Polityka i spoleczenstwo

Niezadowolony wyborca na spotkaniu z Kaczyńskim. Ale wygarnął prezesowi! „Weszliście sobie w spółeczki”

16 listopada 2025, 09:04115 wyswietlen
Udostępnij:

Gorąco na spotkaniu z Jarosławem Kaczyńskim w Elblągu! Na miejscu pojawił się niezadowolony wyborca, prezes musiał zmierzyć się z zarzutami. Proszę się wytłumaczyć z tego! Liderzy PiS ruszyli w trasę po kraju, aby spotkać się ze swoimi wyborcami w ramach akcji „Czas Polski. Program Polaków”. Jarosław Kaczyński pojawił się w sobotę Elblągu, ale nie wszystko potoczyło się po jego myśli. Prezes musiał zmierzyć się z uwagami mocno niezadowolonego wyborcy. Mężczyzna miał pretensje o to, że rząd Zjednoczonej Prawicy mimo obietnic nie zreformował wymiaru sprawiedliwości. Cóż, najwyraźniej nawet wyborcy PiS zaczynają dostrzegać, że byli przez lata mamieni przez prezesa i spółkę i teraz jeden z uczestników spotkania z nim postanowił mu to wytknąć. – Ostatnio po 22 latach zakończyła się moja sprawa z ZUS-em. Przez 15 lat prawie wszyscy sędziowie sądu okręgowego i apelacyjnego w Gdańsku potwierdzali mi, że jedna decyzja została przez nich rozstrzygnięta. Okazało się, że tak nie było – mówił zirytowany mężczyzna do Kaczyńskiego. Przy okazji dostało się też Zbigniewowi Ziobrze, byłemu ministrowi sprawiedliwości – Czas 22 lat na rozstrzygnięcie odwołania od decyzji ZUS-u i sytuacja, kiedy sędziowie są cały czas bezkarni, to moim zdaniem jest dowód, żeby pan Ziobro na 15 lat wylądował w Sztumie [czyli zakład karny;

Niezadowolony wyborca na spotkaniu z Kaczyńskim. Ale wygarnął prezesowi! „Weszliście sobie w spółeczki”

Gorąco na spotkaniu z Jarosławem Kaczyńskim w Elblągu! Na miejscu pojawił się niezadowolony wyborca, prezes musiał zmierzyć się z zarzutami.

Proszę się wytłumaczyć z tego!

Liderzy PiS ruszyli w trasę po kraju, aby spotkać się ze swoimi wyborcami w ramach akcji „Czas Polski. Program Polaków”. Jarosław Kaczyński pojawił się w sobotę Elblągu, ale nie wszystko potoczyło się po jego myśli. Prezes musiał zmierzyć się z uwagami mocno niezadowolonego wyborcy. Mężczyzna miał pretensje o to, że rząd Zjednoczonej Prawicy mimo obietnic nie zreformował wymiaru sprawiedliwości. Cóż, najwyraźniej nawet wyborcy PiS zaczynają dostrzegać, że byli przez lata mamieni przez prezesa i spółkę i teraz jeden z uczestników spotkania z nim postanowił mu to wytknąć.

– Ostatnio po 22 latach zakończyła się moja sprawa z ZUS-em. Przez 15 lat prawie wszyscy sędziowie sądu okręgowego i apelacyjnego w Gdańsku potwierdzali mi, że jedna decyzja została przez nich rozstrzygnięta. Okazało się, że tak nie było – mówił zirytowany mężczyzna do Kaczyńskiego. Przy okazji dostało się też Zbigniewowi Ziobrze, byłemu ministrowi sprawiedliwości – Czas 22 lat na rozstrzygnięcie odwołania od decyzji ZUS-u i sytuacja, kiedy sędziowie są cały czas bezkarni, to moim zdaniem jest dowód, żeby pan Ziobro na 15 lat wylądował w Sztumie [czyli zakład karny; przyp. red.] – dodał niezadowolony wyborca.

Potem nie było lżej, ponieważ mężczyzna ten dobitnie podsumował efekty działań PiS i jasno stwierdził, że partia Kaczyńskiego oszukała swoich wyborców. – Mieliście władzę, dostaliście od nas kartę, żeby tę Polskę reformować. Nie zreformowaliście, weszliście sobie w spółeczki, zaczęliście kręcić sobie kasę – rzucił.

Co na to prezes? Oczywiście odwracał kota ogonem i próbował „obejść” kluczowe kwestie, które zarzucił mu jego wyborca. Najpierw rzucił, że przecież 22 lata temu Ziobro nie był szefem resortu sprawiedliwości.

Doskonale wiedzieliśmy, że żeby zreformować państwo, przy niebywale rozbudowanym zakresie działania sądów w Polsce, trzeba najpierw zmienić sądownictwo – opowiadał prezes. Kaczyński nie miał żadnego dobrego argumentu na swoją obronę, więc rzucił formułkę, że „sądy w Polsce są w stanie zatrzymać wszystko, a są to sądy ciągle postkomunistyczne”.

Źródło: Onet

Udostepnij artykul

Komentarze

Ladowanie...

Dodaj komentarz