Polityka i spoleczenstwo

Nawrocki ma propozycję dla Trumpa? Dołączy do Rady Pokoju, ale pod TYM warunkiem. „Gdyby się udało...”

24 stycznia 2026, 11:27145 wyswietlen
Udostępnij:

Karol Nawrocki ma ofertę dla Donalda Trumpa? Chodzi o Radę Pokoju. Polska miałaby dołączyć do gremium, ale pod pewnym warunkiem. Nawrocki ma propozycję dla Trumpa? Rada Pokoju już powstała. Donald Trump zainaugurował działalność wymyślonej przez siebie organizacji podczas 56. Światowego Forum Ekonomicznego w Davos. Oprócz Trumpa do Rady dołączyli póki co przedstawiciele 19 państw, między innymi premier Węgier Viktor Orban i prezydent Argentyny Javier Milei. Zaproszeni są Władimir Putin, ale też Karol Nawrocki. Nawrocki miał twardy orzech do zgryzienia. Przebiera nogami, aby dołączyć do gremium stworzonego przez swojego idola, ale jak wytłumaczyć rodakom, że zasada przy stole razem z Putinem czy Łukaszenką? Prezydentowi udało się wybrnąć przy pomocy rządu – przekazał Trumpowi, że przyłączenie Polski do organizacji międzynarodowej wymaga zgody parlamentu i odpowiedniej uchwały Rady Ministrów. Nawrocki wziął więc udział w uroczystości inaugurującej Radę, ale nie złożył podpisu pod dokumentem założycielskim. Polska kupiła sobie czas, ale pytanie pozostało: czy powinniśmy być częścią tego dziwnego tworu? Jedni powiedzą, że jeśli nie ma nas przy stole, to obecni zadecydują za nas. Z drugiej strony – czy wypada legitymizować działania dziwnego gremium i jeszcze płacić za to miliard dolarów? Jak nieoficjalnie dowiedział się Polsat News, Karol Nawrocki ma dla Trumpa ofertę. Polska miałaby dołączyć

Nawrocki ma propozycję dla Trumpa? Dołączy do Rady Pokoju, ale pod TYM warunkiem. „Gdyby się udało...”

Karol Nawrocki ma ofertę dla Donalda Trumpa? Chodzi o Radę Pokoju. Polska miałaby dołączyć do gremium, ale pod pewnym warunkiem.

Nawrocki ma propozycję dla Trumpa?

Rada Pokoju już powstała. Donald Trump zainaugurował działalność wymyślonej przez siebie organizacji podczas 56. Światowego Forum Ekonomicznego w Davos. Oprócz Trumpa do Rady dołączyli póki co przedstawiciele 19 państw, między innymi premier Węgier Viktor Orban i prezydent Argentyny Javier Milei. Zaproszeni są Władimir Putin, ale też Karol Nawrocki.

Nawrocki miał twardy orzech do zgryzienia. Przebiera nogami, aby dołączyć do gremium stworzonego przez swojego idola, ale jak wytłumaczyć rodakom, że zasada przy stole razem z Putinem czy Łukaszenką? Prezydentowi udało się wybrnąć przy pomocy rządu – przekazał Trumpowi, że przyłączenie Polski do organizacji międzynarodowej wymaga zgody parlamentu i odpowiedniej uchwały Rady Ministrów. Nawrocki wziął więc udział w uroczystości inaugurującej Radę, ale nie złożył podpisu pod dokumentem założycielskim.

Polska kupiła sobie czas, ale pytanie pozostało: czy powinniśmy być częścią tego dziwnego tworu? Jedni powiedzą, że jeśli nie ma nas przy stole, to obecni zadecydują za nas. Z drugiej strony – czy wypada legitymizować działania dziwnego gremium i jeszcze płacić za to miliard dolarów?

Jak nieoficjalnie dowiedział się Polsat News, Karol Nawrocki ma dla Trumpa ofertę. Polska miałaby dołączyć do Rady Pokoju, ale pod jednym warunkiem. USA miałoby zgodzić się na stworzenie stałej bazy wojskowej w naszym kraju.

Dobry deal?

O sprawie poinformowała w programie „Kalejdoskop Wydarzeń” dziennikarka Polsat News Dorota Gawryluk. Jak powiedziała, Nawrocki „miał na stole taką kartę”.

Nie wiem czy nią zagrał, czy nie, ale była taka propozycja, którą my mieliśmy przedstawić Stanom Zjednoczonym, żeby w zamian za wejście do Rady Pokoju Amerykanie zgodzili się na stałą bazę wojskową w Polsce – wyjaśniła dziennikarka. W Polsce obecnie działa rotacyjna baza wojskowa.

Na pewno poprawiłoby to nasze bezpieczeństwo i poczucie, że Amerykanie tutaj są na stałe, a nie przypadkowo – ocenia Gawryluk. Obecny w studiu dziennikarz Jan Wróbel uważa ten pomysł za korzystny dla Polski.

Miliard dolarów i kilka nudnawych sesji w ramach Rady Pokoju, której przyszłości nie wróżę, za to, żebyśmy mieli stałą bazę, to idealny deal. To jest bardzo dobra karta. Gdyby ją się udało postawić za tę cenę czy za inną na stole, to kłaść, kłaść, kłaść – wskazał dziennikarz.

Źródło: Interia

Udostepnij artykul

Komentarze

Ladowanie...

Dodaj komentarz