Polityka i spoleczenstwo

Nawrocki przemawiał, nagle padły TAKIE słowa. Chciał zaczepić Tuska?! „Rolą polityków jest...”

2 maja 2026, 13:38139 wyswietlen
Udostępnij:

2 maja Karol Nawrocki wręczył odznaczenia generalskie i admiralskie. Podczas prezydenckiego przemówienia padły słowa, które można odebrać jako aluzję do głośnego wywiadu Donalda Tuska. Nawrocki przemawia 2 maja to Dzień Flagi Rzeczpospolitej Polskiej, ale też Dzień Polonii i Polaków za Granicą. W Warszawie od rana trwały uroczystości związane z tymi okazjami. Na placu przed Pałacu Prezydenckim Karol Nawrocki wręczył odznaczenia generalskie i admiralskie. – Stajemy dzisiaj w obliczu symbolu flagi Rzeczypospolitej, która jest najważniejszym punktem odniesienia dla naszej misji, dla naszej działalności, dla naszej codziennej pracy – mówił prezydent. – Spotykają się dziś z jednej strony nowo nominowani generałowie, którym naród oddaje przez ręce prezydenta odpowiedzialność za nasze bezpieczeństwo. Z drugiej strony – uczniowie klas mundurowych, którzy są gotowi brać odpowiedzialność za Polskę, za bezpieczeństwo nasze i następnych pokoleń w przyszłości. To poruszające i symboliczne, że spotykają się dziś ci, którzy o nasze bezpieczeństwo dbają, i ci, którzy są gotowi to robić, wpatrzeni w panów generałów jako wzory – kontynuował swoje przemówienie. Następnie zwrócił uwagę na konieczność wspierania Wojska Polskiego przez rządzących. – Potrzebujecie przede wszystkim, patrzę w stronę pana premiera [obecnego na uroczystości wicepremiera Władysława Kosiniaka-Kamysza – red.], Strategii Bezpieczeństwa Narodowego, potrzebujecie jasno wiedzieć, jakie zadania ma wypełniać żołnierz polski;

Nawrocki przemawiał, nagle padły TAKIE słowa. Chciał zaczepić Tuska?! „Rolą polityków jest...”

2 maja Karol Nawrocki wręczył odznaczenia generalskie i admiralskie. Podczas prezydenckiego przemówienia padły słowa, które można odebrać jako aluzję do głośnego wywiadu Donalda Tuska.

Nawrocki przemawia

2 maja to Dzień Flagi Rzeczpospolitej Polskiej, ale też Dzień Polonii i Polaków za Granicą. W Warszawie od rana trwały uroczystości związane z tymi okazjami. Na placu przed Pałacu Prezydenckim Karol Nawrocki wręczył odznaczenia generalskie i admiralskie.

Stajemy dzisiaj w obliczu symbolu flagi Rzeczypospolitej, która jest najważniejszym punktem odniesienia dla naszej misji, dla naszej działalności, dla naszej codziennej pracy – mówił prezydent. – Spotykają się dziś z jednej strony nowo nominowani generałowie, którym naród oddaje przez ręce prezydenta odpowiedzialność za nasze bezpieczeństwo. Z drugiej strony – uczniowie klas mundurowych, którzy są gotowi brać odpowiedzialność za Polskę, za bezpieczeństwo nasze i następnych pokoleń w przyszłości. To poruszające i symboliczne, że spotykają się dziś ci, którzy o nasze bezpieczeństwo dbają, i ci, którzy są gotowi to robić, wpatrzeni w panów generałów jako wzory – kontynuował swoje przemówienie. Następnie zwrócił uwagę na konieczność wspierania Wojska Polskiego przez rządzących.

Potrzebujecie przede wszystkim, patrzę w stronę pana premiera [obecnego na uroczystości wicepremiera Władysława Kosiniaka-Kamysza – red.], Strategii Bezpieczeństwa Narodowego, potrzebujecie jasno wiedzieć, jakie zadania ma wypełniać żołnierz polski; potrzebujecie jasnego i klarownego systemu dowodzenia wojskiem polskim – i tego dostarczyć musimy wam my, władze RP – mówił Nawrocki. – Oczekuję od polskich generałów nie tylko wzmacniania siły wojska, ale także umacniania naszych sojuszy. Rolą polityków jest je szanować, a nie bezmyślnie je podważać – dodał prezydent.

Głośny wywiad Tuska

Trudno odebrać te ostatnie słowa inaczej, niż aluzję do głośnego wywiadu Donalda Tuska dla „Financial Times”. Szef rządu wyraził obawę, czy w przypadku rosyjskiego ataku wszyscy sojusznicy z NATO potraktują art. 5. Sojuszu jako wiążący. Była to reakcja na nieprzewidywalną postawę USA i liczne wypowiedzi Donalda Trumpa, które podważają Sojusz. Wywiad Tuska nie spodobał się PiS i Pałacowi Prezydenckiemu, premierowi zarzucano osłabianie sojuszu z USA i działania na korzyść Niemiec.

Tego typu słowa, niezależnie od tego, kto jest prezydentem i premierem, są bardzo niedobre, dla Polek i Polaków, dla naszej sytuacji międzynarodowej. Kwestionowanie art. 5 NATO czy Sojuszu, tego typu słowa o braku lojalności naszego strategicznego sojusznika… Podnoszenie tego typu kwestii myślę, że jest odległe od pragmatyzmu politycznego, nieodpowiedzialne dla Polski – oburzał się sam Nawrocki na antenie telewizji wPolsce24.pl.

Udostepnij artykul

Komentarze

Ladowanie...

Dodaj komentarz