Polityka i spoleczenstwo

Odłączyli Kaczyńskiemu internet, to już przeszło miesiąc głuchej ciszy! "Znudziło się czy Fogiel nie ma czasu?"

19 września 2025, 18:37825 wyswietlen
Udostępnij:

Jarosław Kaczyński z wielką pompą rozpoczynał przygodę z mediami społecznościowymi. Tematów do komentowania nie brakuje, ale na profilu prezesa cisza. Znudziło się czy Radosław Fogiel nie ma czasu? Prezes też jest na X Jak to się wszystko szybko zmienia. Pod koniec 2024 r. Jarosław Kaczyński udzielił wywiadu „Tygodnikowi Solidarność”. Prowadzący rozmowę zwrócił uwagę, że prezes Prawa i Sprawiedliwości jest jednym liczącym się politykiem, którego nie ma na platformie X, czyli dawnym Twitterze. – Nie ciągnie tam pana? – padło pytanie. – Nie ciągnie mnie. Nie wątpię, że wzbudziłbym pewne zainteresowanie, także Silnych Razem i związanych z nimi farm trolli. Z całą pewnością moje konto byłoby przedmiotem hejtu i różnego rodzaju ataków. Szkoda dawać im ku temu asumpt – mówił Jarosław Kaczyński i dodawał jednocześnie, że „wolność w internecie mimo swoich wad jest lepsza niż absurdalna cenzura poprawnościowa, często antypolska”. Cały prezes. Od rozmowy upłynęło ledwie kilka dni, a tu niespodziewanie Jarosław Kaczyński zadebiutował na platformie X! Wiadomo, że konto założył i – według plotek – prowadził mu Radosław Fogiel, ale to i tak była ogromna zmiana dla prezesa. Skąd taka zmiana nastawienia do internetów? Raz, że PiS potrzebował wtedy pieniędzy, więc była to możliwość zwiększenia zasięgów, dwa, że w tamtym

Odłączyli Kaczyńskiemu internet, to już przeszło miesiąc głuchej ciszy! "Znudziło się czy Fogiel nie ma czasu?"

Jarosław Kaczyński z wielką pompą rozpoczynał przygodę z mediami społecznościowymi. Tematów do komentowania nie brakuje, ale na profilu prezesa cisza. Znudziło się czy Radosław Fogiel nie ma czasu?

Prezes też jest na X

Jak to się wszystko szybko zmienia. Pod koniec 2024 r. Jarosław Kaczyński udzielił wywiadu „Tygodnikowi Solidarność”. Prowadzący rozmowę zwrócił uwagę, że prezes Prawa i Sprawiedliwości jest jednym liczącym się politykiem, którego nie ma na platformie X, czyli dawnym Twitterze. – Nie ciągnie tam pana? – padło pytanie.

Nie ciągnie mnie. Nie wątpię, że wzbudziłbym pewne zainteresowanie, także Silnych Razem i związanych z nimi farm trolli. Z całą pewnością moje konto byłoby przedmiotem hejtu i różnego rodzaju ataków. Szkoda dawać im ku temu asumpt – mówił Jarosław Kaczyński i dodawał jednocześnie, że „wolność w internecie mimo swoich wad jest lepsza niż absurdalna cenzura poprawnościowa, często antypolska”. Cały prezes.

Od rozmowy upłynęło ledwie kilka dni, a tu niespodziewanie Jarosław Kaczyński zadebiutował na platformie X! Wiadomo, że konto założył i – według plotek – prowadził mu Radosław Fogiel, ale to i tak była ogromna zmiana dla prezesa. Skąd taka zmiana nastawienia do internetów? Raz, że PiS potrzebował wtedy pieniędzy, więc była to możliwość zwiększenia zasięgów, dwa, że w tamtym czasie konwencję wyborczą miała Koalicja Obywatelska. A prezes na X to zawsze jakieś odwrócenie uwagi.

Ponad miesiąc milczenia

Kaczyński (czyt. administrator jego profilu) zaczął z przytupem. W ciągu godziny zamieścili 14 wpisów, co na standardy partyjnych liderów jest wynikiem niespotykanym. Profil prezesa PiS był w kolejnych miesiącach aktywny. Wiadomo: trwała kampania, trzeba było chwalić Karola Nawrockiego, atakować Donalda Tuska i takie tam.

Wygląda jednak na to, że ta formuła już się wyczerpała. Albo prezesowi się znudziło i zabronił nowych wpisów, albo Radosław Fogiel ma na głowie inne zajęcia, niż prowadzenie konta Kaczyńskiego. Od początku lipca na profil lidera PiS na X pojawiło się zaledwie osiem wpisów, a ostatni pochodzi z 15 sierpnia, gdy prezes składał żołnierzom życzenia z okazji Święta Wojska Polskiego. Uruchomi się przy kolejnej kampanii?

Udostepnij artykul

Komentarze

Ladowanie...

Dodaj komentarz