Polityka i spoleczenstwo

Nerwowe uśmiechy i atak na dziennikarzy, TAK politycy PiS zareagowali na niewygodne pytania. "Kłamczuchy z TVN!"

8 maja 2025, 10:39454 wyswietlen
Udostepnij:

Karol Nawrocki myślał chyba, że sprawa mieszkania pana Jerzego jest zakończona. Problem w tym, że PiS nadal musi konfrontować się z trudnymi pytaniami mediów. I politycy z Nowogrodzkiej wyraźnie sobie z tym nie radzą. Karol Nawrocki oddaje mieszkanie Karol Nawrocki wpadł w końcu na pomysł, jak zakończyć kryzys związany z mieszkaniem pana Jerzego, seniora, którym miał się w zamian za nieruchomość opiekować, a którego, jak wiele na to wskazuje, porzucił. 7 maja przekazał, że przekaże „em” po swoim podopiecznym organizacji charytatywnej. Myślał zapewne, że tym samym zamknął temat mieszkania. Tyle że media w całej swojej złośliwości nadal drążą tę kwestię i pytali o nią polityków PiS. – Karol Nawrocki tłumaczy, że nie można było jednorazowo przekazać 120 tys. zł w obawie o stan i zdrowie pana Jerzego. Ale można było taką transakcję z nim przeprowadzić? – pytała o samą transakcję zakupu mieszkania dziennikarka. – Oczywiście, że można było. To jest stosowana transakcja. Wszystkie środki zostały przekazane panu Jerzemu – odparł jej Mateusz Kurzejewski, wicerzecznik PiS. Patrzcie na PO, nie na nas! Politykom PiS nie podobało się zresztą, że media nadal pytają o sprawę pana Jerzego – przecież mogłyby interesować się sprawami sprzed lat i dot. PO! – Ja bym chciał,

Nerwowe uśmiechy i atak na dziennikarzy, TAK politycy PiS zareagowali na niewygodne pytania. "Kłamczuchy z TVN!"

Karol Nawrocki myślał chyba, że sprawa mieszkania pana Jerzego jest zakończona. Problem w tym, że PiS nadal musi konfrontować się z trudnymi pytaniami mediów. I politycy z Nowogrodzkiej wyraźnie sobie z tym nie radzą.

Karol Nawrocki oddaje mieszkanie

Karol Nawrocki wpadł w końcu na pomysł, jak zakończyć kryzys związany z mieszkaniem pana Jerzego, seniora, którym miał się w zamian za nieruchomość opiekować, a którego, jak wiele na to wskazuje, porzucił. 7 maja przekazał, że przekaże „em” po swoim podopiecznym organizacji charytatywnej. Myślał zapewne, że tym samym zamknął temat mieszkania. Tyle że media w całej swojej złośliwości nadal drążą tę kwestię i pytali o nią polityków PiS.

– Karol Nawrocki tłumaczy, że nie można było jednorazowo przekazać 120 tys. zł w obawie o stan i zdrowie pana Jerzego. Ale można było taką transakcję z nim przeprowadzić? – pytała o samą transakcję zakupu mieszkania dziennikarka. – Oczywiście, że można było. To jest stosowana transakcja. Wszystkie środki zostały przekazane panu Jerzemu – odparł jej Mateusz Kurzejewski, wicerzecznik PiS.

Patrzcie na PO, nie na nas!

Politykom PiS nie podobało się zresztą, że media nadal pytają o sprawę pana Jerzego – przecież mogłyby interesować się sprawami sprzed lat i dot. PO! – Ja bym chciał, żebyście państwo te same pytania skierowali do Donalda Tuska, który wiadomo, w jakich okolicznościach przejął mieszkanie [w Sopocie – red.]. Jest premierem polskiego rządu (…). Wszyscy mówią, że to było nielegalne – powiedział Rafał Bochenek.  Wtórował mu Kurzejewski, który przypominał rzekome dantejskie sceny wyrzucania z nieruchomości, w której mieszka Tusk, kolejarzy, którym mieszkanie miało przysługiwać.

Dziennikarze zapytali swoich rozmówców też o to, dlaczego Nawrocki skłamał w czasie debaty. Wtedy politycy zaczęli wykrzykiwać coś o „kłamczuchach z TVN-u”, „sianiu propagandy i kłamstw” i o to, że media są w Polsce podporządkowane… służbom.

Sprawa pana Jerzego będzie zapewne jeszcze przypominana w tej kampanii i możliwe, że na dobre pogrzebała szanse Nawrockiego na prezydenturę, nie wiadomo, czy nie zwiększyła też szansę Sławomira Mentzena na II turę, oczywiście kosztem kandydata PiS.

Źródło: Fakt/YT

Udostepnij artykul

Komentarze

Ladowanie...

Dodaj komentarz