Ostra wymiana zdań! Minister Żurek strofował niesfornego uczestnika konferencji. „Przykro to oglądać”
Podczas sobotniej konferencji z udziałem Waldemara Żurka zrobiło się nerwowo. Miała miejsce ostra wymiana zdań między ministrem a niesfornym przedstawicielem mediów. Minister sprawiedliwości Waldemar Żurek wydał rozporządzenie zmieniające regulamin urzędowania sądów. Chodzi przede wszystkim o zmianę systemu losowego przydziału sędziów. PiS i Karol Nawrocki nie kryją oburzenia i od wczoraj sypią gromy na ministra sprawiedliwości. Tymczasem w sobotę Waldemar Żurek wziął udział w konferencji prasowej, podczas której Stowarzyszenie Iustitia poparło zmiany wprowadzone przez ministra. Żurek zapowiedział też, że wkrótce przedstawi założenia nowej ustawy „praworządnościowej”. W pewnym momencie doszło jednak do ostrej wymiany zdań między ministrem a Samuelem Pereirą, który reprezentował telewizję wPolsce24. Zarzucał on Waldemarowi Żurkowi działania wbrew Konstytucji. – Rozumiem, że pan wie, że nie ma pan żadnych podstaw prawnych – mówił. – Pan stwierdza czy zadaje pytanie? Są to pytania w stylu „czy pańscy wiedzą, że pan jest złodziejem”. (…) Ja bym chciał, żeby pan zadawał pytania, a nie wygłaszał tezy – powiedział minister. Pracownik wPolsce24 dalej jednak ciągnął swój wywód na temat zmian w systemie losowania sędziów. – A będzie pytanie czy będzie pan przez 10 minut wygłaszał tezy? – wtrącił nagle minister. Gdy zaczął odpowiadać na pytania, niesforny reporter znów mu przerywał. – Musimy zachować zasady kultury

Podczas sobotniej konferencji z udziałem Waldemara Żurka zrobiło się nerwowo. Miała miejsce ostra wymiana zdań między ministrem a niesfornym przedstawicielem mediów.
Minister sprawiedliwości Waldemar Żurek wydał rozporządzenie zmieniające regulamin urzędowania sądów. Chodzi przede wszystkim o zmianę systemu losowego przydziału sędziów. PiS i Karol Nawrocki nie kryją oburzenia i od wczoraj sypią gromy na ministra sprawiedliwości.
Tymczasem w sobotę Waldemar Żurek wziął udział w konferencji prasowej, podczas której Stowarzyszenie Iustitia poparło zmiany wprowadzone przez ministra. Żurek zapowiedział też, że wkrótce przedstawi założenia nowej ustawy „praworządnościowej”. W pewnym momencie doszło jednak do ostrej wymiany zdań między ministrem a Samuelem Pereirą, który reprezentował telewizję wPolsce24. Zarzucał on Waldemarowi Żurkowi działania wbrew Konstytucji.
– Rozumiem, że pan wie, że nie ma pan żadnych podstaw prawnych – mówił.
– Pan stwierdza czy zadaje pytanie? Są to pytania w stylu „czy pańscy wiedzą, że pan jest złodziejem”. (…) Ja bym chciał, żeby pan zadawał pytania, a nie wygłaszał tezy – powiedział minister. Pracownik wPolsce24 dalej jednak ciągnął swój wywód na temat zmian w systemie losowania sędziów.
– A będzie pytanie czy będzie pan przez 10 minut wygłaszał tezy? – wtrącił nagle minister. Gdy zaczął odpowiadać na pytania, niesforny reporter znów mu przerywał.
– Musimy zachować zasady kultury – zareagował Żurek. – Zasady kultury polegają na tym, że jak pan wygłaszał tezy, ja dałem panu to wygłosić. Umówmy się tak, że pan nie będzie mi przerywał. Wszyscy potrafią zachować zimną krew, a pan chce cały czas mi przerywać. Jeżeli myśli pan, że zdoła pan mnie wyprowadzić z równowagi, to przykro mi, nie uda się panu – powiedział przedstawicielowi prawicowych mediów.
Gdy Żurek skończył odpowiadać, niesforny pracownik mediów wciąż próbował się dopytywać o inne sprawy i przeszkadzał innym dziennikarzom.
– Czy mógłby pan pozwolić koleżance zadać pytanie? Proszę pana, naprawdę, proszę pozwolić koleżance zadać. Teraz pani pyta. Pan już miał czas na zadawanie pytania – strofował go minister Żurek. – Proszę państwa, ja bym chciał bardzo, żebyście państwo zwrócili uwagę na to, jak zachowuje się wasz kolega. Naprawdę przykro mi to oglądać. Nie będę tego komentował – skwitował zachowanie niegrzecznego pracownika mediów.
Udostepnij artykul
