Nawrocki w potrzasku! Wystarczył TEN ruch marszałka, prezydent musi podjąć trudną decyzję. „Dosyć ściemy i obłudy”
Włodzimierz Czarzasty nie bawi się w kurtuazję. Ostro odpowiedział prezydentowi w sprawie SAFE. – Dosyć ściemy i dosyć obłudy w tej sprawie – powiedział marszałek. Karol Nawrocki próbuje przeforsować swoje „SAFE 0 proc.”, które ma być alternatywą dla unijnych pożyczek w ramach programu SAFE. Nie bez znaczenia jest fakt, że z europejskim programem zaciekle walczy PiS. Jasne jest, że prezydenckie SAFE to tylko podkładka pod przyszłe weto ustawy wdrażającej unijny program. Szef kancelarii prezydenta Zbigniew Bogucki przekazał we wtorek, że do Sejmu trafił prezydencki projekt ustawy o Polskim Funduszu Inwestycji Obronnych. Stwierdził, że Sejm mógłby zacząć prace nad nim już od środy. Bogucki powiedział też, że prezydent nie podjął decyzji ws. europejskiego SAFE, bo ma na to czas do 20 marca. Czarzasty odpowiedział prezydentowi Marszałek Włodzimierz Czarzasty uznał więc, że skoro Nawrockiemu się nie spieszy, to nie trzeba się też spieszyć z prezydenckim projektem. Podczas środowej konferencji prasowej marszałek Sejmu, nie bawiąc się w dyplomację, przekazał mocny komunikat do Pałacu. – Nie będziemy procedowali ustawy zgłoszonej przez prezydenta do momentu zakończenia procesu związanego z ustawą, która została do pana prezydenta skierowana – ogłosił marszałek. – Dlatego, że pan prezydent musi wziąć odpowiedzialność za swoje decyzje. Zawetowanie tej ustawy, to będzie

Włodzimierz Czarzasty nie bawi się w kurtuazję. Ostro odpowiedział prezydentowi w sprawie SAFE. – Dosyć ściemy i dosyć obłudy w tej sprawie – powiedział marszałek.
Karol Nawrocki próbuje przeforsować swoje „SAFE 0 proc.”, które ma być alternatywą dla unijnych pożyczek w ramach programu SAFE. Nie bez znaczenia jest fakt, że z europejskim programem zaciekle walczy PiS. Jasne jest, że prezydenckie SAFE to tylko podkładka pod przyszłe weto ustawy wdrażającej unijny program.
Szef kancelarii prezydenta Zbigniew Bogucki przekazał we wtorek, że do Sejmu trafił prezydencki projekt ustawy o Polskim Funduszu Inwestycji Obronnych. Stwierdził, że Sejm mógłby zacząć prace nad nim już od środy. Bogucki powiedział też, że prezydent nie podjął decyzji ws. europejskiego SAFE, bo ma na to czas do 20 marca.
Czarzasty odpowiedział prezydentowi
Marszałek Włodzimierz Czarzasty uznał więc, że skoro Nawrockiemu się nie spieszy, to nie trzeba się też spieszyć z prezydenckim projektem. Podczas środowej konferencji prasowej marszałek Sejmu, nie bawiąc się w dyplomację, przekazał mocny komunikat do Pałacu.
– Nie będziemy procedowali ustawy zgłoszonej przez prezydenta do momentu zakończenia procesu związanego z ustawą, która została do pana prezydenta skierowana – ogłosił marszałek. – Dlatego, że pan prezydent musi wziąć odpowiedzialność za swoje decyzje. Zawetowanie tej ustawy, to będzie zawetowanie 185 mld zł na uzbrojenie dla polskiego wojska. To będzie powiedzenie „nie” 12 tys. firm, które w Polsce by ten program realizowały. 90 proc. środków, które są w ramach tego SAFE zostaną zużytkowane przez polskie firmy w Polsce – mówił Czarzasty.
– Dosyć ściemy i dosyć obłudy w tej sprawie. To są pieniądze, które są do wykorzystania natychmiast i natychmiast należy podjąć produkcję w polskich 12 tys. fabryk polskiego uzbrojenia na rzecz polskiej armii – dodał wymownie. – Taka jest jedna jedyna prawda i nie będzie takiej sytuacji, że będzie pan prezydent szukał alibi dla swoich decyzji. Panie prezydencie, za decyzje, musi się pan tego nauczyć, trzeba wziąć odpowiedzialność. Jeżeli pan to zawetuje, to niech pan powie polskiemu wojsku, Polkom i Polakom, że wetuje pan podstawione do wykorzystania 185 mld zł z wykorzystaniem tego w trybie natychmiastowym – wskazał marszałek Sejmu.
NBP ma zysk tylko dla Nawrockiego?
Czarzasty zwrócił uwagę na ciekawą rzecz. W prezydenckim projekcie podstawowym źródłem finansowania jest przyszły zysk NBP. Obecnie bank wykazuje straty. Wygląda więc to na polityczną gierkę – sprzyjający PiS prezes NBP Adam Glapiński wykaże zysk tylko wtedy, gdy wejdzie w życie prezydencki projekt. W innych przypadkach będzie stratny. Istotne jest to, że według obowiązujących już przepisów 95 proc. zysku NBP powinno trafić do budżetu państwa.
– Prezydentowi chodzi o jedną jedyną rzecz poprzez tę ustawę, żeby te środki dzielił prezydent. Prezydent nie jest od rządzenia krajem. Prezydent jest od reprezentacji. Jeżeli się nie nauczymy, jaką rolę ma Sejm, rząd i prezydent będzie w Polsce bałagan. Nie zgadzam się w związku z tym na taką ściemę. Prezydent tą ustawą okłamuje Polaków – ocenił mocno marszałek Sejmu.
Źródło: Onet
Udostepnij artykul
