Nowacka nie odpuściła prezesowi! Jest ostra odpowiedź na kpiny Kaczyńskiego. „To jest człowiek, który…”
Barbara Nowacka odpowiedziała na złośliwość Jarosława Kaczyńskiego. Lider PiS wcześniej kpił z jej „nowoczesności”. Barbara Nowacka to nie „pani” Barbara Nowacka stara się zreformować polską szkołę, co nie zawsze podoba się prawicy. Nie chodzi już tylko o wprowadzanie nowych przedmiotów, ale to, że liderka Inicjatywy Polskiej jest lewicowa. I właśnie to tego nawiązał niedawno lider PiS. – Patrzę na to wszystko, co się dzieje w tej chwili przy pani [minister edukacji narodowej Barbarze – red.] Nowackiej. Chociaż, to słowo „pani”… No, to jest taka tradycja – zakpił sobie Jarosław Kaczyński w czasie jednego z ostatnich spotkań z wyborcami. Było to nawiązanie do tego, że lewica twierdzi, że spektrum płci jest o wiele bardziej szerokie, niż dotąd się uważało. Minister odpowiada Na docinki prezesa PiS Nowacka odpowiedziała w TVN24. Uznała, że to, co wygłosił Kaczyński, jest po prostu prymitywne. – Jestem przerażona takim prymitywizmem wypowiedzi Jarosława Kaczyńskiego. Nie rozumiem, co chciał powiedzieć, podważając formułę „pani”. Wydaje mi się, że to jednak jest daleko posunięte chamstwo i seksizm, ale nic mnie nie zdziwi – powiedziała. Dodała, że „to jest ten człowiek, który uciekał przed kobietami w czasach protestów i otaczał go kordon policji, kiedy walczyłyśmy o swoje prawa”. To oczywiście nawiązanie do protestów

Barbara Nowacka odpowiedziała na złośliwość Jarosława Kaczyńskiego. Lider PiS wcześniej kpił z jej „nowoczesności”.
Barbara Nowacka to nie „pani”
Barbara Nowacka stara się zreformować polską szkołę, co nie zawsze podoba się prawicy. Nie chodzi już tylko o wprowadzanie nowych przedmiotów, ale to, że liderka Inicjatywy Polskiej jest lewicowa. I właśnie to tego nawiązał niedawno lider PiS. – Patrzę na to wszystko, co się dzieje w tej chwili przy pani [minister edukacji narodowej Barbarze – red.] Nowackiej. Chociaż, to słowo „pani”… No, to jest taka tradycja – zakpił sobie Jarosław Kaczyński w czasie jednego z ostatnich spotkań z wyborcami.
Było to nawiązanie do tego, że lewica twierdzi, że spektrum płci jest o wiele bardziej szerokie, niż dotąd się uważało.
Minister odpowiada
Na docinki prezesa PiS Nowacka odpowiedziała w TVN24. Uznała, że to, co wygłosił Kaczyński, jest po prostu prymitywne. – Jestem przerażona takim prymitywizmem wypowiedzi Jarosława Kaczyńskiego. Nie rozumiem, co chciał powiedzieć, podważając formułę „pani”. Wydaje mi się, że to jednak jest daleko posunięte chamstwo i seksizm, ale nic mnie nie zdziwi – powiedziała.
Dodała, że „to jest ten człowiek, który uciekał przed kobietami w czasach protestów i otaczał go kordon policji, kiedy walczyłyśmy o swoje prawa”. To oczywiście nawiązanie do protestów proaborcyjnych, które miały miejsce parę razy w czasie rządów Zjednoczonej Prawicy.
Nowacka nie zakończyła tej orki na wypomnieniu Kaczyńskiemu tchórzostwa: przypomniała też to, że straszył swój elektorat zajęciami z nowego przedmiotu – edukacji zdrowotnej – twierdził, że to próba „demoralizacji” dzieci. Wszystko spuentowała, mówiąc, że lider z Nowogrodzkiej „przecież nie ma pojęcia, o czym my mówimy, nie ma pojęcia, co jest w podstawie programowej”.
Do tego, warto dodać, Kaczyński nie ma dzieci, więc jest dość dziwne, że z taką ochotą wypowiada się na temat ich wychowywania i „demoralizowania”. Na tym polu wiele łączy go z przedstawicielami Kościoła.
Źródło: TVN24
Udostepnij artykul
