Polityka i spoleczenstwo

Nie odpuścił! Sikorski zakpił sobie z Nawrockiego, nagle padły TE słowa o kawalerce. „Będzie odróżniał od...”

12 maja 2025, 13:481k wyswietlen
Udostepnij:

Afera mieszkaniowa bardzo skomplikowała Karolowi Nawrockiemu walkę o Pałac Prezydencki. Radosław Sikorski nie odpuścił okazji i wbił ostrą szpilę „obywatelskiemu” kandydatowi. W tym tygodniu poznaliśmy nowego papieża, Leona XIV, eskalował konflikt między Indiami a Pakistanem, ale to wszystko na krajowym podwórku przyćmił Karol Nawrocki i afera mieszkaniowa. Sztabowcy PiS są załamani, bo pewnie liczyli, że przynajmniej konklawe trochę przysłoni medialnie sprawę mieszkania, ale nic z tego. Problemy „obywatelskiego” są coraz większe i pozostaje pytanie, czy afera tylko skomplikowała, czy może już pogrzebała szanse Nawrockiego na Pałac Prezydencki. A rywale z tego korzystają. 10 kwietnia w Bydgoszczy, podczas wiecu Rafała Trzaskowskiego, wystąpił gościnnie Radosław Sikorski. Szef MSZ nie odpuścił, wbił w „obywatelskiego” kandydata PiS soczystą szpilę. Zaczęło się od okrzyków „pierwsza tura!”, które wznosili zebrani na wiecu. – Jak głównemu rywalowi Rafała będzie szło tak, jak ostatnio, to niewykluczone – skomentował radośnie Sikorski. Potem minister mówił o kluczowej, z jego punktu widzenia, sprawie, dla Polski w najbliższych latach. Chodzi o bezpieczeństwo. — Od czego zależy bezpieczeństwo Polski? Po pierwsze od tego, żeby Ukraina nie przegrała. Po drugie, żeby Zachód się nie rozpadł i po trzecie, żeby do końca tej dekady Polska stała się regionalną potęgą – wskazał Radosław Sikorski. – To jest

Nie odpuścił! Sikorski zakpił sobie z Nawrockiego, nagle padły TE słowa o kawalerce. „Będzie odróżniał od...”

Afera mieszkaniowa bardzo skomplikowała Karolowi Nawrockiemu walkę o Pałac Prezydencki. Radosław Sikorski nie odpuścił okazji i wbił ostrą szpilę „obywatelskiemu” kandydatowi.

W tym tygodniu poznaliśmy nowego papieża, Leona XIV, eskalował konflikt między Indiami a Pakistanem, ale to wszystko na krajowym podwórku przyćmił Karol Nawrocki i afera mieszkaniowa. Sztabowcy PiS są załamani, bo pewnie liczyli, że przynajmniej konklawe trochę przysłoni medialnie sprawę mieszkania, ale nic z tego. Problemy „obywatelskiego” są coraz większe i pozostaje pytanie, czy afera tylko skomplikowała, czy może już pogrzebała szanse Nawrockiego na Pałac Prezydencki.

A rywale z tego korzystają. 10 kwietnia w Bydgoszczy, podczas wiecu Rafała Trzaskowskiego, wystąpił gościnnie Radosław Sikorski. Szef MSZ nie odpuścił, wbił w „obywatelskiego” kandydata PiS soczystą szpilę.

Zaczęło się od okrzyków „pierwsza tura!”, które wznosili zebrani na wiecu.

Jak głównemu rywalowi Rafała będzie szło tak, jak ostatnio, to niewykluczone – skomentował radośnie Sikorski. Potem minister mówił o kluczowej, z jego punktu widzenia, sprawie, dla Polski w najbliższych latach. Chodzi o bezpieczeństwo.

Od czego zależy bezpieczeństwo Polski? Po pierwsze od tego, żeby Ukraina nie przegrała. Po drugie, żeby Zachód się nie rozpadł i po trzecie, żeby do końca tej dekady Polska stała się regionalną potęgą – wskazał Radosław Sikorski. – To jest wykonalne zadanie, ale żeby ono się zrealizowało, potrzebujemy prezydenta, który po pierwsze będzie wiedział, jaka jest jego konstytucyjna rola – dodał. Szef MSZ zauważył przy tym, że Andrzejowi Dudzie niezbyt wyszła rola strażnika Konstytucji.

Radosław Sikorski mówił też o tym, że prezydent musi być „wartością dodaną w reprezentowaniu Polski za granicą”. I w tym kontekście pozwolił sobie na małą złośliwość wobec Nawrockiego.

Potrzebujemy prezydenta, który będzie odróżniał interes partyjny od interesu państwowego. Który będzie odróżniał Unię Europejską od III Rzeszy czy od Związku Radzieckiego. I prezydenta, który będzie odróżniał kawalerię od kawalerki – powiedział szef MSZ. Tłum zebrany na wiecu docenił ten żarcik i nagrodził go oklaskami.

Źródło: Onet

Udostepnij artykul

Komentarze

Ladowanie...

Dodaj komentarz