Nowe ustalenia ws. śmierci Łukasza Litewki. Chodzi o telefony. "Analizuje cały przebieg tego dnia"
Śledczy wciąż analizują przebieg tragicznego wypadku, w którym zginął Łukasz Litewka. Eksperci badają telefony posła i kierowcy, ale na tym nie koniec. Tragiczny wypadek Łukasza Litewki W czwartek 23 kwietnia zginął poseł Lewicy Łukasz Litewka. 36-latek jechał rowerem, gdy uderzył w niego samochód osobowy kierowany przez 57-letniego mężczyznę. W sobotę 25 kwietnia Sąd Rejonowy w Dąbrowie Górniczej uwzględnił wniosek o tymczasowy areszt na trzy miesiące. Decyzja ma charakter warunkowy – podejrzany ma 14 dni na wpłatę poręczenia majątkowego w wysokości 40 tysięcy złotych. Prokuratura złożyła zażalenie na tę decyzję. – Podejrzany złożył wyjaśnienia. Mówił o utracie przytomności, rozkojarzeniu, utracie pamięci. W naszej ocenie taka argumentacja to linia obrony. Pewne wyjaśnienia, które złożył, budzą naszą wątpliwość. Dlatego, a także ze względu na zagrożenie wysoką karą – 8 lat więzienia, możliwość mataczenia oraz obawę ucieczki, został złożony wniosek do sądu o tymczasowy areszt – poinformowała prokuratura. Sekcja zwłok wskazała, że Łukasz Litewka zmarł z powodu wykrwawienia. – Jesteśmy po dwóch dniach śledztwa, nie wykluczamy, że w sprawie przedstawimy kolejne zarzuty – mówił prok. Bartosz Kilian, rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Sosnowcu. Śledczy badają telefony Wiadomo już, że śledczy zabezpieczyli telefony: zarówno Łukasza Litewki, jak i mężczyzny, który prowadził samochód. Wszystko po to

Śledczy wciąż analizują przebieg tragicznego wypadku, w którym zginął Łukasz Litewka. Eksperci badają telefony posła i kierowcy, ale na tym nie koniec.
Tragiczny wypadek Łukasza Litewki
W czwartek 23 kwietnia zginął poseł Lewicy Łukasz Litewka. 36-latek jechał rowerem, gdy uderzył w niego samochód osobowy kierowany przez 57-letniego mężczyznę. W sobotę 25 kwietnia Sąd Rejonowy w Dąbrowie Górniczej uwzględnił wniosek o tymczasowy areszt na trzy miesiące. Decyzja ma charakter warunkowy – podejrzany ma 14 dni na wpłatę poręczenia majątkowego w wysokości 40 tysięcy złotych. Prokuratura złożyła zażalenie na tę decyzję.
– Podejrzany złożył wyjaśnienia. Mówił o utracie przytomności, rozkojarzeniu, utracie pamięci. W naszej ocenie taka argumentacja to linia obrony. Pewne wyjaśnienia, które złożył, budzą naszą wątpliwość. Dlatego, a także ze względu na zagrożenie wysoką karą – 8 lat więzienia, możliwość mataczenia oraz obawę ucieczki, został złożony wniosek do sądu o tymczasowy areszt – poinformowała prokuratura. Sekcja zwłok wskazała, że Łukasz Litewka zmarł z powodu wykrwawienia.
– Jesteśmy po dwóch dniach śledztwa, nie wykluczamy, że w sprawie przedstawimy kolejne zarzuty – mówił prok. Bartosz Kilian, rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Sosnowcu.
Śledczy badają telefony
Wiadomo już, że śledczy zabezpieczyli telefony: zarówno Łukasza Litewki, jak i mężczyzny, który prowadził samochód. Wszystko po to by sprawdzić, czy kierujący używał urządzenia w momencie wypadku. — Oba urządzenia są analizowane. Jest to proces czasochłonny — prok. Bartosz Kilian w rozmowie z „Faktem”. — Analizujemy cały przebieg tego dnia: zarówno u podejrzanego, jak i u ofiary — dodał.
W środę 29 kwietnia w Sosnowcu odbędzie się pogrzeb tragicznie zmarłego posła. Uroczystości żałobne będą częściowo publiczne i transmitowane. „Prosimy, aby zamiast kwiatów, wiązanek wykonać dowolny gest dobroci. On na pewno wolałby, abyście kontynuowali jego misję i po prostu nieśli dobro” — przekazali bliscy tragicznie zmarłego posła.
We wtorek Sejm oddał cześć Łukaszowi Litewce minutą ciszy. Marszałek Sejmu Włodzimierz Czarzasty poinformował też, że podczas pogrzebu w środę planowany jest udział prezydenta Karola Nawrockiego. Najprawdopodobniej uroczystościach pogrzebowych weźmie też udział premier Donald Tusk.
Źródło: Fakt.pl, Interia
Udostepnij artykul
