Nawrocki napisał list do Zełenskiego. Prezydent Ukrainy ujawnił jego treść. "Polska stoi u boku Waszego Narodu"
Karol Nawrocki napisał list do Wołodymyra Zełenskiego. Prezydent Ukrainy opublikował jego treść w mediach społecznościowych. Nawrocki listy pisze Karol Nawrocki będzie, jak wiele na to wskazuje, kontynuował politykę swojego poprzednika, Andrzeja Dudy, który był proukraińskim prezydentem. Właśnie poznaliśmy treść listu, jaki napisał i wysłał do Wołodymyra Zełenskiego – wszystko z okazji 34. rocznicy Dnia Niepodległości naszego wschodniego sąsiada. – Serdecznie dziękuję Prezydentowi Rzeczypospolitej Polskiej Karolowi Nawrockiemu za gratulacje z okazji Dnia Niepodległości Ukrainy – przekazał Zełenski. – Polska jest naszym niezawodnym sojusznikiem i partnerem strategicznym, który wykazał się najwyższą solidarnością w najtrudniejszych dla Ukrainy czasach, w walce z agresją Rosji na pełną skalę. Zawsze łączyło nas wspólne dążenie do wolności, niepodległości i godnej europejskiej przyszłości dla naszych narodów – dodał. W swoim liście polski prezydent podkreślił, że oderwanie się Ukrainy od ZSRR to ważne wydarzenie, „ale także symbol niezłomnej odwagi i determinacji Narodu Ukraińskiego, który w tych trudnych czasach staje w obronie swojej niepodległości przed brutalną agresją ze strony Federacji Rosyjskiej”. – Wasza walka to nie tylko walka o własne granice i prawo do samostanowienia, lecz także heroiczny wkład w obronę wartości, które są fundamentem europejskiej cywilizacji – wolności, demokracji oraz poszanowania godności każdego człowieka – zachwalał Ukraińców Nawrocki. Dalej

Karol Nawrocki napisał list do Wołodymyra Zełenskiego. Prezydent Ukrainy opublikował jego treść w mediach społecznościowych.
Nawrocki listy pisze
Karol Nawrocki będzie, jak wiele na to wskazuje, kontynuował politykę swojego poprzednika, Andrzeja Dudy, który był proukraińskim prezydentem. Właśnie poznaliśmy treść listu, jaki napisał i wysłał do Wołodymyra Zełenskiego – wszystko z okazji 34. rocznicy Dnia Niepodległości naszego wschodniego sąsiada.
– Serdecznie dziękuję Prezydentowi Rzeczypospolitej Polskiej Karolowi Nawrockiemu za gratulacje z okazji Dnia Niepodległości Ukrainy – przekazał Zełenski. – Polska jest naszym niezawodnym sojusznikiem i partnerem strategicznym, który wykazał się najwyższą solidarnością w najtrudniejszych dla Ukrainy czasach, w walce z agresją Rosji na pełną skalę. Zawsze łączyło nas wspólne dążenie do wolności, niepodległości i godnej europejskiej przyszłości dla naszych narodów – dodał.
W swoim liście polski prezydent podkreślił, że oderwanie się Ukrainy od ZSRR to ważne wydarzenie, „ale także symbol niezłomnej odwagi i determinacji Narodu Ukraińskiego, który w tych trudnych czasach staje w obronie swojej niepodległości przed brutalną agresją ze strony Federacji Rosyjskiej”. – Wasza walka to nie tylko walka o własne granice i prawo do samostanowienia, lecz także heroiczny wkład w obronę wartości, które są fundamentem europejskiej cywilizacji – wolności, demokracji oraz poszanowania godności każdego człowieka – zachwalał Ukraińców Nawrocki.
Dalej podkreślił, że Polska to „bliski sąsiad i sojusznik Ukrainy„, który chce wspierać ukraińską „niezłomność, wytrwałość i odwagę”.
I am sincerely grateful to President of the Republic of Poland @NawrockiKn for his congratulations on Ukraine’s Independence Day. Poland is our reliable ally and strategic partner, which has shown the highest level of solidarity in the most difficult times for Ukraine in our… pic.twitter.com/pqTeWl1yj6
— Volodymyr Zelenskyy / Володимир Зеленський (@ZelenskyyUa) August 24, 2025
Polska a Ukraina
Z pewnością słowa Nawrockiego nie spodobają się części prawicy, która uważa, że powinniśmy jako kraj kierować się tylko i wyłącznie swoimi interesami, a nie patrzeć na los sąsiadów. I właściwie jest to prawda, tyle że obecnie interes Polski i Ukrainy jest w paru miejscach zbieżny.
Kijów wiąże od 2022 r. część sił rosyjskich, które przez to nie mogą być wysłane na inny front. Jeżeli Kijów wywiesi białą flagę, Moskwa zaatakuje kolejny region Europy, najprawdopodobniej kraje nadbałtyckie – Estonię, Łotwę i Litwę – co z kolei zmusi Polskę do wysłania na ratunek swojego wojska. Będzie to oznaczało włączenie nas w konflikt z atomowym mocarstwem.
Źródło: wp.pl, Wołodymyr Zełenski/X
Udostepnij artykul
