Polityka i spoleczenstwo

Nie Duda, nie Nawrocki... Ekspert wskazał nazwisko, to ON będzie nowym liderem prawicy. „Uosabia PiS-owskie cechy”

24 sierpnia 2025, 09:19500 wyswietlen
Udostępnij:

Czy zwycięstwo Karola Nawrockiego rozpoczęło nową dynamikę na polskiej prawicy? Jarosław Kaczyński nie może mieć pewności, że wciąż pozostanie liderem na prawej stronie sceny politycznej. Prof. Antoni Dudek wskazał, kto może zostać nowym liderem. Nowy lider na prawicy? Zwycięstwo Karola Nawrockiego w wyborach prezydenckich to na pewno triumf PiS. Głównie w tym kontekście, że Jarosław Kaczyński obronił Pałac Prezydencki przed przejęciem go przez KO. I choć politycy z Nowogrodzkiej zachowują się, jakby już odzyskali władzę, to muszą mieć świadomość, że sytuacja na prawicy się zmienia. Po pierwsze, choć PiS próbuje to ignorować, w siłę urosła Konfederacja, która nie wejdzie w koalicję z Kaczyńskim jako przystawka. Po drugie, na scenie pojawił się Andrzej Duda, który prędzej czy później będzie chciał namieszać na polskim politycznym podwórku. Po trzecie, sam Nawrocki nie jest politykiem PiS i napompowany uwielbieniem prawicowego elektoratu może szybko zerwać się ze smyczy prezesa. To sugerował premier Donald Tusk w dniu zaprzysiężenia nowego prezydenta. – Ja to wiedziałem, może dlatego że siedzę blisko, że jedynym chyba zdenerwowanym i coraz smutniejszym politykiem na sali był Jarosław Kaczyński – ocenił wówczas szef rządu. – I wcale się nie dziwię. Jest zmiana warty na prawicy i jest ewidentnie nowy lider – skwitował Donald

Nie Duda, nie Nawrocki... Ekspert wskazał nazwisko, to ON będzie nowym liderem prawicy. „Uosabia PiS-owskie cechy”

Czy zwycięstwo Karola Nawrockiego rozpoczęło nową dynamikę na polskiej prawicy? Jarosław Kaczyński nie może mieć pewności, że wciąż pozostanie liderem na prawej stronie sceny politycznej. Prof. Antoni Dudek wskazał, kto może zostać nowym liderem.

Nowy lider na prawicy?

Zwycięstwo Karola Nawrockiego w wyborach prezydenckich to na pewno triumf PiS. Głównie w tym kontekście, że Jarosław Kaczyński obronił Pałac Prezydencki przed przejęciem go przez KO. I choć politycy z Nowogrodzkiej zachowują się, jakby już odzyskali władzę, to muszą mieć świadomość, że sytuacja na prawicy się zmienia. Po pierwsze, choć PiS próbuje to ignorować, w siłę urosła Konfederacja, która nie wejdzie w koalicję z Kaczyńskim jako przystawka. Po drugie, na scenie pojawił się Andrzej Duda, który prędzej czy później będzie chciał namieszać na polskim politycznym podwórku. Po trzecie, sam Nawrocki nie jest politykiem PiS i napompowany uwielbieniem prawicowego elektoratu może szybko zerwać się ze smyczy prezesa. To sugerował premier Donald Tusk w dniu zaprzysiężenia nowego prezydenta.

Ja to wiedziałem, może dlatego że siedzę blisko, że jedynym chyba zdenerwowanym i coraz smutniejszym politykiem na sali był Jarosław Kaczyński – ocenił wówczas szef rządu. – I wcale się nie dziwię. Jest zmiana warty na prawicy i jest ewidentnie nowy lider – skwitował Donald Tusk.

Nie Duda, nie Nawrocki…

Czy faktycznie na prawicy wkrótce objawi się nowy lider? Czy będzie nim Andrzej Duda, czy Karol Nawrocki? O to zapytał „Fakt” prof. Antoniego Dudka, historyka i politologa z Uniwersytetu Kardynała Stefana Wyszyńskiego. Jego zdaniem ani były, ani obecny prezydent, nie zastąpią Jarosława Kaczyńskiego w roli lidera.

Duda dlatego, że on w ogóle nie ma predyspozycji do roli lidera partii. On miał typ kariery urzędniczej i w związku z tym w tej chwili w PiS, nie ma praktycznie żadnego zaplecza. A po tych krytycznych wypowiedziach pod adresem Kaczyńskiego, to jeszcze bardziej się od niego wszyscy odwrócą – analizuje ekspert. – Z Nawrockim sytuacja jest inna. Cel Nawrockiego na najbliższe 10 lat to jest bycie prezydentem przez dwie kadencje oraz bycie wielkim patronem wspólnej koalicji PiS i Konfederacji, która ma przejąć władzę po najbliższych wyborach. I raczej tam upatruje swojej roli, takiego „wielkiego spinacza” i arbitra – dodaje i wskazuje inne nazwisko.

Na dziś najpoważniejszym kandydatem do tej roli jest dla mnie Przemysław Czarnek – ocenia prof. Dudek. Jego zdaniem były minister lepiej nadaje się na lidera, niż Mariusz Błaszczak. – To właśnie Czarnek bardziej uosabia takie pisowskie cechy, takie pisowskie DNA, niż Błaszczak. Natomiast oczywiście dla Kaczyńskiego Błaszczak jest idealny, bo tylko on by pewnie wolę prezesa realizował dalej (…) Tak że podsumowując, ja nie widzę tutaj na razie dla Czarnka poważniejszego przeciwnika – skwitował ekspert.

Źródło: Fakt

Udostepnij artykul

Komentarze

Ladowanie...

Dodaj komentarz