Polityka i spoleczenstwo

Nawrocki przyszedł do Teatru Wielkiego, a na widowni buczenie. TAK skomentował sytuację. „Na filmie widziałem...”

7 grudnia 2025, 20:50163 wyswietlen
Udostępnij:

Gdy Karol Nawrocki i jego żona Marta pojawili się w Teatrze Wielkim, z widowni słychać było nie tylko oklaski, lecz także gwizdy. Prezydent skomentował sytuację podczas rozmowy w Kanale Zero. Buczenie w teatrze W sobotę 29 listopada prezydent Karol Nawrocki i jego żona Marta przybyli do Teatru Wielkiego – Opery Narodowej w Warszawie na uroczystą galę z okazji 200-lecia instytucji. Wydarzenie prowadziła Grażyna Torbicka, która na początku przywitała gości. – Mam zaszczyt powitać zgromadzonych w Teatrze Wielkim gości specjalnych: Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej pana Karola Nawrockiego wraz z małżonką Martą Nawrocką – powiedziała prowadząca. Rozległy się oklaski, ale… nie tylko. Gdy prezydent Nawrocki i pierwsza dama wstali, by przywitać się z publicznością, wyraźnie słychać było też buczenie. Co ciekawe, na wydarzeniu obecni byli też przedstawiciele obozu władzy: marszałek Senatu Małgorzata Kidawa-Błońska, minister kultury Marta Cienkowska czy minister finansów Andrzej Domański. Ich przywitały oklaski. Nawrocki… nie miał świadomości Nawrocki odwołał się do tej sytuacji podczas rozmowy z Krzysztofem Stanowskim w Kanale Zero. Prezydent stwierdził, że… nie miał świadomości, iż na widowni pojawiły się gwizdy. – Przywitano nas w sposób cywilizowany brawami, a potem na filmie widziałem, że kilka osób rzeczywiście gwizdało. Nie wiem, czy opera jest miejscem, w którym powinien dominować atmosfera stadionu, ale

Nawrocki przyszedł do Teatru Wielkiego, a na widowni buczenie. TAK skomentował sytuację. „Na filmie widziałem...”

Gdy Karol Nawrocki i jego żona Marta pojawili się w Teatrze Wielkim, z widowni słychać było nie tylko oklaski, lecz także gwizdy. Prezydent skomentował sytuację podczas rozmowy w Kanale Zero.

Buczenie w teatrze

W sobotę 29 listopada prezydent Karol Nawrocki i jego żona Marta przybyli do Teatru Wielkiego – Opery Narodowej w Warszawie na uroczystą galę z okazji 200-lecia instytucji. Wydarzenie prowadziła Grażyna Torbicka, która na początku przywitała gości.

Mam zaszczyt powitać zgromadzonych w Teatrze Wielkim gości specjalnych: Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej pana Karola Nawrockiego wraz z małżonką Martą Nawrocką – powiedziała prowadząca. Rozległy się oklaski, ale… nie tylko. Gdy prezydent Nawrocki i pierwsza dama wstali, by przywitać się z publicznością, wyraźnie słychać było też buczenie. Co ciekawe, na wydarzeniu obecni byli też przedstawiciele obozu władzy: marszałek Senatu Małgorzata Kidawa-Błońska, minister kultury Marta Cienkowska czy minister finansów Andrzej Domański. Ich przywitały oklaski.

Nawrocki… nie miał świadomości

Nawrocki odwołał się do tej sytuacji podczas rozmowy z Krzysztofem Stanowskim w Kanale Zero. Prezydent stwierdził, że… nie miał świadomości, iż na widowni pojawiły się gwizdy.

– Przywitano nas w sposób cywilizowany brawami, a potem na filmie widziałem, że kilka osób rzeczywiście gwizdało. Nie wiem, czy opera jest miejscem, w którym powinien dominować atmosfera stadionu, ale tak naprawdę będąc tam, zupełnie nie miałem świadomości, że kilka osób wyraziło swój sprzeciw – opowiadał Stanowskiemu. Podkreślał, że ani on, ani jego żona nie słyszeli buczenia, a brawa.

Rozmowa ze Stanowskim trwała tak długo, że w pewnym momencie twórca Kanału Zero zdziwił się, iż prezydent jeszcze nie sięgnął po snus.

– Rozmawiamy jakieś 2 godziny i 15 minut i mam wrażenie, że idzie pan na rekord. Nie zażył pan snusa – podjął temat gospodarz programu.

– Nie jestem tak głęboko uzależniony od snusów, że nie wytrzymam kilku godzin bez snusa – odparł lekko chyba skrępowany Nawrocki. Potem mówił, że „żyje zdrowo”, ale nie zamierza rzucić snusów. Zapewne będziemy jeszcze nie raz świadkami sięgania po ulubioną używkę przez prezydenta.

Udostepnij artykul

Komentarze

Ladowanie...

Dodaj komentarz