Polityka i spoleczenstwo

Nawrocki nie jedzie na Radę Pokoju, Arłukowicz nie miał litości. "Cała akcja skończy się tym, że..."

17 lutego 2026, 16:06831 wyswietlen
Udostępnij:

Karol Nawrocki jednak nie weźmie udziału w Radzie Pokoju! Prezydent będzie miał niespodziewanie zastępstwo, z czego brutalnie zakpił Bartosz Arłukowicz. Prezydent w potrzasku Rada Pokoju powstała 22 stycznia. Donald Trump zainaugurował działalność wymyślonej przez siebie organizacji podczas 56. Światowego Forum Ekonomicznego w Davos. Oprócz Trumpa do Rady dołączyli przedstawiciele kilkunastu państw, między innymi premier Węgier Viktor Orban i prezydent Argentyny Javier Milei. Zaproszeni zostali też Władimir Putin, ale też Karol Nawrocki. Nawrocki miał twardy orzech do zgryzienia. Z jednej strony przebierał nogami, aby dołączyć do gremium stworzonego przez swojego idola, z drugiej… jak wytłumaczyć rodakom, że zasada przy stole razem z Putinem czy Łukaszenką? Prezydentowi udało się wybrnąć przy pomocy rządu – przekazał Trumpowi, że przyłączenie Polski do organizacji międzynarodowej wymaga zgody parlamentu i odpowiedniej uchwały Rady Ministrów. Nawrocki wziął więc udział w styczniowej uroczystości inaugurującej Radę, ale nie złożył podpisu pod dokumentem założycielskim. Jak śpiewał Kazik: palił, ale się nie zaciągał. Tak to sobie wymyślili Polska kupiła sobie czas, ale pytanie pozostało: czy powinniśmy być częścią tego dziwnego tworu? Jedni powiedzą, że jeśli nie ma nas przy stole, to obecni zadecydują za nas. Z drugiej strony – czy wypada legitymizować działania dziwnego gremium i jeszcze płacić za to miliard

Nawrocki nie jedzie na Radę Pokoju, Arłukowicz nie miał litości. "Cała akcja skończy się tym, że..."

Karol Nawrocki jednak nie weźmie udziału w Radzie Pokoju! Prezydent będzie miał niespodziewanie zastępstwo, z czego brutalnie zakpił Bartosz Arłukowicz.

Prezydent w potrzasku

Rada Pokoju powstała 22 stycznia. Donald Trump zainaugurował działalność wymyślonej przez siebie organizacji podczas 56. Światowego Forum Ekonomicznego w Davos. Oprócz Trumpa do Rady dołączyli przedstawiciele kilkunastu państw, między innymi premier Węgier Viktor Orban i prezydent Argentyny Javier Milei. Zaproszeni zostali też Władimir Putin, ale też Karol Nawrocki.

Nawrocki miał twardy orzech do zgryzienia. Z jednej strony przebierał nogami, aby dołączyć do gremium stworzonego przez swojego idola, z drugiej… jak wytłumaczyć rodakom, że zasada przy stole razem z Putinem czy Łukaszenką? Prezydentowi udało się wybrnąć przy pomocy rządu – przekazał Trumpowi, że przyłączenie Polski do organizacji międzynarodowej wymaga zgody parlamentu i odpowiedniej uchwały Rady Ministrów. Nawrocki wziął więc udział w styczniowej uroczystości inaugurującej Radę, ale nie złożył podpisu pod dokumentem założycielskim. Jak śpiewał Kazik: palił, ale się nie zaciągał.

Tak to sobie wymyślili

Polska kupiła sobie czas, ale pytanie pozostało: czy powinniśmy być częścią tego dziwnego tworu? Jedni powiedzą, że jeśli nie ma nas przy stole, to obecni zadecydują za nas. Z drugiej strony – czy wypada legitymizować działania dziwnego gremium i jeszcze płacić za to miliard dolarów? We wtorek (prawie) wszystko stało się jasne. Najpierw premier Donald Tusk ogłosił, że polski rząd nie jedzie na żadną Radę Pokoju (obrady już 19 stycznia w czwartek), a jeśli prezydent chce tam jechać, to tylko jako obserwator.

Jak się później okazało, Karol Nawrocki też nie pojedzie na Radę Pokoju. Ani jako prezydent, ani jako obserwator. Pałac zdecydował, że na polityczne spotkanie wyśle do Waszyngtonu… Marcina Przydacza, szefa Biura Polityki Międzynarodowej. „W czwartkowym spotkaniu inaugurującym Radę Pokoju w Waszyngtonie, Prezydenta RP Karola Nawrockiego będzie reprezentował Szef Biura Polityki Międzynarodowej Minister Marcin Przydacz” — napisał na portalu X Rafał Leśkiewicz.

W sieci natychmiast zawrzało. Unik Pałacu skomentował m.in. Bartosz Arłukowicz z Koalicji Obywatelskiej. – Cała akcja skończy się tym, że pan Przydacz będzie śledził Radę Pokoju w Fox News z pokoju hotelowego – zakpił europoseł do Parlamentu Europejskiego.

Źródło: X

Udostepnij artykul

Komentarze

Ladowanie...

Dodaj komentarz