PiS już odlicza dni do października, Kaczyński ma wielkie plany. "Prezes cały czas mówi o 40 proc."
Politycy PiS nie zamierzają osiadać na laurach po wygranej Karola Nawrockiego w wyborach prezydenckich. Jarosław Kaczyński już snuje plan powrotu do władzy. Na październik szykuje pierwsze uderzenie. Nadchodzi niespokojna jesień? W pierwszej połowie października działacze PiS planują wyjść na ulice i przeprowadzić demonstrację, która ma na celu dalsze destabilizowanie obecnego rządu. Na 11 października zapowiedziano protest przeciwko wpuszczaniu nielegalnych imigrantów do naszego kraju. To, czy faktycznie przedostają się oni do Polski, to już inna kwestia, która jest mocno dyskusyjna. – Manifestacja przeciwko nielegalnej migracji, przeciwko paktowi migracyjnemu, przeciwko tym wszystkim działaniom, które mają przynieść Polsce nieszczęście – tak mówił w lipcu prezes tego ugrupowania, Jarosław Kaczyński. Jak informuje Polska Agencja Prasowa, powołując się na swojego informatora z bliskiego otoczenia PiS, w październiku działacze z Nowogrodzkiej planują złożyć w Sejmie projekt uchwały ws. organizacji referendum dotyczącego migracji. – Prezes cały czas mówi o tych 40 proc., które mamy osiągnąć w kolejnych wyborach. On jest oczywiście realistą i wie, że będzie to trudne, ale w ten sposób działa mobilizująco na strukturę. Zbieranie podpisów, temat migracji, to ludzi mobilizuje, a jednocześnie jest jakoś konkurencyjne wobec Konfederacji – przekazała PAP cytując swojego informatora. Wspomniane 40 procent to oczywiście ogólne poparcie, jakie PiS musi zebrać

Politycy PiS nie zamierzają osiadać na laurach po wygranej Karola Nawrockiego w wyborach prezydenckich. Jarosław Kaczyński już snuje plan powrotu do władzy. Na październik szykuje pierwsze uderzenie.
Nadchodzi niespokojna jesień?
W pierwszej połowie października działacze PiS planują wyjść na ulice i przeprowadzić demonstrację, która ma na celu dalsze destabilizowanie obecnego rządu. Na 11 października zapowiedziano protest przeciwko wpuszczaniu nielegalnych imigrantów do naszego kraju. To, czy faktycznie przedostają się oni do Polski, to już inna kwestia, która jest mocno dyskusyjna.
– Manifestacja przeciwko nielegalnej migracji, przeciwko paktowi migracyjnemu, przeciwko tym wszystkim działaniom, które mają przynieść Polsce nieszczęście – tak mówił w lipcu prezes tego ugrupowania, Jarosław Kaczyński. Jak informuje Polska Agencja Prasowa, powołując się na swojego informatora z bliskiego otoczenia PiS, w październiku działacze z Nowogrodzkiej planują złożyć w Sejmie projekt uchwały ws. organizacji referendum dotyczącego migracji.
– Prezes cały czas mówi o tych 40 proc., które mamy osiągnąć w kolejnych wyborach. On jest oczywiście realistą i wie, że będzie to trudne, ale w ten sposób działa mobilizująco na strukturę. Zbieranie podpisów, temat migracji, to ludzi mobilizuje, a jednocześnie jest jakoś konkurencyjne wobec Konfederacji – przekazała PAP cytując swojego informatora. Wspomniane 40 procent to oczywiście ogólne poparcie, jakie PiS musi zebrać w wyborach do parlamentu, które odbędą się w 2027 roku. Kaczyński nawet w tym tygodniu mówił podczas swojej wizyty w gdańskiej stoczni, że powrót do władzy wcale nie jest taki prosty, jak mogłoby się wydawać.
Straszenie Polaków migrantami to nie jest tak naprawdę nic nowego. Prawica od lat tworzy otoczkę sztucznego zagrożenia, aby szerzyć podziały wśród narodu i tym zdobyć kolejnych wyborców. Ostatnie wydarzenia na granicy to tylko kolejny etap odgórnie zaplanowanej kampanii dezinformacyjnej. Już w październiku ubiegłego roku PiS ruszył ze zbieraniem podpisów pod wnioskiem o organizację referendum.
– Sprzeciwiamy się nielegalnej migracji. Uważamy, że nielegalna migracja oznacza zagrożenie bezpieczeństwa zarówno osobistego, jak i gospodarczego. (…) Od dziś w każdym z biur poselskich, senatorskich Prawa i Sprawiedliwości będzie można składać podpisy pod referendum. Pod referendum musimy zebrać ponad 500 tys. podpisów – mówił w tamtym czasie szef klubu PiS Mariusz Błaszczak.
Jak natomiast miałoby wyglądać pytanie odnoszące się do zgody lub sprzeciwu wobec polityki migracyjnej w Polsce? Jego proponowana treść brzmi następująco: „Czy jesteś za odrzuceniem przymusowego przyjmowania nielegalnych migrantów, które skutkuje ryzykiem spadku bezpieczeństwa osobistego i ekonomicznego?”.
Źródło: Gazeta.pl
Udostepnij artykul
