Kryminalne

Obrzydliwy wpis polityka PiS po śmierci lekarza z Krakowa. Wykorzystał tragedię do ataku na rząd. „Stał się ofiarą…” - CrowdMedia

30 kwietnia 2025, 12:25609 wyswietlen
Udostępnij:

Poseł PiS Piotr Cieplucha nie czekając długo zrzucił winę na atak nożownika w Krakowie na imigrantów oraz rząd Donalda Tuska.

Obrzydliwy wpis polityka PiS po śmierci lekarza z Krakowa. Wykorzystał tragedię do ataku na rząd. „Stał się ofiarą…” - CrowdMedia

Politycy PiS już zaczęli przekuwać tragedię z Krakowa w sianie dezinformacji i atakowanie rządu. Jeden z posłów opublikował obrzydliwy wpis, a jego kolega z partii żałośnie go jeszcze bronił.

Wstyd, jakich mało

Nie minęły nawet 24 godzin od tragedii, jaka wydarzyła się w jednym ze szpitali z Krakowa, a poseł PiS – Piotr Cieplucha – już złapał za klawiaturę, by zrzucić winę za morderstwo lekarza na politykę migracyjną rządu Donalda Tuska.

Człowiek Jarosława Kaczyńskiego momentalnie wrzucił wszystkich obcokrajowców do jednego wora, nadając im miano nożowników i morderców. Co prawda, po chwili usunął swój przepełniony kłamliwą propagandą wpis, jednak (na szczęście) w Internecie nic nie ginie.

Następnie poseł PiS tłumaczył się głupio, że usunął swój wpis, ponieważ został wprowadzony w błąd. Internauci mimo to dali mu nieźle popalić w komentarzach, zarzucając mu wykorzystywanie tragedii do realizowania polityki swojej partii. Bronić go próbował były poseł Przemysław Czarnecki, chociaż jego argumentacja była równie żałosna, co powyżej zamieszczony wpis.

Poseł Koalicji Obywatelskiej Marcin Józefaciuk zapowiedział wniosek o ukaranie polityka za szerzenie nienawiści. „Chamski, nienawistny, KŁAMLIWY, ksenofobiczny, szczujący na ludzi wpis. Będzie wniosek o ukaranie do Przewodniczącego Rady Miejskiej” – napisał.

Co się wydarzyło w Krakowie?

29 kwietnia w krakowskim szpitalu uniwersyteckim doszło do tragedii, w której zginął 47-letni ortopeda Tomasz Solecki. Został zaatakowany nożem przez swojego byłego pacjenta, 35-letniego Jarosława W., który zadał mu kilkanaście ran kłutych. Lekarz niestety nie przeżył, mimo szybkiej pomocy i walki wielu specjalistów o jego życie.

Napastnik znał swoją ofiarę, ponieważ dwa lata wcześniej Solecki leczył jego łokieć, jednak ten zarzucał mu „wpuszczenie do jego organizmu jakiejś choroby”. Jarosław W. od kilku lat pracował w Zakładzie Śledczym w Katowicach. Jego koledzy z pracy nie wskazywali na żadne objawy tego, że 35-latek ma skłonności do bycia osobą ze skłonnościami psychopatycznymi.

Postawiono mu dwa zarzuty – jeden dotyczący morderstwa z użyciem ostrego narzędzia, a drugie związane z atakiem na pielęgniarkę, która chciała ratować ranionego lekarza.

Źródło: Wirtualna Polska

Udostepnij artykul

Komentarze

Ladowanie...

Dodaj komentarz