manewrach Żelazny Obrońca. Słowa Donalda Trumpa muszą budzić niepokój. Dlatego ważne jest wzmacnianie sojuszy europejskich — mówił Szłapka. I się zaczęło Ta wypowiedź odpaliła środowisko PiS. – Po tej kompromitacji, nie ma innego wyjścia — Adam Szłapka musi podać się do dymisji. W polskim rządzie nie powinno być miejsca dla człowieka, który regularnie

Mariusz Błaszczak chce dymisji rzecznika rządu, swoje trzy grosze dokłada prezydencki minister, a wszystko przez… Donalda Trumpa. Polityków na ziemię sprowadził dopiero Radosław Sikorski.
Pomyłka PAP i przeprosiny
W piątek przez polskie media przetoczyła się burza, którą poniekąd wywołały słowa Donalda Trumpa. Poniekąd, bo cała afera zaczęła się od notatki Polskiej Agencji Prasowej, która błędnie zacytowała prezydenta Stanów Zjednoczonych. O co chodzi? – Cóż, pomagamy wywiadowczo. Ale kiedy mówiłem o pomocy lotniczej, miałem na myśli bezpieczeństwo po zakończeniu wojny – powiedział Trump, jednak nie doprecyzował jednak, czy ma na myśli Polskę, czy Ukrainę. Tymczasem PAP początkowo podała, że prezydent USA mówił właśnie o naszym kraju. Później sprostowała tę informację.
Zanim jednak pojawiło się sprostowanie, o słowa Trumpa został zapytany Adam Szłapka, który gościł w RMF FM. I odpowiedział całkiem dyplomatycznie. — Jesteśmy razem w NATO. Stany Zjednoczone uczestniczyły w konsultacjach na podstawie art. 4. Amerykanie uczestniczyli w manewrach Żelazny Obrońca. Słowa Donalda Trumpa muszą budzić niepokój. Dlatego ważne jest wzmacnianie sojuszy europejskich — mówił Szłapka.
I się zaczęło
Ta wypowiedź odpaliła środowisko PiS. – Po tej kompromitacji, nie ma innego wyjścia — Adam Szłapka musi podać się do dymisji. W polskim rządzie nie powinno być miejsca dla człowieka, który regularnie dezinformuje, a swoimi kłamstwami godzi w bezpieczeństwo Polski – napisał Mariusz Błaszczak. Później do politycznej nawalanki włączył się Paweł Szefernaker, który napisał, że „rządowa agencja informacyjna dezinformuje w sprawie wypowiedzi prezydenta USA na temat naszego bezpieczeństwa”.
– Rozsiewa to dalej niestety rzecznik rząd. W czasach gdy wokół Polski pożar, rząd robi wiele, żeby zepsuć nasze sojusznicze relacje. Niestety używają do tego już nie zapałek, ale miotacza ognia, jakim jest dezinformacja — ocenił szef gabinetu prezydenta RP.
Na jego wpis odpowiedział minister Radosław Sikorski. – Ośmieszające jest podniecanie się notką z podziękowaniem za prezenty i pozdrowieniami dla pierwszej damy – podsumował szef MSZ.
Ośmieszające jest podniecanie się notką z podziękowaniem za prezenty i pozdrowieniami dla Pierwszej Damy. https://t.co/B1RhQY5Qgl
— Radosław Sikorski 🇵🇱🇪🇺 (@sikorskiradek) September 19, 2025
Do całego zamieszania odniósł się również premier Donald Tusk. – Niezależnie od interpretacji słów prezydenta Trumpa pragnę przypomnieć, że dodatkową pomoc po ataku dronów dla Polski zadeklarowały Francja, Wielka Brytania, USA, Niemcy, Holandia, Szwecja, Norwegia, Czechy, Portugalia, Włochy — napisał szef rządu.
Źródło: Onet
Udostepnij artykul
