Polityka i spoleczenstwo

Ostre starcie na debacie! Hołownia zadał TO pytanie, nerwowa reakcja Nawrockiego. „Można zostać klaunem”

10 maja 2025, 06:59979 wyswietlen
Udostepnij:

Tęskniliście za debatami? W piątek odbyło się kolejne starcie kandydatów na prezydenta. Emocji nie brakowało, w pewnym momencie doszło do ostrej wymiany zdań między Karolem Nawrockim a Szymonem Hołownią. Nawrocki vs Hołownia W piątek odbyła się kolejna debata kandydatów na prezydenta. W studiu TV Republiki zabrakło trzech osób walczących o Pałac – Rafała Trzaskowskiego, Magdaleny Biejat i Macieja Maciaka. Ale emocji nie brakowało. Zadbali o to między innymi Karol Nawrocki i Szymon Hołownia. W pewnym momencie doszło między nimi do ostrej wymiany zdań. „Obywatelski” kandydat PiS oczywiście chwalił się swoją wizytą w USA, gdzie udało mu się strzelić fotkę z Donaldem Trumpem. Jak sam wspomniał, spędził w Białym Domu aż siedem godzin. – Nawiązując do tego, co pan powiedział: o siedmiu godzinach spędzonych w Białym Domu: od spędzenia siedmiu godzin w garażu nie staje się samochodem, tak od spędzenia siedmiu godzin w Białym Domu człowiek nie staje się partnerem Donalda Trumpa – skomentował to później Szymon Hołownia. Potem zadał Nawrockiemu pytanie, czy udało mu się coś w USA załatwić. – O czym żeście rozmawiali? Czy pan pytał go o jego zdanie na temat NATO? Powiedział mu pan, jak ważne jest przyspieszenie dostaw, przesunięcie nas w kolejce tej całej broni, której wyczekujemy

Ostre starcie na debacie! Hołownia zadał TO pytanie, nerwowa reakcja Nawrockiego. „Można zostać klaunem”

Tęskniliście za debatami? W piątek odbyło się kolejne starcie kandydatów na prezydenta. Emocji nie brakowało, w pewnym momencie doszło do ostrej wymiany zdań między Karolem Nawrockim a Szymonem Hołownią.

Nawrocki vs Hołownia

W piątek odbyła się kolejna debata kandydatów na prezydenta. W studiu TV Republiki zabrakło trzech osób walczących o Pałac – Rafała Trzaskowskiego, Magdaleny Biejat i Macieja Maciaka. Ale emocji nie brakowało. Zadbali o to między innymi Karol Nawrocki i Szymon Hołownia. W pewnym momencie doszło między nimi do ostrej wymiany zdań.

„Obywatelski” kandydat PiS oczywiście chwalił się swoją wizytą w USA, gdzie udało mu się strzelić fotkę z Donaldem Trumpem. Jak sam wspomniał, spędził w Białym Domu aż siedem godzin.

Nawiązując do tego, co pan powiedział: o siedmiu godzinach spędzonych w Białym Domu: od spędzenia siedmiu godzin w garażu nie staje się samochodem, tak od spędzenia siedmiu godzin w Białym Domu człowiek nie staje się partnerem Donalda Trumpa – skomentował to później Szymon Hołownia. Potem zadał Nawrockiemu pytanie, czy udało mu się coś w USA załatwić.

– O czym żeście rozmawiali? Czy pan pytał go o jego zdanie na temat NATO? Powiedział mu pan, jak ważne jest przyspieszenie dostaw, przesunięcie nas w kolejce tej całej broni, której wyczekujemy z Ameryki? – dopytywał marszałek. To ewidentnie nie spodobało się szefowi IPN.

Myślę sobie panie marszałku, że od bycia półtora roku marszałkiem też się nie staje marszałkiem, a można cały czas zostać klaunem polskiej polityki – rzucił nerwowo Nawrocki.

O, nerwy puszczają! Zaczynamy się obrażać – odparł Hołownia.

Dobrze by było, gdyby marszałek polskiego Sejmu, czy premier rządu spotykali się z naszymi partnerami w Stanach Zjednoczonych. Moja wizyta nie była wizytą ani po to, aby uzyskać poparcie w mojej walce o prezydenturę, ale po to, żebym mógł szybko wejść w obowiązki prezydenta Polski i zobaczyć, jaka w Białym Domu panuje atmosfera relacji polsko-amerykańskich – opowiadał Nawrocki.

Mam wrażenie, że nie załatwił pan dla Polski zupełnie nic. Zapewnił pan sobie selfie kampanijne i to był cały uzysk – skomentował marszałek Sejmu. Nawrocki rzucił jeszcze, że lepsze selfie z Donaldem Trumpem niż selfie na pogrzebie”, nawiązując do awantury o zdjęcie, które Hołownia zrobił w Watykanie podczas pogrzebu papieża Franciszka.

Udostepnij artykul

Komentarze

Ladowanie...

Dodaj komentarz