Nawrocki weźmie się za wymiar sprawiedliwości, jednoznaczna deklaracja. „Zwrócę się”
Karol Nawrocki pojawił się w Telewizji Trwam i ogłosił, że chce zmian w wymiarze sprawiedliwości. Pogroził przy okazji palcem politykom w Sejmie! Karol Nawrocki chce reformy systemu sprawiedliwości Gdy Zjednoczona Prawica rządziła, starała się zreformować wymiar sprawiedliwości: skończyło się tak, jak można było przewidzieć – na gadaniu. Teraz prezydent elekt Karol Nawrocki chce wrócić do tych ambitnych planów i zapowiedział, że jeżeli ekipa, która dziś rządzi Polską nie poradzi sobie z reformą wymiaru sprawiedliwości, weźmie sprawy w swoje ręce. Zacznie od przeprowadzenia referendum! – (…) jeśli politycy sobie z tym nie poradzą [z reformą systemu sądownictwa] to – tak, jak zapowiadałem w kampanii wyborczej – zwrócę się z wnioskiem do polskiego Senatu o narodowe referendum w kwestii polskiego wymiaru sprawiedliwości – powiedział w TV Trwam. Jak na razie większość w izbie wyższej ma obóz KO, Polski 2050, PSL i Lewicy, ale za nieco ponad dwa lata może się to zmienić. I wtedy zapewne Nawrocki – w porozumieniu z PiS – przygotuje się do referendum, które, poprzedzone populistyczną kampanią w mediach, może pomóc Nowogrodzkiej zmienić wymiar sprawiedliwości tak, jak chciałby to zrobić Zbigniew Ziobro czy Jarosław Kaczyński. Konsultacje Manowskiej Wszystko dzieje się w czasie, gdy pierwsza prezes Sądu Najwyższego Małgorzata Manowska

Karol Nawrocki pojawił się w Telewizji Trwam i ogłosił, że chce zmian w wymiarze sprawiedliwości. Pogroził przy okazji palcem politykom w Sejmie!
Karol Nawrocki chce reformy systemu sprawiedliwości
Gdy Zjednoczona Prawica rządziła, starała się zreformować wymiar sprawiedliwości: skończyło się tak, jak można było przewidzieć – na gadaniu. Teraz prezydent elekt Karol Nawrocki chce wrócić do tych ambitnych planów i zapowiedział, że jeżeli ekipa, która dziś rządzi Polską nie poradzi sobie z reformą wymiaru sprawiedliwości, weźmie sprawy w swoje ręce. Zacznie od przeprowadzenia referendum!
– (…) jeśli politycy sobie z tym nie poradzą [z reformą systemu sądownictwa] to – tak, jak zapowiadałem w kampanii wyborczej – zwrócę się z wnioskiem do polskiego Senatu o narodowe referendum w kwestii polskiego wymiaru sprawiedliwości – powiedział w TV Trwam.
Jak na razie większość w izbie wyższej ma obóz KO, Polski 2050, PSL i Lewicy, ale za nieco ponad dwa lata może się to zmienić. I wtedy zapewne Nawrocki – w porozumieniu z PiS – przygotuje się do referendum, które, poprzedzone populistyczną kampanią w mediach, może pomóc Nowogrodzkiej zmienić wymiar sprawiedliwości tak, jak chciałby to zrobić Zbigniew Ziobro czy Jarosław Kaczyński.
Konsultacje Manowskiej
Wszystko dzieje się w czasie, gdy pierwsza prezes Sądu Najwyższego Małgorzata Manowska zapowiedziała w niedzielę, że chce poprosić premiera, marszałków Sejmu i Senatu oraz przewodniczących klubów poselskich o rozmowy dot. rozwiązania problemów wymiaru sprawiedliwości.
Co ciekawe, Nawrocki, którego zapytano o sprawę w TV Trwam, powiedział, że Polacy mają już dość dyskusji „wokół wymiaru sprawiedliwości”, do tego „trwoży ich” kwestia prokuratora generalnego, jak i podważanie statusu sędziów, którzy zostali mianowani przez prezydenta Andrzeja Dudę. Dodał, że problem generuje upadki wielu firm, a liczne wyroki nie zapadają w sposób „konsekwentny czy efektywny”.
Wszystko razem ponownie pokazuje, że Nawrocki chce rozegrać swoją grę o tron: niekoniecznie robić to, co chce Nowogrodzka, ale próbować pokazać Polakom własną sprawczość, nawet jeżeli ta nie jest przez konstytucję duża. A to odrzuci propozycję rozmów z Manowską, a to wyjdzie z inicjatywą reformy systemu sądowniczego. Wszystko nie po to, by coś realnie zmienić, ale przybliżyć się na planszy do celu: zostania liderem prawicy.
Źródło: TV Trwam, wp.pl
Udostepnij artykul
