Polityka i spoleczenstwo

Nowacka nie odpuściła prezesowi! Jest ostra odpowiedź na kpiny Kaczyńskiego. „To jest człowiek, który…”

2 września 2025, 07:41587 wyswietlen
Udostępnij:

Barbara Nowacka odpowiedziała na złośliwość Jarosława Kaczyńskiego. Lider PiS wcześniej kpił z jej „nowoczesności”.  Barbara Nowacka to nie „pani” Barbara Nowacka stara się zreformować polską szkołę, co nie zawsze podoba się prawicy. Nie chodzi już tylko o wprowadzanie nowych przedmiotów, ale to, że liderka Inicjatywy Polskiej jest lewicowa. I właśnie to tego nawiązał niedawno lider PiS. – Patrzę na to wszystko, co się dzieje w tej chwili przy pani [minister edukacji narodowej Barbarze – red.] Nowackiej. Chociaż, to słowo „pani”… No, to jest taka tradycja – zakpił sobie Jarosław Kaczyński w czasie jednego z ostatnich spotkań z wyborcami.  Było to nawiązanie do tego, że lewica twierdzi, że spektrum płci jest o wiele bardziej szerokie, niż dotąd się uważało. Minister odpowiada Na docinki prezesa PiS Nowacka odpowiedziała w TVN24. Uznała, że to, co wygłosił Kaczyński, jest po prostu prymitywne. – Jestem przerażona takim prymitywizmem wypowiedzi Jarosława Kaczyńskiego. Nie rozumiem, co chciał powiedzieć, podważając formułę „pani”. Wydaje mi się, że to jednak jest daleko posunięte chamstwo i seksizm, ale nic mnie nie zdziwi – powiedziała. Dodała, że „to jest ten człowiek, który uciekał przed kobietami w czasach protestów i otaczał go kordon policji, kiedy walczyłyśmy o swoje prawa”. To oczywiście nawiązanie do protestów

Nowacka nie odpuściła prezesowi! Jest ostra odpowiedź na kpiny Kaczyńskiego. „To jest człowiek, który…”

Barbara Nowacka odpowiedziała na złośliwość Jarosława Kaczyńskiego. Lider PiS wcześniej kpił z jej „nowoczesności”. 

Barbara Nowacka to nie „pani”

Barbara Nowacka stara się zreformować polską szkołę, co nie zawsze podoba się prawicy. Nie chodzi już tylko o wprowadzanie nowych przedmiotów, ale to, że liderka Inicjatywy Polskiej jest lewicowa. I właśnie to tego nawiązał niedawno lider PiS. – Patrzę na to wszystko, co się dzieje w tej chwili przy pani [minister edukacji narodowej Barbarze – red.] Nowackiej. Chociaż, to słowo „pani”… No, to jest taka tradycja zakpił sobie Jarosław Kaczyński w czasie jednego z ostatnich spotkań z wyborcami. 

Było to nawiązanie do tego, że lewica twierdzi, że spektrum płci jest o wiele bardziej szerokie, niż dotąd się uważało.

Minister odpowiada

Na docinki prezesa PiS Nowacka odpowiedziała w TVN24. Uznała, że to, co wygłosił Kaczyński, jest po prostu prymitywne. – Jestem przerażona takim prymitywizmem wypowiedzi Jarosława Kaczyńskiego. Nie rozumiem, co chciał powiedzieć, podważając formułę „pani”. Wydaje mi się, że to jednak jest daleko posunięte chamstwo i seksizm, ale nic mnie nie zdziwi – powiedziała.

Dodała, że „to jest ten człowiek, który uciekał przed kobietami w czasach protestów i otaczał go kordon policji, kiedy walczyłyśmy o swoje prawa”. To oczywiście nawiązanie do protestów proaborcyjnych, które miały miejsce parę razy w czasie rządów Zjednoczonej Prawicy.

Nowacka nie zakończyła tej orki na wypomnieniu Kaczyńskiemu tchórzostwa: przypomniała też to, że straszył swój elektorat zajęciami z nowego przedmiotu – edukacji zdrowotnej – twierdził, że to próba „demoralizacji” dzieci. Wszystko spuentowała, mówiąc, że lider z Nowogrodzkiej „przecież nie ma pojęcia, o czym my mówimy, nie ma pojęcia, co jest w podstawie programowej”.

Do tego, warto dodać, Kaczyński nie ma dzieci, więc jest dość dziwne, że z taką ochotą wypowiada się na temat ich wychowywania i „demoralizowania”. Na tym polu wiele łączy go z przedstawicielami Kościoła.

Źródło: TVN24

Udostepnij artykul

Komentarze

Ladowanie...

Dodaj komentarz