Polityka i spoleczenstwo

Nie musi przepraszać Kaczyńskiego, Wassermann w szoku po decyzji sądu. "Nie wierzę własnym oczom"

10 czerwca 2025, 07:59558 wyswietlen
Udostępnij:

Sąd apelacyjny oddalił powództwo Jarosława Kaczyńskiego przeciwko Waldemarowi Kuczyńskiemu. Zszokowana wyrokiem jest Małgorzata Wassermann. Sprawa dotycząca szokujących wpisów Temat katastrofy w Smoleńsku z 2010 r. stale powraca w polskiej polityce. Sąd Apelacyjny w Warszawie podjął zaskakującą decyzję: zdecydował o oddaleniu powództwa Jarosława Kaczyńskiego przeciwko Waldemarowi Kuczyńskiemu, stało się to jeszcze w ubiegłym roku. Tyle że teraz były opozycjonista z czasów PRL upublicznił uzasadnienie tej decyzji. Wszystko skomentowała Małgorzata Wassermann, której ojciec, Zbigniew Wassermann, także zginął 10 kwietnia 2010 r.. By zrozumieć, o co chodzi w sprawie, musimy cofnąć się w czasie. W sprawie chodzi o trzy wpisy Kuczyńskiego dot. katastrofy smoleńskiej – napisał w nich m.in. że Lech Kaczyński „bez wątpienia jest jednym ze współsprawców śmierci swojej i 95 osób„. Brzmi szokująco i w drugiej instancji sąd przyznał, że słowa te „w sposób oczywisty naruszają sferę uczuć powoda [Kaczyńskiego – przyp. autora] związaną z potrzebą czczenia dobrej pamięci o zmarłym bracie”. Zgodnie z orzeczeniem sądu niższej instancji, w wyniku publikacji tych wpisów doszło do naruszenia dóbr osobistych Kaczyńskiego, tyle że jednocześnie działania te nie miały mieć znamion złamania prawa. Sąd uznał, że Kuczyński, gdy opublikował swoje wypowiedzi, jedynie „czynnie włączył się w debatę publiczną, korzystając tym samym z praw i

Nie musi przepraszać Kaczyńskiego, Wassermann w szoku po decyzji sądu. "Nie wierzę własnym oczom"

Sąd apelacyjny oddalił powództwo Jarosława Kaczyńskiego przeciwko Waldemarowi Kuczyńskiemu. Zszokowana wyrokiem jest Małgorzata Wassermann.

Sprawa dotycząca szokujących wpisów

Temat katastrofy w Smoleńsku z 2010 r. stale powraca w polskiej polityce. Sąd Apelacyjny w Warszawie podjął zaskakującą decyzję: zdecydował o oddaleniu powództwa Jarosława Kaczyńskiego przeciwko Waldemarowi Kuczyńskiemu, stało się to jeszcze w ubiegłym roku. Tyle że teraz były opozycjonista z czasów PRL upublicznił uzasadnienie tej decyzji. Wszystko skomentowała Małgorzata Wassermann, której ojciec, Zbigniew Wassermann, także zginął 10 kwietnia 2010 r..

By zrozumieć, o co chodzi w sprawie, musimy cofnąć się w czasie. W sprawie chodzi o trzy wpisy Kuczyńskiego dot. katastrofy smoleńskiej – napisał w nich m.in. że Lech Kaczyński bez wątpienia jest jednym ze współsprawców śmierci swojej i 95 osób„. Brzmi szokująco i w drugiej instancji sąd przyznał, że słowa te „w sposób oczywisty naruszają sferę uczuć powoda [Kaczyńskiego – przyp. autora] związaną z potrzebą czczenia dobrej pamięci o zmarłym bracie”.

Zgodnie z orzeczeniem sądu niższej instancji, w wyniku publikacji tych wpisów doszło do naruszenia dóbr osobistych Kaczyńskiego, tyle że jednocześnie działania te nie miały mieć znamion złamania prawa. Sąd uznał, że Kuczyński, gdy opublikował swoje wypowiedzi, jedynie „czynnie włączył się w debatę publiczną, korzystając tym samym z praw i wolności konstytucyjnych”.

Małgorzata Wassermann komentuje

Teraz wszystko, jak wspomnieliśmy, skomentowała Małgorzata Wassermann. Opublikowała w mediach społecznościowych fragment artykułu Interii, który dot. sprawy i dodała parę słów od siebie. – Nie wierzę własnym oczom, czytając uzasadnienie sądu — napisała. Dodała, że „w świetle zgromadzonego materiału dowodowego jedynymi osobami, którym postawiono zarzuty za doprowadzenie do katastrofy i umyślne błędne sprowadzenie samolotu do lądowania są rosyjscy kontrolerzy lotu”.

Wskazała też, że Lech Kaczyński nie doprowadził do katastrofy – nie przedstawiono dowodów, by „w jakikolwiek sposób ingerował w pracę pilotów”. – Pan Kuczyński skłamał, a jego wypowiedź narusza dobra osobiste — to działanie nie tylko bezprawne, ale również zawinione. Tego rodzaju orzeczenie to policzek dla wymiaru sprawiedliwości, dla Pokrzywdzonego, dla wszystkich Polaków – także dla mnie i mojej rodziny — dodała.

Źródło: X

Udostepnij artykul

Komentarze

Ladowanie...

Dodaj komentarz