Polityka i spoleczenstwo

Nie tak miało być! Politycy PiS załamują ręce, prezes nie kryje wściekłości. „Totalny dramat”

2 listopada 2025, 19:02197 wyswietlen
Udostępnij:

To nie jest dobry czas dla PiS. Nowogrodzka znalazła się w głębokiej defensywie. Jarosław Kaczyński nie kryje niezadowolenia. PiS w defensywie Miała być wielka programowa ofensywa, jest głęboka defensywa. Wystarczył jeden tydzień, by nastroje przy Nowogrodzkiej się zmieniły. Jeszcze niedawno politycy PiS ustawiali się w kolejce po przyszłe premierostwo, teraz zastanawiają się, jak wyjść z kryzysu. – PiS nie może witać się z władzą, choć niektóry już to robili. Takie sprawy nas oddalają od powrotu – mówi w rozmowie z „Newsweekiem” jeden z polityków Prawa i Sprawiedliwości”. – Totalny dramat. Była wielka wygrana i zafascynowanie wynikiem Karola Nawrockiego, ale on przecież w pierwszej turze zdobył tyle, na ile może teraz liczyć PiS. Około 30 proc. – załamuje ręce inny rozmówca gazety. Afera ze sprzedażą działki pod CPK, której twarzą jest były minister w rządzie PiS Robert Telus, to prezent dla obozu władzy. – Rząd Tuska ma tak fatalne notowania, a mimo to rosną sondaże jego partii – wściekają się przy Nowogrodzkiej. Póki co nie działa naiwna strategia PiS, czyli próba odwrócenia sprawy i wmówienie opinii publicznej, że tak naprawdę to afera rządu, który jeszcze nie odkupił działki. To nie działa, bo grzech pierworodny jest łatwy do wskazania – sprzedaż działki za rządów

Nie tak miało być! Politycy PiS załamują ręce, prezes nie kryje wściekłości. „Totalny dramat”

To nie jest dobry czas dla PiS. Nowogrodzka znalazła się w głębokiej defensywie. Jarosław Kaczyński nie kryje niezadowolenia.

PiS w defensywie

Miała być wielka programowa ofensywa, jest głęboka defensywa. Wystarczył jeden tydzień, by nastroje przy Nowogrodzkiej się zmieniły. Jeszcze niedawno politycy PiS ustawiali się w kolejce po przyszłe premierostwo, teraz zastanawiają się, jak wyjść z kryzysu.

PiS nie może witać się z władzą, choć niektóry już to robili. Takie sprawy nas oddalają od powrotu – mówi w rozmowie z „Newsweekiem” jeden z polityków Prawa i Sprawiedliwości”.

Totalny dramat. Była wielka wygrana i zafascynowanie wynikiem Karola Nawrockiego, ale on przecież w pierwszej turze zdobył tyle, na ile może teraz liczyć PiS. Około 30 proc. – załamuje ręce inny rozmówca gazety. Afera ze sprzedażą działki pod CPK, której twarzą jest były minister w rządzie PiS Robert Telus, to prezent dla obozu władzy.

Rząd Tuska ma tak fatalne notowania, a mimo to rosną sondaże jego partii – wściekają się przy Nowogrodzkiej. Póki co nie działa naiwna strategia PiS, czyli próba odwrócenia sprawy i wmówienie opinii publicznej, że tak naprawdę to afera rządu, który jeszcze nie odkupił działki. To nie działa, bo grzech pierworodny jest łatwy do wskazania – sprzedaż działki za rządów PiS.

Wojenka z Konfederacją

Kaczyński musi patrzeć przed siebie, czyli na uciekające KO, ale też oglądać się za siebie, bo problemy PiS to miód dla Konfederacji. I ta ekipa nie będzie miała dla Kaczyńskiego i spółki litości. Prezes już dawno wypowiedział Konfederacji wojnę, więc litości nie będzie.

Kaczyński obrał kierunek na zaostrzenie przekazu, by „upolować” trochę elektoratu Konfederacji. Ale nie wszystkim ta strategia się podoba. Frakcja Mateusza Morawieckiego wolałaby „łowić” w elektoracie tzw. „normalsów”.

Morawiecki odstrasza radykalnie prawicowych wyborców, którzy nam uciekli do Konfederacji i Grzegorza Brauna – zarzuca byłemu premierowi jeden z jego oponentów.

Radykalizacja przekazu nam szkodzi – odpowiada frakcja Morawieckiego.

Teraz przed Prawem i Sprawiedliwością kolejny trudny czas – trzeba bronić Zbigniewa Ziobry, który zgrywa największą ofiarę „reżimu Tuska”. A wygląda na to, że i to polityczne paliwo powoli się kończy…

Źródło: Newsweek

Udostepnij artykul

Komentarze

Ladowanie...

Dodaj komentarz