Nerwy w PiS! Ważny polityk podpadł, w partii wściekli na jego zachowanie. „Ludzie się dziwią, co on odwala”
W PiS nerwowo! Jarosław Kaczyński ogłosi kluczową decyzję, ale w partii skupiają się na wewnętrznych wojenkach. Na cenzurowanym jest jeden z najważniejszych polityków. Wojenki w PiS W sobotę politycy Prawa i Sprawiedliwości zjadą się do Krakowa, by usłyszeć, kogo Jarosław Kaczyński wybrał na kandydata na premiera PiS. Ma być to nowe otwarcie w parii i wskazanie kierunku, w którym ma podążyć. Ale przy Nowogrodzkiej wrze, jest tam za dużo wewnątrzpartyjnych wojenek, by wskazanie jakiegokolwiek kandydata miało uspokoić waśnie. Zapewne będzie wręcz przeciwnie – ktoś poczuje się niezadowolony. Można przypuszczać, że jednym z takich niezadowolonych będzie Mateusz Morawiecki, którego kandydaturę prezes odrzucił. Były premier ma też w partii wielu wewnętrznych wrogów, głównie frakcję tzw. „maślarzy”, skupioną wokół Tobiasza Bocheńskiego, Jacka Sasina i Patryka Jakiego. Morawiecki gra więc na siebie – jest ostatnio bardzo aktywny. I maślarzom bardzo się ta aktywność nie podoba. W partii wielkie kontrowersje wywołała konferencja Morawieckiego „Powered by Poland”, którą zorganizował w przeddzień konwencji PiS. Morawiecki zaprezentował raport ze swoją wizją rozwoju państwa. Przeciwnicy byłego premiera odbierają to wręcz jako działania konkurencyjne wobec PiS. – Jest to obserwowane w partii. Ludzie zwrócili uwagę i się dziwią, co on odwala – mówi „Newsweekowi” osoba bliska frakcji „maślarzy”. Nie ukrywa,

W PiS nerwowo! Jarosław Kaczyński ogłosi kluczową decyzję, ale w partii skupiają się na wewnętrznych wojenkach. Na cenzurowanym jest jeden z najważniejszych polityków.
Wojenki w PiS
W sobotę politycy Prawa i Sprawiedliwości zjadą się do Krakowa, by usłyszeć, kogo Jarosław Kaczyński wybrał na kandydata na premiera PiS. Ma być to nowe otwarcie w parii i wskazanie kierunku, w którym ma podążyć.
Ale przy Nowogrodzkiej wrze, jest tam za dużo wewnątrzpartyjnych wojenek, by wskazanie jakiegokolwiek kandydata miało uspokoić waśnie. Zapewne będzie wręcz przeciwnie – ktoś poczuje się niezadowolony. Można przypuszczać, że jednym z takich niezadowolonych będzie Mateusz Morawiecki, którego kandydaturę prezes odrzucił. Były premier ma też w partii wielu wewnętrznych wrogów, głównie frakcję tzw. „maślarzy”, skupioną wokół Tobiasza Bocheńskiego, Jacka Sasina i Patryka Jakiego. Morawiecki gra więc na siebie – jest ostatnio bardzo aktywny. I maślarzom bardzo się ta aktywność nie podoba.
W partii wielkie kontrowersje wywołała konferencja Morawieckiego „Powered by Poland”, którą zorganizował w przeddzień konwencji PiS. Morawiecki zaprezentował raport ze swoją wizją rozwoju państwa. Przeciwnicy byłego premiera odbierają to wręcz jako działania konkurencyjne wobec PiS.
– Jest to obserwowane w partii. Ludzie zwrócili uwagę i się dziwią, co on odwala – mówi „Newsweekowi” osoba bliska frakcji „maślarzy”. Nie ukrywa, że wydarzenie Morawieckiego jest w jego grupie obiektem drwin. – Są w d**** – mówi o wewnątrzpartyjnych przeciwnikach i nie ukrywa, że najchętniej widziałby Morawieckiego poza Nowogrodzką.
„To już psychoza”
Co ciekawe, inny polityk PiS, Krzysztof Szczucki, też zorganizował wydarzenie kolidujące z sobotnią konwencją. Chodzi o spotkanie w Sejmie dotyczące nowej konstytucji. Rozpocznie się ono o 12 w Sejmie, a o 14 w Krakowie ruszy konwencja PiS. Kierownictwo partii nie chciało, by konferencja Szczuckiego kolidowała z kluczowym wydarzeniem w Krakowie. Szczucki tłumaczył się, że planował swoją konferencję od miesięcy i zbieżność dat to przypadek.
– Może i przypadek, ale chłopaki nie boleją nad tym, że tak się złożyło – ironizuje rozmówca „Newsweeka” z PiS. – To już psychoza. Ludzie Morawieckiego odgrażają się w mediach, że są na kolejnych szczeblach eskalacji konfliktu w PiS. Nikogo w partii nie obeszłaby ta konferencja Szczuckiego, ale przy tych emocjach wszystko jest już interpretowane jako część wojny wewnątrz partii – dodaje osoba krytyczna wobec frakcji Morawieckiego.
Źródło: Newsweek
Udostepnij artykul
