Oburzony Czarnek odpalił się w prawicowych mediach. Co za atak na ministra Żurka! „Na pewno odpowie za...”
Całe PiS trzęsie się ze wściekłości z powodu rozporządzenia ministra Waldemara Żurka. Do grona oburzonych dołączył Przemysław Czarnek. Na antenie prawicowych mediów groził ministrowi. – On też traci głowę i straci głowę – grzmiał Czarnek. Waldemar Żurek szybko awansował do grona najbardziej nielubianych przez PiS ministrów. Nowogrodzka i Pałac Prezydencki od kilku dni buzują ze wściekłości. Wszystko przez rozporządzenie, które zmienia regulamin urzędowania sądów. Chodzi przede wszystkim o zmianę systemu losowego przydziału sędziów. Politycy PiS wietrzą spisek, grzmią o „bezprawiu” i ustawianiu wyroków. W gronie tych oburzonych jest też naturalnie Przemysław Czarnek. Czarnek był w sobót nie wieczór gościem telewizji wPolsce24. W swoim stylu odniósł się do ostatnich działań Waldemara Żurka. – Wydaje mi się, że to jest celowe działanie człowieka z epoki komunistycznej i postkomunistycznej. Takie rzeczy zawsze zdarzały się w rewolucjach komunistycznych, lewicowych, lewackich. Nie mając żadnych argumentów merytorycznych, po prostu gwałci się prawo – zagrzmiał polityk PiS. Dalej zarzucał ministrowi przeprowadzanie „neomarksistowskiej, lewackiej” rewolucji. – On też traci głowę i straci głowę. W przysłowiowym znaczeniu, by nikt mnie nie posądzał. Na pewno odpowie za przekroczenie uprawnień, potężny chaos w sądownictwie. Na pewno odpowie za to, za co podała go do prokuratury pani prezes Manowska. Bo to zastraszanie sędziów

Całe PiS trzęsie się ze wściekłości z powodu rozporządzenia ministra Waldemara Żurka. Do grona oburzonych dołączył Przemysław Czarnek. Na antenie prawicowych mediów groził ministrowi. – On też traci głowę i straci głowę – grzmiał Czarnek.
Waldemar Żurek szybko awansował do grona najbardziej nielubianych przez PiS ministrów. Nowogrodzka i Pałac Prezydencki od kilku dni buzują ze wściekłości. Wszystko przez rozporządzenie, które zmienia regulamin urzędowania sądów. Chodzi przede wszystkim o zmianę systemu losowego przydziału sędziów. Politycy PiS wietrzą spisek, grzmią o „bezprawiu” i ustawianiu wyroków. W gronie tych oburzonych jest też naturalnie Przemysław Czarnek.
Czarnek był w sobót nie wieczór gościem telewizji wPolsce24. W swoim stylu odniósł się do ostatnich działań Waldemara Żurka.
– Wydaje mi się, że to jest celowe działanie człowieka z epoki komunistycznej i postkomunistycznej. Takie rzeczy zawsze zdarzały się w rewolucjach komunistycznych, lewicowych, lewackich. Nie mając żadnych argumentów merytorycznych, po prostu gwałci się prawo – zagrzmiał polityk PiS. Dalej zarzucał ministrowi przeprowadzanie „neomarksistowskiej, lewackiej” rewolucji.
– On też traci głowę i straci głowę. W przysłowiowym znaczeniu, by nikt mnie nie posądzał. Na pewno odpowie za przekroczenie uprawnień, potężny chaos w sądownictwie. Na pewno odpowie za to, za co podała go do prokuratury pani prezes Manowska. Bo to zastraszanie sędziów Sądu Najwyższego (…) jest działaniem, które jest działaniem przestępczym – straszył ministra polityk PiS. – Podobnie przestępczym działaniem jest nakazywanie sądom odchodzenia od losowania, które wprowadziła ustawa, przy pomocy aktu niższej rangi – grzmiał Czarnek.
Polityk PiS zwrócił się też do sędziów. Ostrzegał ich, by nie respektowali rozporządzenia ministra Żurka.
– Każdy, kto będzie stosował to rozporządzenie Żurka i będzie odstępował od losowania składów sędziowskich i będzie ustalał składy sędziowskie tylko przy pomocy swojego widzi mi się, tylko dlatego, by wydawały wyroki takie, które potrzebne są tej władzy, również będzie przekraczał swoje obowiązki i będzie za to sądzony. I jest to zupełnie oczywiste – pogroził polskim sędziom polityk z Nowogrodzkiej.
Źródło: wPolsce24.pl
Udostepnij artykul
