Polityka i spoleczenstwo

Nawrocki jest uzależniony, ale Bogucki problemu nie widzi. Co za ulga! "To nie są..."

25 września 2025, 12:00856 wyswietlen
Udostępnij:

Zbigniew Bogucki nie widzi problemu w tym, że Karol Nawrocki nie jest w stanie wytrzymać bez snusa. Szef kancelarii prezydenta stwierdził, że „to nie narkotyki”, więc o co cała afera. No po prostu super! Nie potrafił się powstrzymać. Albo chociaż ukryć Snus, czyli nikotynowa używka stała się jednym z głównych tematów kampanii wyborczej. Usłyszeliśmy o niej, bo Karol Nawrocki – jeszcze wtedy „obywatelski kandydat” na prezydenta – nie był w stanie opanować swojego nałogu podczas telewizyjnej debaty. I na oczach milionów widzów „strzelił” sobie w dziąsło. Najpierw tłumaczył, że to była guma do żucia, jednak prawda szybko wyszła na jaw. Teraz o snusie znowu jest głośno i znowu dzięki prezydentowi, który najwyraźniej wyznaje zasadę: edukacja zdrowotna – nie, ale woreczki nikotynowe – tak. Nawrocki brał udział w uroczystościach związanych z 80. rocznicą powstania ONZ. I miał pecha, bo kamery znowu uchwyciły, jak aplikuje sobie woreczek nikotynowy. Żeby było śmieszniej, snusy za prezydentem nosi jego 21-letni asystent, Jakub Nadstawny. Prywatnie to dobry kolega syna Nawrockiego, a w kampanii wyborczej był kierowcą byłego szefa IPN. Umówmy się – to publiczne przyjmowanie snusów podczas ważnych uroczystości to wizerunkowy strzał w kolano. No ludzie, żeby dorosły chłop nie był w stanie wytrzymać godziny bez

Nawrocki jest uzależniony, ale Bogucki problemu nie widzi. Co za ulga! "To nie są..."

Zbigniew Bogucki nie widzi problemu w tym, że Karol Nawrocki nie jest w stanie wytrzymać bez snusa. Szef kancelarii prezydenta stwierdził, że „to nie narkotyki”, więc o co cała afera. No po prostu super!

Nie potrafił się powstrzymać. Albo chociaż ukryć

Snus, czyli nikotynowa używka stała się jednym z głównych tematów kampanii wyborczej. Usłyszeliśmy o niej, bo Karol Nawrocki – jeszcze wtedy „obywatelski kandydat” na prezydenta – nie był w stanie opanować swojego nałogu podczas telewizyjnej debaty. I na oczach milionów widzów „strzelił” sobie w dziąsło. Najpierw tłumaczył, że to była guma do żucia, jednak prawda szybko wyszła na jaw.

Teraz o snusie znowu jest głośno i znowu dzięki prezydentowi, który najwyraźniej wyznaje zasadę: edukacja zdrowotna – nie, ale woreczki nikotynowe – tak. Nawrocki brał udział w uroczystościach związanych z 80. rocznicą powstania ONZ. I miał pecha, bo kamery znowu uchwyciły, jak aplikuje sobie woreczek nikotynowy. Żeby było śmieszniej, snusy za prezydentem nosi jego 21-letni asystent, Jakub Nadstawny. Prywatnie to dobry kolega syna Nawrockiego, a w kampanii wyborczej był kierowcą byłego szefa IPN.

Umówmy się – to publiczne przyjmowanie snusów podczas ważnych uroczystości to wizerunkowy strzał w kolano. No ludzie, żeby dorosły chłop nie był w stanie wytrzymać godziny bez woreczka nikotynowego? Poza tym fatalnie to wygląda – i przekazywanie prezydentowi snusa i jego aplikowanie. Prezydent ma reprezentować kraj, wyglądać i nie przynosić wstydu, ale Nawrocki najwidoczniej ma to w poważaniu. Nie możesz wytrzymać? Wyjdź do toalety, cokolwiek. Przegrywaj ze swoim uzależnieniem, ale nie rób tego do cholery na oczach całego świata.

Prezydent pójdzie na odwyk?

O sprawę snusa został zapytany teraz Zbigniew Bogucki, który był gościem RMF FM. Oczywiście szef kancelarii prezydenta problemu nie widzi. To nie jest substancja, która jest zabroniona. To nie są narkotyki ani dopalacze, jak próbowano oszukiwać w czasie kampanii wyborczej. To są saszetki nikotynowe, które dostępne są w wielu punktach – powiedział Bogucki.

No po prostu super, co za ulga! Małpki też są dostępne w wielu punktach i też nie są zabronione. A jednak żaden polityk na oczach kamer nie popija.

Prowadzący rozmowę Tomasz Terlikowski zapytał wprost „czy prezydent pójdzie na odwyk i terapię, która wyleczy go z uzależnienia”. Co ciekawe, Bogucki nie powiedział „nie”. – To jest decyzja pana prezydenta. (…) Ja osobiście nie palę papierosów ani nie zażywam saszetek, nie jestem więc obiektywny. Trudno mi się na ten temat wypowiedzieć. Robimy swoje. To nie ma żadnego znaczenia. Dyskusja o tym snusie ma być przykryciem tej wielkiej kompromitacji pana Bosackiego i rządu. O tym cały czas jest mowa – odwrócił kota ogonem szef kancelarii prezydenta.

Źródło: RMF FM

Udostepnij artykul

Komentarze

Ladowanie...

Dodaj komentarz