Niepokojące słowa generała. To dlatego Rosja zaatakowała polską fabrykę na Ukrainie? „Chce sprowokować”
Rosjanie ostrzelali polską fabrykę w ukraińskiej Winnicy. Gen. bryg. Jarosław Kraszewski twierdzi, że to nie był przypadkowy cel i Rosja chce zaognić konflikt z Polską. Rosja zaatakowała polską fabrykę W środę Rosja kolejny raz zaatakowała ukraińskie miasta, między innymi Winnicę. Rosyjskie drony uderzyły w fabrykę płytek należąca do polskiej firmy Barlinek. – Rosyjskie drony uderzyły w fabrykę Grupy Barlinek w Winnicy. Szef zakładu powiedział mi przed chwilą, że celowo, z trzech kierunków. Są ranni, w tym dwoje ciężko poparzonych. Działają służby ukraińskie, także nasz konsulat – przekazał Radosław Sikorski we środę przed południem. – Zbrodnicza wojna Putina przybliża się do naszych granic – dodał wymownie szef MSZ w swoim wpisie na platformie X. Rosyjskie drony uderzyły w fabrykę Grupy Barlinek w Winnicy. Szef zakładu powiedział mi przed chwilą, że celowo, z trzech kierunków. Są ranni, w tym dwoje ciężko poparzonych. Działają służby ukraińskie, także nasz konsulat. Zbrodnicza wojna Putina przybliża się do naszych granic. — Radosław Sikorski 🇵🇱🇪🇺 (@sikorskiradek) July 16, 2025 Czy przez przypadek? Skala ataku, atak z aż trzech kierunków, świadczy o tym, że nie. Wiadomo, że dwie osoby został ranne, całe szczęście nikt nie zginął. Sprawa może mieć jednak drugie dno, na co wskazał w programie „Gość

Rosjanie ostrzelali polską fabrykę w ukraińskiej Winnicy. Gen. bryg. Jarosław Kraszewski twierdzi, że to nie był przypadkowy cel i Rosja chce zaognić konflikt z Polską.
Rosja zaatakowała polską fabrykę
W środę Rosja kolejny raz zaatakowała ukraińskie miasta, między innymi Winnicę. Rosyjskie drony uderzyły w fabrykę płytek należąca do polskiej firmy Barlinek.
– Rosyjskie drony uderzyły w fabrykę Grupy Barlinek w Winnicy. Szef zakładu powiedział mi przed chwilą, że celowo, z trzech kierunków. Są ranni, w tym dwoje ciężko poparzonych. Działają służby ukraińskie, także nasz konsulat – przekazał Radosław Sikorski we środę przed południem. – Zbrodnicza wojna Putina przybliża się do naszych granic – dodał wymownie szef MSZ w swoim wpisie na platformie X.
Rosyjskie drony uderzyły w fabrykę Grupy Barlinek w Winnicy. Szef zakładu powiedział mi przed chwilą, że celowo, z trzech kierunków. Są ranni, w tym dwoje ciężko poparzonych. Działają służby ukraińskie, także nasz konsulat.
Zbrodnicza wojna Putina przybliża się do naszych granic.— Radosław Sikorski 🇵🇱🇪🇺 (@sikorskiradek) July 16, 2025
Czy przez przypadek? Skala ataku, atak z aż trzech kierunków, świadczy o tym, że nie. Wiadomo, że dwie osoby został ranne, całe szczęście nikt nie zginął. Sprawa może mieć jednak drugie dno, na co wskazał w programie „Gość Wydarzeń” gen. bryg. Jarosław Kraszewski.
– Rosja testuje, może i nawet chce sprowokować do działań, które wykraczałyby poza ramy dyplomatyczne – tłumaczył generał. – Jeżeli z trzech kierunków następuje uderzenie na jeden obiekt to trudno tu mówić o przypadku. Z perspektywy teorii praktyki strzelań i startów rakietowych zdarzają się wpadki. Według mnie to konkretne wydarzenie jest rozwojem pewnych założeń wojny hybrydowej – dodał gen. Kraszewski.
Kolejny krok ku wojnie
Rosjanie już teraz prowadzą w Polsce działania hybrydowe – sugeruje to rosnąca skala cyberataków, tworzenie grup dywersyjnych (całe szczęście rozbijanych przez służby) czy dezinformacja w sieci.
Wojskowy, z którym rozmawiał Polsat News, wskazał teraz na inny aspekt: testowanie wytrzymałości i cierpliwości państwa. – Wiadomo, że jest ona [fabryka, którą ostrzelano – red.] z polskiej grupy kapitałowej. Rosjanie dalej chcą testować to, co my zrobimy – tłumaczył motywację Kremla. Jego zdaniem jeżeli Polska odpowiedziałaby agresją, naraziłaby się na ryzyko. – Później będzie to wykorzystywane jako argument, że jednak to Polacy są bardzo agresywni – ostrzegł gen. Kraszwski.
I faktycznie, tego typu prowokacje mogłyby posłużyć np. do zablokowania działań NATO. Moskwa mogłaby stwierdzić, że agresywna odpowiedź Warszawy była przesadzona i jest rozpoczęciem wojny napastniczej z Rosją. W takim scenariuszu Sojusz, gdyby uznał, że to Kreml ma rację, nie mógłby pomóc Polsce, bo art. 5 działa w przypadku, gdy jakiś kraj zostanie napadnięty, a nie sam rozpoczyna inwazję. To ważne, bo blokuje potencjalne wciągnięcie USA w wojnę.
W czwartek Ministerstwo Spraw Zagranicznych poinformowało, że przedstawicielowi ambasady Rosji przekazano, iż „atak na fabrykę firmy „Barlinek” w Winnicy, będącą polską własnością, a zajmującą się wyłącznie produkcją cywilną, jest złamaniem prawa międzynarodowego”.
Polskie MSZ zakomunikowało wczoraj przedstawicielowi ambasady Federacji Rosyjskiej, że atak na fabrykę firmy „Barlinek” w Winnicy, będącą polską własnością, a zajmującą się wyłącznie produkcją cywilną, jest złamaniem prawa międzynarodowego.
— Rzecznik MSZ (@RzecznikMSZ) July 17, 2025
Źródło: Polsat News
Udostepnij artykul
