Padła sensacyjna propozycja! Nawrocki powalczy w ringu z politykiem PO?! „Różnica wieku nie byłaby problemem”
Karol Nawrocki chwali się swoim bokserskim doświadczeniem i udziałem w kibolskich ustawkach. A czy stanąłby do ringu z… politykiem PO? Nawrocki lubi walczyć Karol Nawrocki od początku kampanii prezydenckiej chwalił się swoim bokserskim doświadczeniem. Później wyszło na jaw, że jego pięści szły w ruch również na kibolskich ustawkach. Nowy prezydent wręcz szczycił się tym epizodem ze swojej przeszłości. Doszło wręcz do tego, że politycy PiS wychwalali ustawki, od Jarosława Kaczyńskiego dowiedzieliśmy się, że w bójkach brał udział jego zmarły brat, Lech. Wszystko po to, by jakoś zbagatelizować niewygodne fakty z przeszłości kandydata. – Własnymi pięściami biłem się całe życie, tylko z tymi, którzy tego chcieli, na ustalonych zasadach – chwalił się Nawrocki w rozmowie z WP. – Uczestniczyłem w różnych konwencjach walk z takimi osobami, które były do tych walk gotowe, więc bardziej bym się nazwał sportowcem niż kibolem – przekonywał. Co ciekawe, w 2020 roku Nawrocki miał rywalizować na gali charytatywnej federacji Biznes Boxing z Mariuszem Wachem. To bokser, który w 2012 roku walczył z Władimirem Kliczką o mistrzostwo świata. Walka została jednak odwołana przez wybuch pandemii. Teraz Wach zapewnia, że chętnie zmierzyłby się z prezydentem-elektem w ringu. – Jakbyśmy w ten sposób pomogli paru osobom, to jak najbardziej! –

Karol Nawrocki chwali się swoim bokserskim doświadczeniem i udziałem w kibolskich ustawkach. A czy stanąłby do ringu z… politykiem PO?
Nawrocki lubi walczyć
Karol Nawrocki od początku kampanii prezydenckiej chwalił się swoim bokserskim doświadczeniem. Później wyszło na jaw, że jego pięści szły w ruch również na kibolskich ustawkach. Nowy prezydent wręcz szczycił się tym epizodem ze swojej przeszłości. Doszło wręcz do tego, że politycy PiS wychwalali ustawki, od Jarosława Kaczyńskiego dowiedzieliśmy się, że w bójkach brał udział jego zmarły brat, Lech. Wszystko po to, by jakoś zbagatelizować niewygodne fakty z przeszłości kandydata.
– Własnymi pięściami biłem się całe życie, tylko z tymi, którzy tego chcieli, na ustalonych zasadach – chwalił się Nawrocki w rozmowie z WP. – Uczestniczyłem w różnych konwencjach walk z takimi osobami, które były do tych walk gotowe, więc bardziej bym się nazwał sportowcem niż kibolem – przekonywał.
Co ciekawe, w 2020 roku Nawrocki miał rywalizować na gali charytatywnej federacji Biznes Boxing z Mariuszem Wachem. To bokser, który w 2012 roku walczył z Władimirem Kliczką o mistrzostwo świata. Walka została jednak odwołana przez wybuch pandemii. Teraz Wach zapewnia, że chętnie zmierzyłby się z prezydentem-elektem w ringu.
– Jakbyśmy w ten sposób pomogli paru osobom, to jak najbardziej! – powiedział bokser w rozmowie z portalem Gazeta.pl. – Myślę, że to by była pierwsza taka akcja na skalę globalną i telewizje z całego świata by się tym zainteresowały. Na pewno by był szum jak cholera! – dodał Wach.
A może walka z… Jaśkowiakiem?
Trudno sobie wyobrazić, by doszło do takiej walki, ale za to Julian Szumowski, prezes Biznes Boxingu, ma jeszcze ciekawszy pomysł. Chodzi o walkę z politykiem PO, prezydentem Poznania Jackiem Jaśkowiakiem. On również zakłada rękawice bokserskie, toczył pokazowe walki na galach charytatywnych między innymi z Przemysławem Saletą i Dariuszem Michalczewskim. Szumowskiemu marzy się charytatywna walka Nawrockiego i Jaśkowiaka.
– Są z tej samej kategorii wagowej, a różnica wieku pewnie nie byłaby problemem, bo Jacek Jaśkowiak (starszy o 19 lat) jest fighterem, tak samo jak Karol Nawrocki. Walka dwóch polityków z dwóch stron barykady wywołałaby ogromne zainteresowanie – rozmarzył się Julian Szymowski. Zasugerował nawet datę i miejsce – 30 października w Gdańsku.
Źródło: Sport.pl
Udostepnij artykul
