Polityka i spoleczenstwo

Nawrocki odetchnął z ulgą! Spotkanie ledwo się rozpoczęło, a Trump złożył kluczową deklarację. „W tej kwestii...”

3 września 2025, 16:44119 wyswietlen
Udostępnij:

Karol Nawrocki mógł odetchnąć z ulgą. Spotkanie z Donaldem Trumpem ledwie się rozpoczęło, a prezydent USA złożył kluczową dla Polski deklarację. Nawrocki odetchnął z ulgą Spotkanie w Białym Domu rozpoczęło się z lekkim opóźnieniem, ale Karol Nawrocki nie wyglądał na kogoś, komu by to przeszkadzało. Przeciwnie – z szerokim uśmiechem wyglądał jak dziecko w sklepie z zabawkami. – To wielka przyjemność gościć tutaj prezydenta Nawrockiego – przywitał go Trump. Co ciekawe, nazywał go „Nałrokim”, a polski prezydent uprzejmie chwalił tę wymowę. – Pokonał wszystkich bardzo łatwo, teraz jest bardzo popularny. Nie popieram byle kogo, ale jego poparłem i byłem z tego bardzo dumny i z tego, jak sobie poradził – wychwalał gospodarz swojego gościa. Kilka minut później Nawrocki mógł odetchnąć z ulgą, bo z ust Trumpa padła kluczowa deklaracja. Jeden z dziennikarzy zadał bowiem pytanie, czy amerykańskie wojska nadal będą stacjonować w Polsce. – Tak, chyba, że pan wie o czymś, o czym ja nie wiem – odparł Trump. – Może wyślemy więcej jeśli będą tego chcieć. Tak, zostaną w Polsce, jesteśmy zgodni w tej kwestii – dodał prezydent USA. Później Trump podkreślał, że nie myślał o wycofywaniu amerykańskich żołnierzy z Polski, choć planuje to wobec innych krajów. – Myślę, że mamy

Nawrocki odetchnął z ulgą! Spotkanie ledwo się rozpoczęło, a Trump złożył kluczową deklarację. „W tej kwestii...”

Karol Nawrocki mógł odetchnąć z ulgą. Spotkanie z Donaldem Trumpem ledwie się rozpoczęło, a prezydent USA złożył kluczową dla Polski deklarację.

Nawrocki odetchnął z ulgą

Spotkanie w Białym Domu rozpoczęło się z lekkim opóźnieniem, ale Karol Nawrocki nie wyglądał na kogoś, komu by to przeszkadzało. Przeciwnie – z szerokim uśmiechem wyglądał jak dziecko w sklepie z zabawkami.

To wielka przyjemność gościć tutaj prezydenta Nawrockiego – przywitał go Trump. Co ciekawe, nazywał go „Nałrokim”, a polski prezydent uprzejmie chwalił tę wymowę. – Pokonał wszystkich bardzo łatwo, teraz jest bardzo popularny. Nie popieram byle kogo, ale jego poparłem i byłem z tego bardzo dumny i z tego, jak sobie poradził – wychwalał gospodarz swojego gościa.

Kilka minut później Nawrocki mógł odetchnąć z ulgą, bo z ust Trumpa padła kluczowa deklaracja. Jeden z dziennikarzy zadał bowiem pytanie, czy amerykańskie wojska nadal będą stacjonować w Polsce.

Tak, chyba, że pan wie o czymś, o czym ja nie wiem – odparł Trump. – Może wyślemy więcej jeśli będą tego chcieć. Tak, zostaną w Polsce, jesteśmy zgodni w tej kwestii – dodał prezydent USA.

Później Trump podkreślał, że nie myślał o wycofywaniu amerykańskich żołnierzy z Polski, choć planuje to wobec innych krajów.

– Myślę, że mamy wielkie zaufanie. Mamy bardzo szczególne relacje. Nigdy nie myśleliśmy nawet o usunięciu żołnierzy z Polski. Cały czas będziemy pomagali Polsce się chronić – mówił Trump.

– To jest pierwszy raz w historii Polski w XX i XXI w., kiedy Polacy są zadowoleni, że mamy u siebie zagranicznych żołnierzy. To jest sygnał dla całego świata, również dla Rosji, że jesteśmy razem – skomentował sprawę Karol Nawrocki.

Była obawa

W prezydenckim obozie była pewna obawa, że Trump może ogłosić jakieś niewygodne decyzje dotyczące obecności amerykańskich wojsk w Polsce.

Urzędnicy prezydenccy obawiają się, żeby przypadkiem Donald Trump nie wpadł na taki pomysł, by przy okazji spotkania z Karolem Nawrockim, podzielić się swoimi planami, jeżeli chodzi o obecność amerykańskich żołnierzy w Europie, a szczególnie w Polsce – ujawniła dziennikarka TVN24 Agata Adamek w programie „W kuluarach”. Nawrocki mógł więc odetchnąć z ulgą.

Udostepnij artykul

Komentarze

Ladowanie...

Dodaj komentarz