Polityka i spoleczenstwo

Nawrocki miał się z nim spotkać, ale zmienił zdanie. TAK zareagował przyjaciel PiS. „Za decyzją w tej sprawie…”

5 grudnia 2025, 08:00513 wyswietlen
Udostępnij:

Viktor Orban musi być rozczarowany – Karol Nawrocki był na Węgrzech, ale się z nim nie spotkał. Oficjalnie polski prezydent zrezygnował ze rozmów, po tym, jak lider Fideszu pojechał do Władimira Putina do Moskwy. Nawrocki dał Orbanowi kosza Karol Nawrocki odwiedził Węgry, gdzie rozmawiał z prezydentami państw Grupy Wyszehradzkiej, ale podjął decyzję odwołaniu spotkania z Viktorem Orbanem. – W związku ze zrealizowaną przez premiera Viktora Orbana wizytą w Moskwie i jej kontekstem, prezydent Karol Nawrocki zdecydował się ograniczyć program swojej wizyty na Węgrzech wyłącznie do szczytu prezydentów Grupy Wyszehradzkiej w Ostrzyhomiu — poinformował w niedzielę Marcin Przydacz, szef Biura Polityki Międzynarodowej w Kancelarii Prezydenta. Węgierskie media opisały decyzję Nawrockiego jako „skandal”. Czy więc strona polska nie zareagowała nazbyt histerycznie? Najpierw opiszmy, co się stało. Wcześniej Orban spotkał się w Moskwie z prezydentem Władimirem Putinem. Miało to spore znaczenie, gdyż rosyjski polityk jest izolowany przez europejskich dyplomatów przez to, co robi na Ukrainie. Węgierski lider zdecydował się na rozmowy z powodów gospodarczych, chodziło m.in. o utrzymanie dostaw rosyjskich surowców. I to kłóci się z polityką Brukseli, która wycofuje się z handlu surowcami z Rosją i nakłada na Moskwę kolejne sankcje. Bratanki grają chyba do innej bramki, gdyż od czasu inwazji na

Nawrocki miał się z nim spotkać, ale zmienił zdanie. TAK zareagował przyjaciel PiS. „Za decyzją w tej sprawie…”

Viktor Orban musi być rozczarowany – Karol Nawrocki był na Węgrzech, ale się z nim nie spotkał. Oficjalnie polski prezydent zrezygnował ze rozmów, po tym, jak lider Fideszu pojechał do Władimira Putina do Moskwy.

Nawrocki dał Orbanowi kosza

Karol Nawrocki odwiedził Węgry, gdzie rozmawiał z prezydentami państw Grupy Wyszehradzkiej, ale podjął decyzję odwołaniu spotkania z Viktorem Orbanem. – W związku ze zrealizowaną przez premiera Viktora Orbana wizytą w Moskwie i jej kontekstem, prezydent Karol Nawrocki zdecydował się ograniczyć program swojej wizyty na Węgrzech wyłącznie do szczytu prezydentów Grupy Wyszehradzkiej w Ostrzyhomiu — poinformował w niedzielę Marcin Przydacz, szef Biura Polityki Międzynarodowej w Kancelarii Prezydenta.

Węgierskie media opisały decyzję Nawrockiego jako „skandal”. Czy więc strona polska nie zareagowała nazbyt histerycznie? Najpierw opiszmy, co się stało.

Wcześniej Orban spotkał się w Moskwie z prezydentem Władimirem Putinem. Miało to spore znaczenie, gdyż rosyjski polityk jest izolowany przez europejskich dyplomatów przez to, co robi na Ukrainie.

Węgierski lider zdecydował się na rozmowy z powodów gospodarczych, chodziło m.in. o utrzymanie dostaw rosyjskich surowców. I to kłóci się z polityką Brukseli, która wycofuje się z handlu surowcami z Rosją i nakłada na Moskwę kolejne sankcje. Bratanki grają chyba do innej bramki, gdyż od czasu inwazji na Ukrainę w 2022 r. zwiększyły swój import ropy z Rosji z 61 do ponad 90 procent. I póki Fidesz będzie rządził, zapewne się to nie zmieni.

Orban liczy na nowe otwarcie

Sam Orban przyznał, że liczy na rozmowy z Polakami: po spotkaniu Grupy Wyszechradzkiej powiedział, że chętnie spotka się w przyszłości z Karolem Nawrockim. Zasugerował, że polski prezydent chętnie siadłby z nim do stołu, ale na jego decyzji zaważyć miała sytuacja w naszym kraju.  — Za decyzją w tej sprawie stoją wewnętrzne kwestie polskiej polityki — oświadczył lider Fideszu.

I faktycznie, zdjęcie Nawrockiego z sojusznikiem Putina nie wyglądałoby dobrze. I to mimo tego, że ktoś powinien popracować nad Węgrami, by umocnić ich sojusz z Zachodem.

Możliwe, że Nawrocki nie chciał się spotkać z jeszcze innego powodu: wiosną na Węgrzech odbędą się wybory parlamentarne. Wiele wskazuje na to, że Fidesz tym razem straci władzę. Może polski prezydent już skreślił Orbana i uważa, że ten za pół roku przestanie się liczyć?

Źródło: Interia

Udostepnij artykul

Komentarze

Ladowanie...

Dodaj komentarz