Nawrocki ich zignorował, ale nie odpuszczają. Jest ruch czwórki sędziów TK! „Można odnieść wrażenie, że prezydent...”
Karol Nawrocki przyjął ślubowanie tylko dwojga z sześciorga wybranych przez Sejm sędziów Trybunału Konstytucyjnego. Zignorowana czwórka skierowała do prezydenta specjalne pismo. Nawrocki przyjął ślubowanie, ale nie od wszystkich W środę 1 kwietnia Karol Nawrocki, po długiej zwłoce, przyjął ślubowane od nowych sędziów Trybunału Konstytucyjnego. Problem w tym, że tylko od dwojga z sześciorga wybranych przez Sejm. Szczęśliwcami okazji się Magdalena Bentkowska i Dariusz Szostek. Skąd taka dziwaczna decyzja prezydenta? Wiadomo – to kombinacje, które mają sprawić, by nie udało się naprawić upolitycznionego przez PiS organu. Oficjalnie Pałac Prezydencki powołuje się na rzekome błędy w procedurze wyboru – czyli czekanie kilkunastu miesięcy na obsadzenie wakatów i wybranie sześciorga sędziów „hurtowo”. Nawrocki uznał, że po jego zaprzysiężeniu powstały tylko dwa wakaty, więc przyjmie zaprzysiężenie tylko dwóch sędziów. Dlaczego akurat Bentkowska i Szostek, a nie żaden z sędziów wskazanych przez KO? Z wypowiedzi Zbigniewa Boguckiego, szefa prezydenckiej kancelarii, wynika, że było to… widzimisię prezydenta. A więc potwierdził, że Nawrocki uzurpuje sobie kolejne prawa, których nie ma w konstytucji. Reakcja zignorowanych sędziów Jak donosi WP, pozostała czwórka sędziów – Anna Korwin-Piotrowska, Krystian Markiewicz, Maciej Taborowski i Marcin Dziurda – napisała do prezydenta pismo z prośbą o wyznaczenie terminu złożenia przysięgi. Argumentacja jest oczywista – zostali wybrani

Karol Nawrocki przyjął ślubowanie tylko dwojga z sześciorga wybranych przez Sejm sędziów Trybunału Konstytucyjnego. Zignorowana czwórka skierowała do prezydenta specjalne pismo.
Nawrocki przyjął ślubowanie, ale nie od wszystkich
W środę 1 kwietnia Karol Nawrocki, po długiej zwłoce, przyjął ślubowane od nowych sędziów Trybunału Konstytucyjnego. Problem w tym, że tylko od dwojga z sześciorga wybranych przez Sejm. Szczęśliwcami okazji się Magdalena Bentkowska i Dariusz Szostek.
Skąd taka dziwaczna decyzja prezydenta? Wiadomo – to kombinacje, które mają sprawić, by nie udało się naprawić upolitycznionego przez PiS organu. Oficjalnie Pałac Prezydencki powołuje się na rzekome błędy w procedurze wyboru – czyli czekanie kilkunastu miesięcy na obsadzenie wakatów i wybranie sześciorga sędziów „hurtowo”.
Nawrocki uznał, że po jego zaprzysiężeniu powstały tylko dwa wakaty, więc przyjmie zaprzysiężenie tylko dwóch sędziów. Dlaczego akurat Bentkowska i Szostek, a nie żaden z sędziów wskazanych przez KO? Z wypowiedzi Zbigniewa Boguckiego, szefa prezydenckiej kancelarii, wynika, że było to… widzimisię prezydenta. A więc potwierdził, że Nawrocki uzurpuje sobie kolejne prawa, których nie ma w konstytucji.
Reakcja zignorowanych sędziów
Jak donosi WP, pozostała czwórka sędziów – Anna Korwin-Piotrowska, Krystian Markiewicz, Maciej Taborowski i Marcin Dziurda – napisała do prezydenta pismo z prośbą o wyznaczenie terminu złożenia przysięgi. Argumentacja jest oczywista – zostali wybrani przez Sejm w tym samym trybie, co dwójka „przyjętych” przez Nawrockiego sędziów.
– Można odnieść wrażenie, że pan prezydent i jego ministrowie udają, że naszej czwórki nie ma. Ale my jesteśmy i podejmiemy zdecydowane działania zmierzające do objęcia urzędu – mówi w rozmowie z Onetem Anna Korwin-Piotrowska. – W takiej sytuacji, skoro nie mamy żadnych zapowiedzi ze strony prezydenta, co dalej z nami, my nie wykluczamy złożenia ślubowania narodowi w innej formule niż w obecności prezydenta – zapowiada. Jak przyznała, spodziewała się, że prezydent będzie robił problemy.
– Jednak to działanie prezydenta i jego otoczenia jest skierowane nie przeciwko nam, a przeciwko Polkom i Polakom, bo to ich skargi leżą w TK nierozpoznane – powiedziała Onetowi. – Prawie dwie trzecie społeczeństwa uważa, że prezydent powinien odebrać od nas wszystkich ślubowanie. I wydaje się, że w ocenie społeczeństwa powinien również jak najszybciej zakończyć wojnę polsko-polską – dodała sędzia.
A Bogucki już straszył konsekwencjami .
– Przestrzegam wszystkich, którzy sądzą, że sędziowie TK mogą złożyć ślubowanie w inny sposób lub przed innym organem niż prezydent, że byłoby to deliktem konstytucyjnym i poważnym przestępstwem – zagrzmiał na konferencji prasowej.
Udostepnij artykul
