Polityka i spoleczenstwo

Nawrocki słyszy? Minister Żurek ostrzega, prezydent może ponieść konsekwencje swoich działań. „Można mu przypisać...”

17 listopada 2025, 18:00121 wyswietlen
Udostępnij:

Waldemar Żurek dosadnie podsumował działalność Karola Nawrockiego. Minister sprawiedliwości ostrzegł prezydenta, by nie próbował uzurpować sobie większej władzy, niż wynika to z Konstytucji i prawa. Karol Nawrocki w listopadzie niespodziewanie ogłosił odmowę nominacji 46 sędziom. Prezydent oświadczył też, że zablokuje awanse dla tych, którzy „kwestionują porządek konstytucyjno-prawny państwa” i „słuchają złych podszeptów ministra sprawiedliwości”. Ta decyzja wywołała olbrzymie kontrowersje i oburzenie po stronie obozu władzy. Nawrockiemu zarzuca się, że nadużywa władzy i przypisuje sobie kompetencje, których nie ma. Mówił o tym też właśnie sam minister sprawiedliwości Waldemar Żurek. – Prezydent ma już taki pseudonim „pan weto”. I gdyby tak było, to byśmy musieli każdą rzecz uzgadniać z prezydentem, a wydaje mi się, że te uzgodnienia są niemożliwe, ale też prawnie niedopuszczalne. Prezydent ma określoną rolę. Rząd i parlament też – powiedział minister na antenie Polsat News. – Mam wrażenie, że prezydent bez zmiany konstytucji chce stworzyć system prezydencki. Chciałby, żeby ministrowie spowiadali się przed nim, a on mógł ich rozliczać – dodał Waldemar Żurek. Minister w dosadny sposób oceniał działania Nawrockiego. – Prezydent nie ma takich kompetencji, zresztą nikt nie ma. Sędzia musiałby stanąć przed sądem dyscyplinarnym, musiano by ocenić jego pracę i powiedzieć, że popełniłeś takie i takie wykroczenia.

Nawrocki słyszy? Minister Żurek ostrzega, prezydent może ponieść konsekwencje swoich działań. „Można mu przypisać...”

Waldemar Żurek dosadnie podsumował działalność Karola Nawrockiego. Minister sprawiedliwości ostrzegł prezydenta, by nie próbował uzurpować sobie większej władzy, niż wynika to z Konstytucji i prawa.

Karol Nawrocki w listopadzie niespodziewanie ogłosił odmowę nominacji 46 sędziom. Prezydent oświadczył też, że zablokuje awanse dla tych, którzy „kwestionują porządek konstytucyjno-prawny państwa” i „słuchają złych podszeptów ministra sprawiedliwości”. Ta decyzja wywołała olbrzymie kontrowersje i oburzenie po stronie obozu władzy. Nawrockiemu zarzuca się, że nadużywa władzy i przypisuje sobie kompetencje, których nie ma. Mówił o tym też właśnie sam minister sprawiedliwości Waldemar Żurek.

Prezydent ma już taki pseudonim „pan weto”. I gdyby tak było, to byśmy musieli każdą rzecz uzgadniać z prezydentem, a wydaje mi się, że te uzgodnienia są niemożliwe, ale też prawnie niedopuszczalne. Prezydent ma określoną rolę. Rząd i parlament też – powiedział minister na antenie Polsat News. – Mam wrażenie, że prezydent bez zmiany konstytucji chce stworzyć system prezydencki. Chciałby, żeby ministrowie spowiadali się przed nim, a on mógł ich rozliczać – dodał Waldemar Żurek. Minister w dosadny sposób oceniał działania Nawrockiego.

Prezydent nie ma takich kompetencji, zresztą nikt nie ma. Sędzia musiałby stanąć przed sądem dyscyplinarnym, musiano by ocenić jego pracę i powiedzieć, że popełniłeś takie i takie wykroczenia. A nie że ktoś ocenia jednoosobowo, jeszcze polityk. Moim zdaniem prezydent wkracza na bardzo niebezpieczną ścieżką. On może ten spór przegrać – ocenił. – Prezydent chce się wbić w buty króla słońce, ale wtedy wtedy należy wyrzucić z konstytucji rozdział o KRS i stworzyć system prezydencki – wskazał minister sprawiedliwości. Ostrzegł prezydenta, że takie działania mogą doprowadzić w przyszłości do rozliczeń.

Moim zdaniem prezydent wkracza w fazę, kiedy można mu przypisać łamanie konstytucji, co może się skończyć Trybunałem Stanu. Naprawdę coraz więcej prawników prowadzi takie rozmowy i one mogą się wkrótce przełożyć na działania, jeżeli to się będzie posuwało. To nie jest jedna decyzja, to paraliż państwa – wskazał Waldemar Żurek.

Źródło: Polsat News

Udostepnij artykul

Komentarze

Ladowanie...

Dodaj komentarz