Nowogrodzka słyszy? Polityk PiS przyszedł do programu i skrytykował postawę partyjnych kolegów. „Absurdalne i błędne”
Po wygranych przez Karola Nawrockiego wyborach, politycy PiS już poczuli się zwycięzcami kolejnych wyborów parlamentarnych. Krzysztof Szczucki sprowadza partyjnych kolegów na ziemię. – To jest absurdalne myślenie – ostrzega. PiS poczuło się zbyt pewnie? Gdy Karol Nawrocki wygrał wybory prezydenckie, PiS nabrało wiatru w żagle. Przy Nowogrodzkiej zapanowało przekonanie, że przejęcie władzy jest pewne. Pojawił się plan stworzenia wielkiej prawicowej koalicji z Konfederacją. Jednak ten pomysł szybko runął, a „Konfa” i PiS zaczęły się kłócić. Sławomir Mentzen i Jarosław Kaczyński krytykują się wzajemnie, a PiS ma nowy plan – przejąć elektorat Konfederacji i rządzić samodzielnie. Poseł PiS Krzysztof Szczucki został zapytany w programie „Tłit” Wirtualnej Polski o tę sytuację i ostry kurs na Konfederację, jaki zarządził Jarosław Kaczyński. – Uświadamia, że nic nie jest jeszcze rozstrzygnięte. Zasiadanie na kanapie w spokoju, że i tak będziemy rządzić razem z Konfederacją, więc nie mamy się czym przejmować jest bezpodstawne – powiedział polityk. „Absurdalne myślenie” Szczucki przyznał, że po wygranej Nawrockiego w partii pojawiły się już głosy, jakoby przejęcie władzy było przesądzone. – Było słychać takie głosy, w gruncie rzeczy niepokojące, chociaż też zrozumiałe, po wygranej Karola Nawrockiego, że teraz zwycięstwo w 2027 roku mamy już w kieszeni, bo jest konserwatywna, prawicowa patriotyczna fala,

Po wygranych przez Karola Nawrockiego wyborach, politycy PiS już poczuli się zwycięzcami kolejnych wyborów parlamentarnych. Krzysztof Szczucki sprowadza partyjnych kolegów na ziemię. – To jest absurdalne myślenie – ostrzega.
PiS poczuło się zbyt pewnie?
Gdy Karol Nawrocki wygrał wybory prezydenckie, PiS nabrało wiatru w żagle. Przy Nowogrodzkiej zapanowało przekonanie, że przejęcie władzy jest pewne. Pojawił się plan stworzenia wielkiej prawicowej koalicji z Konfederacją. Jednak ten pomysł szybko runął, a „Konfa” i PiS zaczęły się kłócić. Sławomir Mentzen i Jarosław Kaczyński krytykują się wzajemnie, a PiS ma nowy plan – przejąć elektorat Konfederacji i rządzić samodzielnie.
Poseł PiS Krzysztof Szczucki został zapytany w programie „Tłit” Wirtualnej Polski o tę sytuację i ostry kurs na Konfederację, jaki zarządził Jarosław Kaczyński.
– Uświadamia, że nic nie jest jeszcze rozstrzygnięte. Zasiadanie na kanapie w spokoju, że i tak będziemy rządzić razem z Konfederacją, więc nie mamy się czym przejmować jest bezpodstawne – powiedział polityk.
„Absurdalne myślenie”
Szczucki przyznał, że po wygranej Nawrockiego w partii pojawiły się już głosy, jakoby przejęcie władzy było przesądzone.
– Było słychać takie głosy, w gruncie rzeczy niepokojące, chociaż też zrozumiałe, po wygranej Karola Nawrockiego, że teraz zwycięstwo w 2027 roku mamy już w kieszeni, bo jest konserwatywna, prawicowa patriotyczna fala, która wyniesie nas do władzy – relacjonował Szczuki i skrytykował swoich partyjnych kolegów za taką postawę.
– To jest absurdalne myślenie i błędne – ocenił – Musimy, po pierwsze przygotować program. Musimy solidnie się wziąć do pracy i z tym programem dotrzeć do Polaków. Musimy pokazać, że wyciągnęliśmy wnioski z naszych błędów z lat 2015-2023 – stwierdził Krzysztof Szczucki. Jego zdaniem najpierw PiS musi zadbać o program i swój wynik w wyborach, a koalicję zbudować potem.
– Wtedy, kiedy każdy z graczy politycznych wie, jaki ma wynik i można wtedy dyskutować – wskazał. Prowadzący rozmowę Michał Wróblewski dopytywał, jaki jest cel w atakowaniu potencjalnego koalicjanta już teraz i czy to nie zaszkodzi w późniejszych negocjacjach.
– Nie powiedziałam. Będziemy silniejszym graczem politycznym po wyborach – zapewnił Szczucki. I może srogo się przeliczyć, bo PiS powtarza błąd sprzed wyborów w 2023 roku – przez ataki na inne partie, zamyka sobie drogę do przyszłych koalicji. Pamiętacie jeszcze żałosne przymilanie się PiS do PSL? Nowogrodzka najwyraźniej zapomniała.
Źródło: WP
Udostepnij artykul
