Polityka i spoleczenstwo

Niepokojące słowa wiceministra! Padła data, to WTEDY Rosja ma być gotowa do wojny z Zachodem. „Nasze wiadomości mówią...”

25 lipca 2025, 15:381k wyswietlen
Udostępnij:

Donald Tusk spotkał się w piątek z dowódcą wojsk NATO w Europie gen. Alexusem Grynkewichem. To ten wojskowy ostrzegał niedawno, że Rosja będzie gotowa do konfrontacji z Europą już w 2027 roku. Rosja gotowa do wojny z Europą za półtora roku? Podczas niedawnej konferencji w Wiesbaden gen. Alexus Grynkewich, naczelny dowódca sił NATO w Europie, ostrzegał przed wybuchem globalnego konfliktu, który rozpocznie się od skoordynowanego ataku Rosji i Chin. Grynkewich wskazał nawet datę tego potencjalnego konfliktu. USA i Unia Europejska mają półtora roku na przygotowanie się do wojny. – 2027 rok może być potencjalnie rokiem kryzysowym – wskazał amerykański generał. Uważa on, że jeżeli Xi Jinping podejmie decyzję o inwazji na Tajwan, to najpewniej skoordynuje to z Putinem, który dokona militarnej prowokacji w Europie. Niepokojące prognozy amerykańskiego generała skomentował w piątek Cezary Tomczyk. Wiceszef MON nie ma dobrych wiadomości. – Nasze wiadomości wywiadowcze mówią o takim scenariuszu zagrożenia wojennego w 2027 roku – przyznał Tomczyk. – Generalicja natowska, ale i my, mówimy o tym scenariuszu, by dać Chinom i Rosji znać, że znamy te scenariusze, by się one nie spełniły – dodał wiceminister obrony narodowej. Zapewnił, że Polska wciąż pracuje nad modernizacją armii. – Dla nas kluczowe są sojusze wojskowe,

Niepokojące słowa wiceministra! Padła data, to WTEDY Rosja ma być gotowa do wojny z Zachodem. „Nasze wiadomości mówią...”

Donald Tusk spotkał się w piątek z dowódcą wojsk NATO w Europie gen. Alexusem Grynkewichem. To ten wojskowy ostrzegał niedawno, że Rosja będzie gotowa do konfrontacji z Europą już w 2027 roku.

Rosja gotowa do wojny z Europą za półtora roku?

Podczas niedawnej konferencji w Wiesbaden gen. Alexus Grynkewich, naczelny dowódca sił NATO w Europie, ostrzegał przed wybuchem globalnego konfliktu, który rozpocznie się od skoordynowanego ataku Rosji i Chin. Grynkewich wskazał nawet datę tego potencjalnego konfliktu. USA i Unia Europejska mają półtora roku na przygotowanie się do wojny.

2027 rok może być potencjalnie rokiem kryzysowym – wskazał amerykański generał. Uważa on, że jeżeli Xi Jinping podejmie decyzję o inwazji na Tajwan, to najpewniej skoordynuje to z Putinem, który dokona militarnej prowokacji w Europie.

Niepokojące prognozy amerykańskiego generała skomentował w piątek Cezary Tomczyk. Wiceszef MON nie ma dobrych wiadomości.

Nasze wiadomości wywiadowcze mówią o takim scenariuszu zagrożenia wojennego w 2027 roku – przyznał Tomczyk. – Generalicja natowska, ale i my, mówimy o tym scenariuszu, by dać Chinom i Rosji znać, że znamy te scenariusze, by się one nie spełniły – dodał wiceminister obrony narodowej. Zapewnił, że Polska wciąż pracuje nad modernizacją armii.

Dla nas kluczowe są sojusze wojskowe, ale nade wszystko stawiamy na modernizacji i na transformację polskiej armii, bo żebyśmy mogli liczyć na sojusz, na naszych sojuszników, musimy sami być silni. My dzisiaj przekroczyliśmy pułap 210 tysięcy żołnierzy, mamy największą armię lądową w Europie po Turcji i jesteśmy w momencie, w którym Polska jeżeli chodzi o siłę armii nigdy nie była – zapewniał Cezary Tomczyk.

Tusk spotkał się z generałem

W piątek generał Grynkewich gościł w Polsce, spotkał się z premierem Donaldem Tuskiem. Szef rządu opublikował potem w mediach społecznościowych krótkie, acz wymowne nagranie.

Dziś głównodowodzący sił NATO w Europie i głównodowodzący amerykańskich wojsk w Europie, gen. Alexus Grynkewich (…) potwierdził ekspertyzy amerykańskie (…), że Rosja będzie gotowa do konfrontacji z Europą, a więc także z nami, w 2027 roku – powiedział Tusk. Poinformował, że rząd przyjął Strategię Bezpieczeństwa Narodowego. Dodał też, że w piątek w piątek rozmawiał z ustępującym szefem MI6 (brytyjskiego wywiadu) i nową szefową MI6.

Wszystkie te spotkania, rozmowy, decyzje poświęcone są jednemu: Polska musi być gotowa, Polska musi być dobrze przygotowana, polska armia musi być dobrze wyposażona, a sytuacja w Polsce musi być stabilna, żebyśmy byli gotowi na każdy scenariusz. Nie ma powodu, żebyśmy siebie nawzajem straszyli, ale musimy być naprawdę czujni i skoncentrowani – wskazał premier. – Dlatego będę podejmował decyzje, które będą miały na uwadze przede wszystkim bezpieczeństwo, także bezpieczeństwo wewnętrzne i stabilność polityczną wewnątrz naszego kraju, bo nie ma nic cenniejszego niż bezpieczeństwo polskiej rodziny, polskiego państwa – skwitował szef rządu.

Udostepnij artykul

Komentarze

Ladowanie...

Dodaj komentarz