Nie badał Ziobry, ale postawił diagnozę. I to na sejmowym korytarzu! "Jestem lekarzem i wiem"
Stanisław Karczewski stwierdził, że jako lekarz nie musi badać Zbigniewa Ziobry. Polityk PiS doskonale wie, że jego kolega jest poważnie chory. To czarny czwartek dla Zbigniewa Ziobry. 13 listopada po południu rzecznik Prokuratury Krajowej przekazał, że instytucja wystąpiła do sądu o areszt dla byłego ministra sprawiedliwości. – Prokurator skierował wniosek do sądu o tymczasowe aresztowanie podejrzanego Zbigniewa Z. Jest to niezbędne do zapewnienia dalszego toku postępowania – poinformował prok. Przemysław Nowak. – Te zarzuty, które chce przedstawić prokurator dotyczą m.in. kierowania i założenia zorganizowanej grupy przestępczej przez okres pięciu lat. Jak również ustawiania i ręcznego sterowania konkursami na dotacje z Funduszu Sprawiedliwości – dodał prokurator. – Do wykonania czynności w postaci zatrzymania potrzebna była zgoda Sejmu (…) W zeszły piątek otrzymaliśmy od Sejmu dokumentację wskazującą na zgodę parlamentu na tymczasowe aresztowanie Zbigniewa Z. – podsumował przedstawiciel Prokuratury Krajowej. Karczewski o zdrowiu kolegi Co teraz? Idziemy o zakład, że Zbigniew Ziobro szybko nie wychyli nosa poza Budapeszt. To tam aktualnie ma przebywać, czego wcale nie ukrywa. I stawia warunki polskim władzom: zgadza się na przesłuchania, ale zdalne. A politycy PiS jak katarynka powtarzają, że trwa polowanie na życie ich kolegi. To sugerowali m.in. Dariusz Matecki, Janusz Kowalski czy Jarosław Kaczyński. –

Stanisław Karczewski stwierdził, że jako lekarz nie musi badać Zbigniewa Ziobry. Polityk PiS doskonale wie, że jego kolega jest poważnie chory.
To czarny czwartek dla Zbigniewa Ziobry. 13 listopada po południu rzecznik Prokuratury Krajowej przekazał, że instytucja wystąpiła do sądu o areszt dla byłego ministra sprawiedliwości. – Prokurator skierował wniosek do sądu o tymczasowe aresztowanie podejrzanego Zbigniewa Z. Jest to niezbędne do zapewnienia dalszego toku postępowania – poinformował prok. Przemysław Nowak.
– Te zarzuty, które chce przedstawić prokurator dotyczą m.in. kierowania i założenia zorganizowanej grupy przestępczej przez okres pięciu lat. Jak również ustawiania i ręcznego sterowania konkursami na dotacje z Funduszu Sprawiedliwości – dodał prokurator. – Do wykonania czynności w postaci zatrzymania potrzebna była zgoda Sejmu (…) W zeszły piątek otrzymaliśmy od Sejmu dokumentację wskazującą na zgodę parlamentu na tymczasowe aresztowanie Zbigniewa Z. – podsumował przedstawiciel Prokuratury Krajowej.
Karczewski o zdrowiu kolegi
Co teraz? Idziemy o zakład, że Zbigniew Ziobro szybko nie wychyli nosa poza Budapeszt. To tam aktualnie ma przebywać, czego wcale nie ukrywa. I stawia warunki polskim władzom: zgadza się na przesłuchania, ale zdalne. A politycy PiS jak katarynka powtarzają, że trwa polowanie na życie ich kolegi. To sugerowali m.in. Dariusz Matecki, Janusz Kowalski czy Jarosław Kaczyński. – Bo to jest coś w rodzaju usiłowania zabójstwa. Nie mówię, że to jest usiłowanie, tylko coś podobnego do usiłowania – mówił prezes PiS o grożącym Ziobrze areszcie.
Teraz na temat zdrowia Zbigniewa Ziobry wypowiedział się Stanisław Karczewski. Były marszałek Senatu jest z zawodu lekarzem, więc tym chętniej postawił swojemu koledze diagnozę. — Jestem lekarzem i wiem, w jaki sposób – zaczął Karczewski. – Badał pan Zbigniewa Ziobrę? — dopytywała parlamentarzystę dziennikarka TVP Info Justyna Dobrosz-Oracz.
— Nie badałem, ale wiem, jak pacjenci z takim schorzeniem funkcjonują. Jest bardzo poważnie chory — odpowiedział Karczewski. Dziennikarka przypomniała, że Ziobro będzie ponownie zbadany, gdy trafi w ręce służb.
— Na miejscu Ziobry zrobiłbym to samo. W każdej kwestii mamy inne zdanie. Nie chcę się spierać z panią — zakończył Karczewski.
@justyna.dobrosz_oracz „Nie badał, ale wie”. Karczewski o Ziobrze #ziobro #afera #ucieczka #lekarz #pis
Źródło: TVP Info
Udostepnij artykul
