„PiS mnie niszczył!” Były reprezentant Polski przerwał milczenie i ujawnił wszystko na wizji
Marcin Gortat nie odpuszcza PiS-owi. Były koszykarz NBA ujawnił, jak był traktowany przez partię Jarosława Kaczyńskiego, gdy ta była u władzy. – PiS mnie niszczył – opowiedział Gortat. Gortat: „PiS mnie niszczył” Marcin Gortat był gościem Kanału Sportowego. W rozmowie nie zabrakło tematu polityki. Były koszykarz NBA i reprezentant Polski w ostatnim czasie nie ukrywa swoich poglądów i niechęci do PiS. Gortat chętnie sięga po platformę X, by wyrazić swoją opinię. Dostawało się już m.in. Januszowi Kowalskiemu, Robertowi Bąkiewiczowi, Janowi Kanthakowi czy Beacie Szydło. Tym razem Gortat opowiadał, jak był traktowany przez PiS w czasach rządów Zjednoczonej Prawicy. – Mnie PiS niszczył. Mogę ci podać z siedem takich przypadków z uzasadnieniami. Pierwszy — TVPiS zrobił materiał, że przywitałem pierwszego Polaka bez wizy na lotnisku. A mnie na żadnym lotnisku nie było. Dostałem informacje, że przywitałem tego Polaka, który okazał się rzecznikiem prasowym PiS-u. Druga — pierwszy raz od 15 lat nie dostaliśmy dofinansowania na obozy dla dzieci – wyliczał Gortat. Ale to nie koniec. Gortat miał też dostać sześciomiesięczny zakaz pojawiania się w ministerstwie sportu. Wszystko przez spotkanie z Rafałem Trzaskowskim i Hanną Zdanowską… na ulicy. – Nasza rozmowa trwa minutę piętnaście sekund. Trzydzieści minut później dostaję telefon „macie bana, nie

Marcin Gortat nie odpuszcza PiS-owi. Były koszykarz NBA ujawnił, jak był traktowany przez partię Jarosława Kaczyńskiego, gdy ta była u władzy. – PiS mnie niszczył – opowiedział Gortat.
Gortat: „PiS mnie niszczył”
Marcin Gortat był gościem Kanału Sportowego. W rozmowie nie zabrakło tematu polityki. Były koszykarz NBA i reprezentant Polski w ostatnim czasie nie ukrywa swoich poglądów i niechęci do PiS. Gortat chętnie sięga po platformę X, by wyrazić swoją opinię. Dostawało się już m.in. Januszowi Kowalskiemu, Robertowi Bąkiewiczowi, Janowi Kanthakowi czy Beacie Szydło.
Tym razem Gortat opowiadał, jak był traktowany przez PiS w czasach rządów Zjednoczonej Prawicy.
– Mnie PiS niszczył. Mogę ci podać z siedem takich przypadków z uzasadnieniami. Pierwszy — TVPiS zrobił materiał, że przywitałem pierwszego Polaka bez wizy na lotnisku. A mnie na żadnym lotnisku nie było. Dostałem informacje, że przywitałem tego Polaka, który okazał się rzecznikiem prasowym PiS-u. Druga — pierwszy raz od 15 lat nie dostaliśmy dofinansowania na obozy dla dzieci – wyliczał Gortat. Ale to nie koniec. Gortat miał też dostać sześciomiesięczny zakaz pojawiania się w ministerstwie sportu. Wszystko przez spotkanie z Rafałem Trzaskowskim i Hanną Zdanowską… na ulicy.
– Nasza rozmowa trwa minutę piętnaście sekund. Trzydzieści minut później dostaję telefon „macie bana, nie pojawiajcie się przez sześć miesięcy w Ministerstwie Sportu” – ujawnił Gortat. – Tak patrioci postępują? – pytał retorycznie koszykarz.
Starał się zachować neutralność
Co ciekawe, Gortat przez wiele lat zachowywał polityczną neutralność. Po zakończeniu kariery zajmował się swoimi biznesami, fundacją, działał charytatywnie. I współpracował z rządem PiS przy okazji organizowania wydarzeń sportowych dla najmłodszych.
– Bardzo długo starałem się po prostu szanować wybory polityczne rodaków i traktować polityków niezależnie od reprezentowanej przez nich opcji jako tych, którzy kierują się interesem ogółu. Uważałem i w sumie nadal uważam, że skoro ktoś został mianowany ministrem, to należy go traktować jak ministra, a do prezydenta odnosić się z szacunkiem, na jaki zasługuje głowa państwa i robić tak, niezależnie od tego, czy się kogoś popiera, czy nie – tłumaczył w rozmowie z „Przeglądem Sportowym Onet”.
Udostepnij artykul
