Nawrocki słyszy? Czarzasty wygłosił orędzie, TE słowa się w Pałacu nie spodobają. „Zasady są proste”
Nowy marszałek Sejmu Włodzimierz Czarzasty wygłosił swoje pierwsze orędzie. Powinien go uważnie wysłuchać Karol Nawrocki. – Zasady są proste: prezydent reprezentuje, rząd rządzi – mówił stanowczo marszałek. Czarzasty wygłosił orędzie Zgodnie z umową koalicyjną Włodzimierz Czarzasty zastąpił Szymona Hołownię w roli marszałka Sejmu. Polityk Lewicy zaczął urzędowanie od mocnego ruchu – zakazał sprzedaży alkoholu w sejmowych budynkach. Z kolei w piątek nowy marszałek wygłosił swoje pierwsze orędzie. Nie zabrakło w nim stanowczych słów skierowanych w stronę Karola Nawrockiego. Czarzasty zapewniał, że będzie „strażnikiem praw parlamentu i demokratycznego ustroju państwa opisanego w naszej Konstytucji”. – To Konstytucja gwarantująca sprawiedliwość społeczną, ład instytucjonalny, pluralizm polityczny, równość obywateli wobec prawa, społeczną gospodarkę rynkową, powszechny dostęp do służby zdrowia, edukacji, kultury i mieszkań jest podstawą funkcjonowania państwa polskiego – mówił marszałek. – Polityczny problem tkwi nie w przepisach konstytucyjnych tylko w działaniach środowisk, które chcą te zasady konstytucyjne łamać – dodał wymownie. To niejako odpowiedź na głos Nawrockiego i PiS, które dążą do zmiany konstytucji, przekonując, że obecna się nie sprawdza. A jak ma się sprawdzać, gdy nie respektuje się jej zapisów, jak to wyczynia ekipa z Nowogrodzkiej? A i Nawrocki lubi sobie interpretować zapisy konstytucji w korzystny dla siebie sposób, dodając sobie różnych prerogatyw. –

Nowy marszałek Sejmu Włodzimierz Czarzasty wygłosił swoje pierwsze orędzie. Powinien go uważnie wysłuchać Karol Nawrocki. – Zasady są proste: prezydent reprezentuje, rząd rządzi – mówił stanowczo marszałek.
Czarzasty wygłosił orędzie
Zgodnie z umową koalicyjną Włodzimierz Czarzasty zastąpił Szymona Hołownię w roli marszałka Sejmu. Polityk Lewicy zaczął urzędowanie od mocnego ruchu – zakazał sprzedaży alkoholu w sejmowych budynkach. Z kolei w piątek nowy marszałek wygłosił swoje pierwsze orędzie. Nie zabrakło w nim stanowczych słów skierowanych w stronę Karola Nawrockiego.
Czarzasty zapewniał, że będzie „strażnikiem praw parlamentu i demokratycznego ustroju państwa opisanego w naszej Konstytucji”.
– To Konstytucja gwarantująca sprawiedliwość społeczną, ład instytucjonalny, pluralizm polityczny, równość obywateli wobec prawa, społeczną gospodarkę rynkową, powszechny dostęp do służby zdrowia, edukacji, kultury i mieszkań jest podstawą funkcjonowania państwa polskiego – mówił marszałek. – Polityczny problem tkwi nie w przepisach konstytucyjnych tylko w działaniach środowisk, które chcą te zasady konstytucyjne łamać – dodał wymownie. To niejako odpowiedź na głos Nawrockiego i PiS, które dążą do zmiany konstytucji, przekonując, że obecna się nie sprawdza. A jak ma się sprawdzać, gdy nie respektuje się jej zapisów, jak to wyczynia ekipa z Nowogrodzkiej? A i Nawrocki lubi sobie interpretować zapisy konstytucji w korzystny dla siebie sposób, dodając sobie różnych prerogatyw.
– Te zasady są proste: Prezydent reprezentuje, rząd rządzi – przypomniał Czarzasty. – Postawię tamę każdym próbom wprowadzenia innego modelu niż ten, na który umówiliśmy się w referendum konstytucyjnym 1997 roku. Umów trzeba dotrzymywać. Polska historia pokazuje, że nasz naród nie akceptuje modelu rządów, w którym cała władza skupia się w rękach jednego człowieka – dodał stanowczo, co jest ewidentnym nawiązaniem do działań Nawrockiego.
– Będę stosował marszałkowskie weto wobec szkodliwych projektów legislacyjnych służących populizmowi i rozregulowaniu zasad funkcjonowania państwa. Będę zawsze zwracał uwagę na to, czy projekty ustaw mają realne źródła finansowania, czy służą tylko grze politycznej i skłóceniu obywateli – powiedział marszałek, co z kolei nawiązuje do prezydenckich projektów. – Będę wspierał Sejm tolerancyjny, otwarty na różne środowiska, wymianę poglądów i dyskusję na trudne tematy. Będę bronił obecności Polski w Unii Europejskiej i NATO, które są gwarantem naszego bezpieczeństwa – zapewnił marszałek Sejmu. Podkreślał też, że działa w imieniu koalicji, którą wybrało 11 milionów wyborców. To też odpowiedź na argumenty Nawrockiego, który lubi mówić, że ma silny mandat do rządzenia, bo zdobył 10 mln głosów w wyborach prezydenckich.
Nawrocki: „Będę się przyglądać”
Po wyborze Czarzastego na marszałka prezydent stwierdził, że szanuje decyzję parlamentu, ale głęboko się z nią nie zgadza. W rozmowie z Radiem Wnet powiedział, że „prezydentem Polski jest antykomunista, a marszałkiem Sejmu jest postkomunista”.
– Będziemy przyglądali się temu, jak ta współpraca prezydenta i marszałka wygląda – oświadczył Nawrocki.
– Panie prezydencie, niech pan sobie wyobrazi, że przyglądamy się sobie wzajemnie – odpowiedział na konferencji prasowej w Sejmie Czarzasty.
Udostepnij artykul
