Polityka i spoleczenstwo

Nawrocki zignorował wolę prezesa, obrażony Kaczyński już to skomentował. Powiało chłodem! „Prezydent jest taki...”

28 maja 2026, 09:09646 wyswietlen
Udostępnij:

W PiS zawrzało po tym, jak Karol Nawrocki wybrał Zbigniewa Kapińskiego na I prezesa SN. To decyzja wbrew woli Jarosława Kaczyńskiego. Prezes skomentował ruch prezydenta. Na prawicy zawrzało po tym jak w poniedziałek rzecznik prezydenta Rafał Leśkiewicz poinformował, że Karol Nawrocki powołał sędziego Zbigniewa Kapińskiego na I prezesa Sądu Najwyższego. Tej nominacji od początku przeciwny był Jarosław Kaczyński Kąpiński podpadł, bo w 2000 roku uznał, że prawdziwe jest oświadczenie lustracyjne Lecha Wałęsy, w którym zaprzeczał, że był agentem służb specjalnych PRL. Za nominację Kapińskiego skrytykował Nawrockiego nawet Sławomir Cenckiewicz, do niedawna szef BBN i jeden z najbliższych współpracowników prezydenta. – Karolu, popełniłeś straszny błąd i nawet to, kto i w jaki sposób Cię do tego namówił, nie tłumaczy tego błędu – napisał Cenckiewicz. Nawrocki stał się też niespodziewanie wrogiem TV Republika. Negatywnie na temat decyzji Nawrockiego wypowiadali się w poniedziałek zaproszeni do Telewizji Republika goście – byli to poseł Konfederacji Przemysław Wipler oraz właśnie Sławomir Cenckiewicz. Jakby tego było mało, w czasie rozmów z gośćmi na ekranie widoczne były „paski grozy” z hasłami takimi jak: „recydywa postkomunistycznej kasty sędziowskiej w SN”, „czy prezydent Nawrocki pozwoli na recydywę sędziowskiej kasty w SN?” czy „Kapiński pomógł Wałęsie i Giertychowi – prezydent Nawrocki

Nawrocki zignorował wolę prezesa, obrażony Kaczyński już to skomentował. Powiało chłodem! „Prezydent jest taki...”

W PiS zawrzało po tym, jak Karol Nawrocki wybrał Zbigniewa Kapińskiego na I prezesa SN. To decyzja wbrew woli Jarosława Kaczyńskiego. Prezes skomentował ruch prezydenta.

Na prawicy zawrzało po tym jak w poniedziałek rzecznik prezydenta Rafał Leśkiewicz poinformował, że Karol Nawrocki powołał sędziego Zbigniewa Kapińskiego na I prezesa Sądu Najwyższego. Tej nominacji od początku przeciwny był Jarosław Kaczyński Kąpiński podpadł, bo w 2000 roku uznał, że prawdziwe jest oświadczenie lustracyjne Lecha Wałęsy, w którym zaprzeczał, że był agentem służb specjalnych PRL.

Za nominację Kapińskiego skrytykował Nawrockiego nawet Sławomir Cenckiewicz, do niedawna szef BBN i jeden z najbliższych współpracowników prezydenta.

Karolu, popełniłeś straszny błąd i nawet to, kto i w jaki sposób Cię do tego namówił, nie tłumaczy tego błędu – napisał Cenckiewicz. Nawrocki stał się też niespodziewanie wrogiem TV Republika. Negatywnie na temat decyzji Nawrockiego wypowiadali się w poniedziałek zaproszeni do Telewizji Republika goście – byli to poseł Konfederacji Przemysław Wipler oraz właśnie Sławomir Cenckiewicz.

Jakby tego było mało, w czasie rozmów z gośćmi na ekranie widoczne były „paski grozy” z hasłami takimi jak: „recydywa postkomunistycznej kasty sędziowskiej w SN”, „czy prezydent Nawrocki pozwoli na recydywę sędziowskiej kasty w SN?” czy „Kapiński pomógł Wałęsie i Giertychowi – prezydent Nawrocki powołał go na pierwszego prezesa Sądu Najwyższego”.

Kaczyński ocenia ruch Nawrockiego

Teraz głos zabrał sam Jarosław Kaczyński. Oj, powiało chłodem!

Prezydent jest tutaj decydentem, nie mam do niego pretensji, że wybrał tak, jak on uważa, natomiast uważałem inaczej i w dalszym ciągu uważam inaczej – oświadczył prezes PiS. Zapytany o relacje z Karolem Nawrockim przyznał, że z prezydentem rozmawiał ostatnio „dawno temu”. Zapewniał przy tym, że nie ma sporu na linii PiS – Kancelaria Prezydenta.

 Natomiast prezydent jest taki, powiedzmy sobie, mocno zdystansowany, tak bym to określił – powiedział Jarosław Kaczyński. – Oczywiście to jest jego prawo. To, co robi dobrego dla Polski, jest w tej chwili nieporównanie ważniejsze niż tego rodzaju drobne sprawy – skwitował prezes PiS.

Źródło: Onet

Udostepnij artykul

Komentarze

Ladowanie...

Dodaj komentarz