Polityka i spoleczenstwo

Niepokojące słowa Nawrockiego, rosyjskie prowokacje to dopiero początek? "Musimy być gotowi"

30 września 2025, 08:06642 wyswietlen
Udostępnij:

Prezydent Karol Nawrocki ostrzega, że grozi nam wojna – chodzi o to, co dzieje się na Bałtyku! Rosja coś knuje i nie zamierza zaprzestać działań wojennych.  Karol Nawrocki straszy wojną? W czasie wywiadu udzielonego Radiu ZET Karol Nawrocki przyznał, że musimy przygotowywać się na najgorszy scenariusz: wojnę z Rosją. Redaktor Bogdan Rymanowski wskazał na słowa Wołodymyra Zełenskiego, który ostrzegał niedawno, że Rosjanie przekształcili swoje tankowce w centra dronowe, które paraliżują teraz lotniska w Europie.  — Śledzę z prezydentami państw bałtyckich sytuację na Bałtyku, ale także z Biurem Bezpieczeństwa Narodowego. Widzimy, że Bałtyk staje się kolejną domeną wojny hybrydowej, którą Rosja prowadzi z Polską i innymi państwami regionu. To, co się dzieje za sprawą „floty cieni” i używania okrętów do realizacji działań dronów, z całą pewnością niepokoi — potwierdził to Nawrocki. Dopytany wskazał na scenariusz rodem z taniego sensacyjniaka: potencjalne zamknięcie Bałtyku. Taki pomysł jest teraz analizowany, choć nie podjęto jeszcze decyzji. Grozi nam wojna? Czy więc faktycznie musimy oswajać się z myślą, że czeka nas konflikt zbrojny? — Scenariusz wojenny, który trwa ponad trzy lata, nie jest realizowany zgodnie z oczekiwaniami Putina. To jest jeden sygnał. A drugi — Rosja nie zamierza zaprzestać działań wojennych. Nie wiemy, czy rozwinie się

Niepokojące słowa Nawrockiego, rosyjskie prowokacje to dopiero początek? "Musimy być gotowi"

Prezydent Karol Nawrocki ostrzega, że grozi nam wojna – chodzi o to, co dzieje się na Bałtyku! Rosja coś knuje i nie zamierza zaprzestać działań wojennych. 

Karol Nawrocki straszy wojną?

W czasie wywiadu udzielonego Radiu ZET Karol Nawrocki przyznał, że musimy przygotowywać się na najgorszy scenariusz: wojnę z Rosją. Redaktor Bogdan Rymanowski wskazał na słowa Wołodymyra Zełenskiego, który ostrzegał niedawno, że Rosjanie przekształcili swoje tankowce w centra dronowe, które paraliżują teraz lotniska w Europie. 

Śledzę z prezydentami państw bałtyckich sytuację na Bałtyku, ale także z Biurem Bezpieczeństwa Narodowego. Widzimy, że Bałtyk staje się kolejną domeną wojny hybrydowej, którą Rosja prowadzi z Polską i innymi państwami regionu. To, co się dzieje za sprawą „floty cieni” i używania okrętów do realizacji działań dronów, z całą pewnością niepokoi potwierdził to Nawrocki.

Dopytany wskazał na scenariusz rodem z taniego sensacyjniaka: potencjalne zamknięcie Bałtyku. Taki pomysł jest teraz analizowany, choć nie podjęto jeszcze decyzji.

Grozi nam wojna?

Czy więc faktycznie musimy oswajać się z myślą, że czeka nas konflikt zbrojny? Scenariusz wojenny, który trwa ponad trzy lata, nie jest realizowany zgodnie z oczekiwaniami Putina. To jest jeden sygnał. A drugi Rosja nie zamierza zaprzestać działań wojennych. Nie wiemy, czy rozwinie się to w kierunku ataku na państwa NATO, ale musimy być gotowi. Nawołuję do tego od samego początku — aby być gotowym do potencjalnej wojny, żeby wygrać pokój — tłumaczył dalej prezydent.

Jednocześnie uspokajał. Uznaję, że przygotowywanie się do wojny jest gwarancją pokoju – dodał i sugerował, że dalsza rozbudowa armii powinna zniechęcić Rosję do ataku na nas.

Jaka jest prawda? Grozi nam wojna? Tak, choć nie oznacza to, że stanie się to teraz czy w najbliższych miesiącach. Wiele zależy od sytuacji geopolitycznej: by Rosja zdecydowała się na atak na państwa NATO, musiałyby zaistnieć określone okoliczności – wybuch konfliktu Chiny-USA lub definitywne zakończenie wojny Rosji z Ukrainą. W takiej sytuacji Moskwa mogłaby podjąć ryzyko i zaatakować państwa bałtyckie, co automatycznie wciągnęłoby cały sojusz do wojny (zakładając, że art. 5 NATO zadziała). 

Źródło: Radio Zet/YT

Udostepnij artykul

Komentarze

Ladowanie...

Dodaj komentarz